Po latach od zakończenia kariery Michaela Jordana, na światło dzienne wychodzi coraz więcej ciekawych informacji dotyczących jego kariery. Na pewno znacie słynną reklamę MJ’a i Gatorade, w którym pada słynne „Be Like Mike”. Okazuje się, że spot mógł nie wypalić.

Rick Chandler ze SportsGrid wpadł na lekturę, w której autor Tony Varderwarker opisuje jak wyglądały kulisy przygotowywania reklamy Michaela Jordana i marki napojów izotonicznych – Gatorade. Dla marki promocja z Jordanem w roli głównej była furtką do wielkiego świata. Szansa, której właściciele nie mogli sobie pozwolić zmarnować.

Jednak agencja zajmująca się przygotowaniem reklamy, napotkała kilka problemów, które uniemożliwiały im zrealizowanie spotu według ich wizji. Na przeszkodzie stanął dyrektor wykonawczy Gatorade’a, który chciał, aby główne słowa piosenki brzmiały „Be Like Michael”, a nie sugeorwane „Be Like Mike”.

– Wydali na Jordana miliony dolarów, więc dyrektor wykonawczy chciał rzucić na reklamę okiem, zanim ta pojawiła się w telewizji. Wszyscy mówili mi, że to zwykła prezentacja, a nie próba generalna. Pojechałem więc windą na najwyższe piętro, gdzie siedzą najważniejsi szefowie – pisze Varderwarker.

Reklama wszystkim się podobała, była lekka, przyjemna i sprawiała, że na twarzach pojawiał się uśmiech. – Myślałem, że wszystko jest okay, aż nagle jeden z nich zaczął poważnym tonem – Tylko jeden komentarz, zapłaciliśmy za prawa do imienia Michaela Jordana 16 milionów dolarów, więc chcę abyśmy użyli jego poprawnego imienia – Michael, ma być „Be like Michael”. Zrozumiano?

Właściciele Gatorade’a byli największym klientem agencji Varderwarkera. Ten prawdopodobnie nie powinien się sprzeciwiać słowom zleceniodawcy, ale tym razem musiał postawić na swoim. – Przepraszam, ale nie możemy tego zmienić. – Co takiego? Nie mogę zmienić słów na Be Like Michael. – Dlaczego? Bo Be Like Michael w ogóle się nie rymuje….

Szczęśliwie dyrektora wykonawczego do zmiany zdania przekonali jego wspólnicy. Dzięki temu do telewizji trafił prawdziwy hit, który napisał historię. W międzyczasie Jordana od Gatorade’a próbowała przejąć Coca-Cola. Jednak agent MJ’a – David Falk nie chciał zrywać porozumienia – Umowa jest umową.