Oklahoma City Thunder (17-12) - sezon 7

  • 39 Odpowiedzi
  • 8756 Wyświetleń

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

*

killaszit2k

Oklahoma City Thunder (17-12) - sezon 7
« dnia: 06 Marca 2017, 08:39:51 »
TERMINARZ

vs Hawks 79-58 Ocena - (5-) Borsunio
PKT: Cousins 23 / Davis 23
REB: 2 graczy po 9 / Davis 12
AS: Hill 11 / Davis 3

vs Lakers 57-66 Ocena - (5-) Zabier
PKT: Cousins 14 / Crabbe 13
REB: Portis 6 / Turner 9
AS: Hill 5 / 2 graczy po 4

vs @Wizards 92-86 Ocena - (3+) cienrique
PKT: Lillard 28 / Cousins 19
REB: Kanter 9 / Cousins 7
AS: Lillard 7 / Zeller 6

vs Nets 82-73 Ocena - (5) Gawor
PKT: Cousins 29 / Barnes 22
REB: Cousins 9 / Favors 8
AS: 3 graczy po 5 / Rondo 7

vs Timberwolves 77-62 Ocena - (5-) MROZ
PKT: Cousins 27 / P.Gasol 16
REB: Cousins 8 / Adams 8
AS: Caldwell-Pope 7 / Beverley 8

vs Grizzlies 83-82 Ocena - (4) LordPitekK
PKT: Cousins 28 / Westbrook 42
REB: 2 graczy po 7 / Patterson 6
AS: Hill 5 / Westbrook 6

vs Spurs SIM
PKT: ... / ...
REB: ... / ...
AS: ... / ...

vs @Heat 43-70 Ocena - (5-) Zaga_Kalisz
PKT: Redick 14 / Powell 19
REB: Gibson 4 / Zeller 10
AS: Conley 5 / Smart 7

vs Warriors 76-66 Ocena - (4+) Rezus
PKT: Cousins 20 / Barton 16
REB: C.Zeller 11 / Vucevic 9
AS: Smart 9 / George 5

vs Kings 81-69 Ocena - (5) DE LA RENTA
PKT: Cousins 15 / Biyombo 14
REB: 2 graczy po 9 / Drummond 12
AS: Hill 7 / Dragic 7

vs @Bulls 66-70 Ocena - (4+) Cezar
PKT: Aldridge 22 / Cousins 23
REB: 2 graczy po 7 / Cousins 11
AS: Walker 5 / Hill 5

vs @Raptors 85-80 Ocena - (4+) przemekkw
PKT: Jokic 18 / Cousins 23
REB: Jokic 11 / Cousins 9
AS: Jianlian 5 / Smart 6

vs @Suns 67-63 Ocena - (5) amper
PKT: DeRozan 19 / Cousins 22
REB: Thompson 10 / Cousins 11
AS: Barea 3 / Hill 7

vs Rockets 67-80 Ocena - (4+) Joe Black
PKT: Cousins 18 / Love 29
REB: 2 graczy po 8 / Jordan 11
AS: Powell 5 / Mudiay 9

vs Celtics 70-87 Ocena - (5-) kamyk
PKT: Cousins 16 / Lowry 28
REB: Zeller 10 / Mozgov 9
AS: 2 graczy po 5 / Lowry 12

vs Magic 60-89 Ocena - (5) wieluch
PKT: Cousins 25 / Harden 21
REB: Cousins 11 / Noel 10
AS: Hill 9 / Harden 6

vs Mavericks 82-84 OT Ocena - (5) McGot
PKT: Cousins 29 / Mbah a Moute 16
REB: Zeller 11 / Howard 19
AS: Hill 7 / Oladipo 7

vs Jazz 73-72 Ocena - (5-) Odezzo
PKT: Cousins 27 / Leonard 42
REB: Zeller 12 / Koufus 8
AS: Hill 8 / Rubio 12

vs @Bucks 70-76 Ocena - (5-) x1samelove
PKT: Antetokounmpo 24 / Cousins 25
REB: Anetokuonmpo 10 / Ezeli 9
AS: Payton 4 / 2 graczy po 3

vs Cavaliers 73-63 Ocena - (5) Nadra
PKT: Cousins 23 / 2 graczy po 11
REB: Ezeli 11 / Jokic 9
AS: Hill 5 / Jokic 6

vs @Pistons 73-76 Ocena - (5) Dudek
PKT: Porzingis 19 / Cousins 21
REB: Porzingis 11 / Cousins 8
AS: Schroder 6 / Smart 5

vs @Pacers 63-74 Ocena - (5-) Zaga_Kalisz
PKT: ... / Cousins 31
REB: ... / Ezeli 12
AS: ... / ...

vs @Nuggets 75-86 Ocena - (4-) kobebryantpl
PKT: Russell 23 / 2 graczy po 16
REB: Ibaka 10 / Cousins 9
AS: James 18 / Hill 7

vs @Pelicans 62-54 Ocena - (5-) skipim2
PKT: Griffin 21 / Cousins 22
REB: O'Quinn 8 / Ezeli 9
AS: 2 graczy po 5 / Caldwell-Pope 4

vs @Trail Blazers 75-71 Ocena - (1+) karolchicago
PKT: Irving 28 / Cousins 25
REB: 3 graczy po 6 / Cousins 8
AS: Randolph 6 / Smart 6

vs @Hornets SIM
PKT: ... / ...
REB: ... / ...
AS: ... / ...

vs 76ers 64-57 Ocena - (5) zecik
PKT: Hill 18 / C.Lee 11
REB: Cousins 11 / Whiteside 11
AS: Smart 4 / Jackson 9

vs @Knicks 64-59 Ocena - (5) Czarny24PL
PKT: Curry 22 / Cousins 27
REB: Bogut 8 / Cousins 8
AS: Curry 6 / Hill 4

vs Clippers 86-64 Ocena - (5-) bARt48PL
PKT: ... / ...
REB: ... / ...
AS: ... / ...

« Ostatnia zmiana: 07 Kwietnia 2017, 09:12:32 wysłana przez killaszit2k »
All Time Online League RS Record: 350-356 (0.496)
All Time Online League PO Record: 22-29 (0.431)

*

killaszit2k

Odp: Oklahoma City Thunder (1-0) - sezon 7
« Odpowiedź #1 dnia: 06 Marca 2017, 08:49:34 »
GAME 1
   

MVP:
George Hill - 13 pkt (FG 5/9), 11 asyst, 1 strata, +23

Na inaugurację sezonu gościliśmy w swojej hali ekipę Atlantę Hawks. Zapowiadało się ciekawe widowisko za sprawą interesującego match-up'u na pozycji PF czyli Kuzyn vs. The Brew. Dość szybko jednak (bo już praktycznie po 1 kwarcie) okazało się, że w tym spotkaniu zabraknie emocji związanych z walką o zwycięstwo do samego końca. Nasi gracze weszli bardzo mocno w ten mecz, szczególnie po bronionej stronie parkietu i po pierwszych 10 minutach mieliśmy już 15 punktów przewagi. W kolejnych kwartach dokładaliśmy kolejne cegiełki do przewagi dochodząc w pewnym momencie do 31 punktów. Hawks nie potrafili znaleźć rytmu w ataku oraz w obronie i dzięki temu gracze OKC dominowali przez całe spotkanie.
W bezpośrednim pojedynku liderów obu ekip nieznacznie lesze statystyki zanotował Davis (23 pkt, 12 zbiórek, 3 asysty, 2 bloki i 2 stile) ale był dziś osamotniony w walce z OKC. Najbardziej zawodził Lowry, który do zdobycia 14 punktów potrzebował aż 20 rzutów z czego aż 14 oddał zza linii za 3 punkty (trafiając 4). U nas oczywiście liderem punktowym był Boogie (23 pkt, 10/21 z gry, 9 zbiórek) ale największy wpływ na sytuację na boisku miał George Hill, który do 11 asyst (przy tylko jednej stracie) dodał jeszcze 13 punktów. Świetne 11 minut na parkiecie zaliczył Portis - 10 pkt, 4 zbiórki i 2 asysty. Każy z naszych graczy stawił się na mecz i każdy dorzucił jakąś cegiełkę to końcowego rezultatu.
Cieszymy się z udanego początku sezonu, szczególnie że odnieśliśmy tak zdecydowane zwycięstwo. Zaczęliśmy z przytupem i pełni pozytywnej energii przygotowujemy się na kolejne spotkanie.
« Ostatnia zmiana: 06 Marca 2017, 11:20:24 wysłana przez killaszit2k »
All Time Online League RS Record: 350-356 (0.496)
All Time Online League PO Record: 22-29 (0.431)

*

killaszit2k

Odp: Oklahoma City Thunder (1-1) - sezon 7
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Marca 2017, 08:04:36 »
GAME 2
   

MVP:
Myles Turner - 12 pkt, 9 zbiórek, 3 stile, 3 bloki

Drugi mecz sezonu, ponownie w domu ale tym razem zagraliśmy fatalnie. Nie do końca wiem co się stało w tym meczu, że nasi gracze tak zawiedli. Od początku było widać, że to spotkanie będzie się toczyć pod znakiem defensywy ale gdy Myles Turner wyłapał drugi faul już w 2 minucie meczu, sądziłem że w tych okolicznościach Boogie będzie mógł swobodnie tańczyć z obrońcami Lakers. Goście jednak nie zdecydowali się na posadzenie Turnera na ławce co się im mocno opłaciło. W krótkim odstępie czasu center Lakers sprzedał 3 czapy, m.in z pomocy przy rzucie za 3 Hill'a, który już do końca meczu nie mógł się chyba po tym pozbierać kończąc zawody z 0/7 z gry i z 7 stratami. Podobnie zgaszony został Kuzyn, który na przerwę schodził z jedynie 6 punktami. W efekcie jedyne 7 punktów w 1 kwarcie oraz 16 punktów straty po 2 kwartach. Dalecy jednak byliśmy od rzucania ręcznika mimo, że gra się kompletnie nie kleiła a gościom wpadały rzuty. Liczyliśmy, że uda się zniwelować stratę do ok 10 punktów na 4 kwartę a wtedy może się sytuacja odwróci w ostatniej części meczu i będziemy mogli powlaczyć o korzystny rezultat. Do pracy zabrał się Kuzyn ale gdy tylko udało się wykonać jakiś run punktowy Lakers odpowiadali swoim i gdy na początku 4 kwarty przewaga Lakers wynosiła już 25 punktów, zdjąłem z parkietu całą piątkę wprowadzając do gry takich graczy jak Hayes czy Whitehead - czyli daliśmy wyraźny sygnał że odpuszczamy ten mecz. O dziwo ostatnią kwartę wygraliśmy 18-2 co tylko potwierdza, że nie był to normalny mecz i że nie należy wysuwać z niego zbyt pochopnych wniosków.
« Ostatnia zmiana: 07 Marca 2017, 08:09:12 wysłana przez killaszit2k »
All Time Online League RS Record: 350-356 (0.496)
All Time Online League PO Record: 22-29 (0.431)

*

killaszit2k

Odp: Oklahoma City Thunder (1-2) - sezon 7
« Odpowiedź #3 dnia: 08 Marca 2017, 08:20:56 »
GAME 3
   

MVP:
Damian Lillard - 28 pkt (FG 11/17), 7 asyst, 0 strat

Pierwszy mecz wyjazdowy graliśmy z Wizards. Spodziewaliśmy się szybkiego meczu i tak właśnie było choć nie do końca mam tu na myśli tempo gry a sposób rozgrywania zawodników pod wodzą GM'a cienrique, którzy nie oszczędzają się przy rozgrywaniu akcji i bardzo mocno biegają po obwodzie. Przez cały mecz mieliśmy z tym duże kłopoty a do tego przez pierwsze dwie kwarty nie mogliśmy się za bardzo wstrzelić. Po przerwie przypuściliśmy atak na strefę podkoszową Wizards, która była w tym meczu mocno dziurawa, szczególnie w transition. Chyba jednak było warto skupić obronę na łuku bo mecz skończyliśmy oddając jedynie 7 prób za 3. Ze stanu -14 na początku 3 kwarty udało się w jej trakcie zremisować. Tak jak przez 3 kwarty nie udało się "powstrzymać krwawienia" naszej defensywy, tak w ostatniej kwarcie celowniki gospodarzy były już dobrze ustawione i gdy Lillard na ok 3 minuty do końca trafił trójkę (na +10 dla WAS) pod kryciem i pod presją "shot clock" to już w pełni do nas dotarło, że będziemy musieli się pogodzić z 2 porażką w sezonie. Mimo to jestem zadowolony z gry moich podopiecznych choć jest kilka elementów, które koniecznie trzeba poprawić. Przede wszystkim, mocniej musimy grać przez Kuzyna. Tutaj próbowaliśmy nim mocno wejść w mecz ale Boogie był dziś nieskuteczny z low-post i potem już rzadko na niego graliśmy. Mecz skończył z 19 pkt (9/17) + 7 zbiórek.
« Ostatnia zmiana: 08 Marca 2017, 08:25:03 wysłana przez killaszit2k »
All Time Online League RS Record: 350-356 (0.496)
All Time Online League PO Record: 22-29 (0.431)

*

killaszit2k

Odp: Oklahoma City Thunder (2-2) - sezon 7
« Odpowiedź #4 dnia: 09 Marca 2017, 08:14:03 »
GAME 4
   

MVP:
DeMarcus Cousins - 29 pkt, 9 zbiórek, 5 asyst

Po dwóch porażkach z rzędu bardzo chcieliśmy uniknąć kolejnej przegranej. Rywalem w 4 meczu sezonu było Brooklyn Nets, więc spodziewaliśmy się twardej wyrównanej walki. Wprowadziliśmy drobne poprawki w naszym planie gry i wygląda na to, że przyniosło to oczekiwany efekt. Przede wszystkim od początku meczu obowiązki krycia rozgrywających wziął na siebie KCP (Hill mimo, że jest też bardzo dobrym obrońcą na piłce to jednak w dotychczasowych meczach miał problemy z faulami co wprowadzało zamieszanie w nasz gameplan). Drugą kwestią było oparcie gry na barkach Kuzyna. Przez 3 kwarty mecz toczył się niemal punkt za punkt. Przełamanie nastąpiło w pierwszych 5 minutach 4 kwarty. Nasza ławka, która do tej pory nas nie zawodzi, dała sygnał do ataku po przewodnictwem pary Smart/Powell. Obaj razem w cały meczy zaliczyli 16 punktów na świetnej skuteczności 7/10 a do tego 8 asyst. Uzyskaliśmy w tym czasie w miarę bezpieczną przewagę którą utrzymaliśmy już do końca spotkania.
Bardzo jesteśmy zadowoleni z gry naszych podopiecznych w tym meczu. Przede wszystkim mieliśmy jedynie 6 strat. Co prawda znów oddaliśmy trochę mało rzutów zza łuku ale skuteczność była bardzo dobra - 5/12. Mecz wygraliśmy w "trumnie" deklasując rywali wynikiem 50-28. Kolejnym powodem do zadowolenia jest przebudzenie bestii. Kuzyn rozegrał świetny mecz - 29 pkt (13/25 z gry), 9 zbiórek a przede wszystkim 5 asyst musi się podobać. Cichym bohaterem meczu okazał się Okaro White, który pierwszy raz w meczu pojawił się w 4 kwarcie i to właśnie z nim na parkiecie udało się odskoczyć na bezpieczną przewagę. Przypadek?
« Ostatnia zmiana: 09 Marca 2017, 08:16:15 wysłana przez killaszit2k »
All Time Online League RS Record: 350-356 (0.496)
All Time Online League PO Record: 22-29 (0.431)

*

killaszit2k

Odp: Oklahoma City Thunder (3-2) - sezon 7
« Odpowiedź #5 dnia: 11 Marca 2017, 07:29:47 »
GAME 5
   

MVP:
DeMarcus Cousins - 27 pkt, 8 zbiórek, 3 asysty

Kolejnym naszym rywalem była Minnesotta Timberwolves - drużyna jeszcze bez zwycięstwa w tym sezonie, ale to w żadnym stopniu nie oznaczało, że czekał nas spacerek po wygraną. Nasi zawodnicy przystąpili do meczu trochę rozkojarzeni sprawami domowymi ale już w drugiej kwarcie udało się zewrzeć szeregi i na przerwę schodziliśmy z 6 punktową zaliczką. Po przerwie dołożyliśmy kolejne 9 punktów do prowadzenia i w czwartej kwarcie wystarczyły tylko skupić się na nie dopuszczeniu do jakiegoś zrywu Wilków co też się udało i zaczynamy sezon od bilansu 3-2.
Wygraną dały nam w głównej mierze zdobyte punkty po stratach rywali, których zdobylismy aż 24 (przy 15 stratach WIlków). Z drugiej strony, przy naszych 14 stratach goście zdobyli jedynie 7 punktów. Udało się również wygrać deskę w stosunku 38-29.
Ponownie do wygranej poprowadził nas Boogie Cousins z linijką 27 pkt (12/22 z gry), 8 zbiórek i 3 asysty, ale ten mecz miał kilku bohaterów drugoplanowych, bez których końcowy wynik mógł być zupełnie inny. Na początek musimy pochwalić KCP, który miał najlepszy wskaźnik +/- (+20) oraz zaliczył 4 pkt, 4 zbiórki, 7 asyst, 3 stile i blok. Kolejnym cichym bohaterem był Zeller z 10 pkt (4/4 z gry) oraz 7 zbiórkami. 3 celne trójki dodał od siebie Jared Dudley, który wg ostatnich doniesień wywalczył sobie pewne miejsce w rotacji Thunder i klauzulę "no-trade" w swoim kontrakcie. Jedynie Kelly Olynyk nie zagrał dobrze, pudłując kilka wide-openów z rogu boiska (złoty badge w tej kwestii niewiele pomógł). U rywali bardzo dobre zawody Paula Gasola - 16 pkt (7/13 z gry) i 4 zbiórki. Przez cały mecz Wilki nie mogły się wstrzelić o czym może śwaidczyć chociażby skuteczność ich gwiazdora, Klaya Thompsona, który zakonczył mecz ze skutecznością 5/16 (w tym 2/9 za 3).
« Ostatnia zmiana: 11 Marca 2017, 07:35:06 wysłana przez killaszit2k »
All Time Online League RS Record: 350-356 (0.496)
All Time Online League PO Record: 22-29 (0.431)

*

killaszit2k

Odp: Oklahoma City Thunder (4-2) - sezon 7
« Odpowiedź #6 dnia: 12 Marca 2017, 10:43:31 »
GAME 6
   

MVP:
DeMarcus Cousins - 28 pkt (FG 12/18), 7 zbiórek, 3 asysty

W walce o trzecie zwycięstwo z rzędu przyszło nam gościć Memphis Grizzlies z kosmitą Russell'em Westbrook'iem. Wiadomo, że kluczem do zwycięstwa jest powstrzymanie tego harpagana, ale nie zastosowaliśmy jakiegoś specjalnego planu gry na tą okazję (przynajmniej na początku spotkania). Od początku do samego końca meczu kibice byli świadkami wymiany ciosów z obu stron niczym na ringu bokserskim. Przez całe spotkanie żadnej drużynie nie udało się zbudować przewagi wyższej niż 7 punktów. Do połowy Westbrook był praktycznie nie do zatrzymania pyunktując na wiele sposobów. Na szczęście dla nas nie deleko za nim kroku dotrzymywał mu Boogie, który w low post robił z obrońcami gości co chciał. Po przerwie wprowadziliśmy kilka korekt względem krycia lidera Miśków, ale nie przyniosło to jakiegoś większego efektu, choć z drugiej strony biorąc pod uwagę jakim wynikiem skończyło się to spoktanie, może miało to decydujący wpływ. Tak czy siak w drugiej połowie gra jeszcze bardziej się wyrównała gdyż wynik znajdował się praktycznie cały czas w obrębie jednego posiadania. Gdzieś tak ok drugiej minuty 4 kwarty, kontuzji kolana (przy kolejnym ataku na kosz Westbrook'a) nabawił się George Hill i musiał zejść z parkietu. Zastępujący go Smart odwalił kawał niezłej roboty (13 pkt i 4 asysty w całym meczu) i to jego postawa w 4 kwarcie mocno przyczyniła się do zwycięstwa. Jak doszło do tego, że na niecałe 30 sekund do końca przegrywaliśmy 1 punktem już dokładnie nie pamiętam ale piłka wtedy należała do graczy gości. Ostatnia akcja Miśków to oczywiście atak na kosz Westbrook'a (w całym meczu rzucił aż 42 punkty na 15/23 z gry) ale tym razem musiał poradzić sobie z 3 obrońcami co mu sie nie udało. 7 sekund do konca, piłka trafia w ręce Smarta, nie bierzemy czasu licząc na punkty z transition. Pod sam kosz pędzi Kuzyn, udaję mi się na moment uwlonić od obrońcy, szybkie podanie Smarta i Boogie pakuje piłkę z góry praktycznie bez asysty obrońcy. 1,5 sekundy do końca. Miśki próbują jeszcze rozegrać coś po czasie ale nie udaje im się nawet oddać rzutu i Boogie z kolegami wybiegają na parkiet świetować 4 wygraną w sezonie.
« Ostatnia zmiana: 12 Marca 2017, 10:52:10 wysłana przez killaszit2k »
All Time Online League RS Record: 350-356 (0.496)
All Time Online League PO Record: 22-29 (0.431)

*

killaszit2k

Odp: Oklahoma City Thunder (4-3) - sezon 7
« Odpowiedź #7 dnia: 13 Marca 2017, 08:14:03 »
GAME 7
   

MVP:
Marc Gasol - 29 pkt (FG 13/19), 5 zbiórek, 3 asysty

Pierwszy mecz z 3, w których musimy sobie radzić bez George'a Hill'a (kontuzja kolana). Rywalem gromadka Popovicha, która do tej pory jeszcze nie poznała goryczy porażki. Początek meczu pozwalał sądzić, że będziemy mogli powalczyć. Nasi gracze grali z dużą energią ale niestety wszystko posypało się w 3 minucie meczu, gdy drugie przewinienie zaliczył Kuzyn. Nie ściągnąłem go od razu z boiska ale i tak musiał przedwcześnie siąść na ławę bo nie chciałem ryzykować 3 faulu w 1 kwarcie. To zupełnie rozbiło nam plan gry i do przerwy traciliśmy 10 punktów. W 3 kwarcie dodatkowo zupełnie straciliśmy rytm. Serie nie trafionych rzutów przeplatane stratami zaowocowało tym, że w pewnym momencie przewaga Spurs sięgnęła 16 punktów. Wyglądało to bardzo źle, tym bardziej że kompletnie w tym meczu nie siedziała nam "trójka" - do przerwy nie trafiliśmy zza łuku ani razu. Na ok 3 minuty do końca 3 kwarty miała miejsce dziwna sytuacja - rozgrywający Spurs wbiegłz piłką w siedzenia przy linii bocznej boiska. Wyglądało to jakby KLIMO miał jakiś lag. W takich sytuacjach wybijam piłkę z autu i oddaje rzut z połowy boiska. Tak było i tym razem ale o dziwo Whitehead trafia!!! (bodajże była to pierwsza "trójka" w tym meczu i co ciekawe po meczu KLIMO przyznał, że ta strata to był jego błąd a nie żaden lag, także karma jest sprawiedliwa). Być może ten trafiony rzut dodał nam skrzydeł bo od tego momentu zaczęliśmy systematycznie odrabiać straty by na 3 minuty do końca meczu doprowadzić do remisu 70-70. Niestety to było wszystko na co starczyło nam sił. Spurs w ciągu minuty odskoczyli nam na +8, do tego kontuzji doznał KCP (bardzo nieskuteczny w tym meczu 11 pkt, 3/9 z gry w tym 1/4 za 3) i niestety doznajemy 3 porażki w sezonie.
Szkoda tego meczu bo mimo sporych przeciwności (brak Hill'a, foul trouble Kuzyna) mieliśmy szansę na korzystny rezultat. "Położył" nas brak skuteczności zza łuku (3/15), przegrana w punktach z trumny (36-46 dla SAS) oraz Dr Marc, który rzucił nam 29 punktów na 13/19 z gry. W trakcie meczu miałem wrażenie, że kryjacy go Zeller wykonywał dobrą robotę (choć ze dw razy dał się nabrać na zwody w post-up jak uczniak) ale pomeczowe cyfry mówią co innego (choć ciekaw jestem numerków Gasol'a w sytuacji gdy na parkiecie był Zeller). Cody ogólnie zaliczył niezły mecz trzymając wynik w pierwszej połowie - 13 pkt (6/9 z gry) i 8 zbiórek. Kłopoty z faulami w 1 kwarcie pozbawiły rytmu Kuzyna, który co prawda zaliczył swoje pierwsze double-double w tym sezonie (20 pkt + 12 zbiórek) ale oddał tylko 17 rzutów, co w naszej teraźniejszej sytuacji jest o wiele za mało. Trzeba mu oddać, że był w tym spotkaniu sporo podwajany a że dziś nie potrafiliśmy trafiać z dystansu stąd tylko 1 asysta na koncie Cousins'a. Smart był świetny w 1 kwarcie (4 pkt, 2 zbiórki i 4 asysty w tym czasie) ale zupełnie zniknął w kolejnych kwartach. W swoim pierwszym poważnym występie w sezonie Isaiah Whitehead nie ma się czego wstydzić - 11 pkt (5/8 z gry), 2 zbiórki, asysta i stil w ciągu 15 minut.
Przed nami chyba najtrudniejszy mecz w sezonie ponieważ będziemy musieli sobie poradzić bez dwójki naszych najlepszych obrońców (Hill i KCP).

EDIT:
W związku z tym że Spurs pozostają bez właściciela decyzją władz ligi zostaje przyznane nam zwycięstwo w tym meczu poprzez walkower.
« Ostatnia zmiana: 04 Kwietnia 2017, 10:19:33 wysłana przez killaszit2k »
All Time Online League RS Record: 350-356 (0.496)
All Time Online League PO Record: 22-29 (0.431)

*

killaszit2k

Odp: Oklahoma City Thunder (5-3) - sezon 7
« Odpowiedź #8 dnia: 14 Marca 2017, 09:46:37 »
GAME 8
   

MVP:
Norman Powell - 19 pkt (3PT 5/8), 3 asysty, 3 stile
Marcus Smart - 15 pkt (FG 6/8), 7 asyst, +30

Osłabionym Thunder przyszło się mierzyć tym razem z Heat, drużyną która nie odniosła jeszcze zwycięstwa w tym sezonie i zamyka tabelę konferencji wschodniej. Teoretycznie oznaczało to, że czeka nas łatwy mecz ale w obliczy absencji Hill'a oraz KCP (obaj kontuzjowani) nie było to takie oczywiste i w żadnym wypadku nie chcieliśmy lekceważyć przeciwnika bo to mogło się łatwo zemścić. Z takim nastawieniem przystąpiliśmy do tego meczu i już w pierwszej kwarcie ustawiliśmy ten mecz, a właściwie wykonał to jeden gracz. Norman Powell już w pierwszych 5 minutach trafił 4/5 zza łuku co pozwoliło nam uzyskać dwucyfrową przewagę. Od tego momentu mecz toczył się już właściwie do jednego kosza głównie za sprawę fatalnej skuteczności graczy Heat (32% w całym meczu, głównie rzuty spoza strefy 3 sekund) oraz totalnej dominacji naszych graczy na deskach (45-21 w zbiórkach). W tych okolicznościach nie zaszkodziło nam nawet 21 popełnionych strat.
Długo nie mogliśmy się zdecydować kto najbardziej zasłużył na miano MVP. Wahaliśmy się między wspomnianym Powell'em a Marcus'em Smart'em, który miał najlepszy wskaźnik +/- w naszej ekipie i też niezłe statystyki. Ostatecznie stwierdziliśmy, że obaj zasłużyli na ten tytuł w tym samym stopniu i tak samo przyczynili się do wygranej świetnie zastępując swoich kontuzjowanych kolegów. Dzięki temu Kuzyn mógł w tym meczu trochę odpocząć - w sumie zagrał 24 minuty podczas których zanotował 18 pkt (9/13 z gry), 9 zbiórek, 2 asysty i 3 przechwyty.
Do składu powraca po tym meczu KCP ale póki co będzie wchodził z ławki. Zobaczymy, czy przesunięcie Powell'a do S5 będzie miało jakiś długofalowy pozytywny wpływ na jego grę czy to spotkanie to był jednorazowy wybuch formy.
« Ostatnia zmiana: 14 Marca 2017, 10:24:08 wysłana przez killaszit2k »
All Time Online League RS Record: 350-356 (0.496)
All Time Online League PO Record: 22-29 (0.431)

*

killaszit2k

Odp: Oklahoma City Thunder (6-3) - sezon 7
« Odpowiedź #9 dnia: 15 Marca 2017, 07:57:49 »
GAME 9
   

MVP:
DeMarcus Cousins - 20 pkt, 9 zbiórek, 3 stile

W oczekiwaniu na powrót Hill'a gościliśmy u siebie Wojowników z Oakland. Do składu meczowego powrócił KCP ale zdecydowaliśmy, że akurat w tym meczu będzie wchodził z ławki. Początek meczu zapowiadał, że ten mecz może się rozstrzygnąć po bronionej stronie parkietu. Obie ekipy prezentowały w tym względzie dobrą formę. Do połowy udało się trochę przełamać defensywę GSW atakując odważnie ich strefę podkoszową. Po przerwie goście chyba przenieśli ciężar defensywy pod kosz bo otworzyło nam się wiele okazji na rzuty z dystansu. Dzięki temu udało się odskoczyć na przełomie 3 i 4 kwarty na te ok. +10 punktów przewagi. Wojownicy w ostatniej kwarcie przypuścili szturm na naszą trumnę ale dziś nasi gracze byli naprawdę świetnie dysponowani w obronie i najczęściej udawało się skutecznie kontestować próby spod kosza. Im bliżej końcowej syreny tym ataki gości stawały się coraz bardziej chaotyczne, natomiast my staraliśmy się zwalniać tempo grając na utrzymanie przewagi. Ważne punkty w ostatniej kwarcie zdobywał Kuzyn i w efekcie udaje się odnieść kolejne zwycięstwo.
Tym razem nie mieliśmy problemów z wyborem MVP meczu. Boogie demolował strefę podkoszową GSW w 1 połowie a potem utrzymywał naszą przewagę punktując głównie z akcji post-up. Miał tym razem trochę problemy ze skutecznością (10/21 z gry) ale najważniejsze rzuty trafiał. Swoje pierwsze double-double zaliczył Zeller - 10 pkt + 11 zbiórek a do tego 2 stile. Bardzo się cieszę z jego postawy, która potwierdza słuszności naszej decyzji o nie wymienieniu tego gracza za Tristana Thompsona (jako element większej wymiany) do czego było niedawno bardzo blisko. Ponownie na wysokości zadania stanął Smart - 11 pkt (4/8 z gry), 3 zbiórki, 9 asyst i 2 stile. Cieszy udany powrót do gry KCP, który w końcu trafił coś więcej zza łuku (3/5) i mecz skończył z 13 punktami, 4 zbiórkami i 3 asystami.
Coraz bardziej jesteśmy zadowoleni z gry naszych chłopaków. Przede wszystkim gramy spokojnie, bez nerwów oraz paniki. Do tego w tym meczu naprawdę bardzo dobrze broniliśmy, szczególnie na piłce, rzadko pozwalając się minąć w pierwszym kroku. W żadnej kwarcie tego meczu przeciwnik nie przekroczył granicy 20 punktów i jest to już 3 taki mecz w tym sezonie.
« Ostatnia zmiana: 15 Marca 2017, 08:00:43 wysłana przez killaszit2k »
All Time Online League RS Record: 350-356 (0.496)
All Time Online League PO Record: 22-29 (0.431)

*

killaszit2k

Odp: Oklahoma City Thunder (7-3) - sezon 7
« Odpowiedź #10 dnia: 16 Marca 2017, 08:40:21 »
GAME 10
   

MVP:
DeMarcus Cousins - 15 pkt, 9 zbiórek, 2 asysty, 2 stile

W końcu mecz w pełnym składzie, rywalem Królowie z Sac-Town. Rywale odgrażali się swego czasu, że postawią się Kuzynowi, a że mają kim (Drummond, Brook Lopez czy Biyombo) to zapowiadało się ciekawe spotkanie. Początek meczu w miarę wyrównany ale o dziwo to nie Drummond kryje Kuzyna tylko bodajże Booker. Mimo to Boogie zaczyna dość spokojnie. Gdy na parkiecie pojawili się rezerwowi OKC, zaczęliśmy powoli odjeżdżać Kings z wynikiem. W drugiej kwarcie odpalił się Norman Powell, m.in. trafiając 3 trójki co w połączeniu z uważną grą w obronie dało nam 17 punktów przewagi do przerwy. Tak duża przewaga pozwoliła na komfortowe kontrolowanie wyniku oraz dała nam możliwość posadzenia starterów na ławce (by nikt przez przypadek nie złapał jakiejś kontuzji). Udało się jeszcze zwiększyć przewagę na początku 3 kwarty do 20 punktów i właściwie zaczęliśmy być już myślami poza halą. Jak zwykle w takich sytuacjach chwila rozprężenia pozwoliła złapać Kings drugi oddech i goście zaczęli systematycznie odrabiać straty. W połowie ostatniej kwarty doszli nas do -9 więc na parkiet musieli powrócić startzerzy, którzy dokończyli robotę i mamy już 7 zwycięstwo w sezonie.
Mimo takich specjalistów od obrony i zbiórek jak Andre czy Bismack udało się wybrać deskę - 36-33. Sam Cody Zeller zaliczył 5 zbiórek w ataku i ogólnie kolejny raz udowodnił, że postawienie na niego było dobrą decyzją - 8 pkt, 9 zbiórek, 2 asysty i 3 stile. Naszą największą bronią była jednak skuteczność z gry 33/65 (51%) a w tym 11/24 zza łuku.
Kuzyn nie pograł zbyt wiele w tym meczu bo jedynie 23 minuty, ale to wystarczyło by uznać go za MVP meczu. George Hill trochę siłował rzuty na początku meczu i  ogólnie był mało skuteczny (2/6 z gry) ale rozdał 7 asyst oraz miał najlepszy wskaźnik +/- (21), co tylko świadczy o tym jak wiele daje temu zespołowi. Na szczególną pochwałę zasługuje jeszcze KCP - autor 12 punktów oraz 2/3 zza łuku oraz Bobby Portis, który w ciągu 16 minut gry zdobył 10 punktów (również 2/3 zza łuku), 7 zbiórek, 2 asysty i blok. U rywali widać było że najwięcej ochoty do gry miał Biyombo - 14 pkt (7/9 z gry), 5 zbiórek, 2 asysty i 2 stile. Kompletnie zawiódł Waiters - fatalne 3/13 z gry z czego 2/7 zza łuku.
All Time Online League RS Record: 350-356 (0.496)
All Time Online League PO Record: 22-29 (0.431)

*

killaszit2k

Odp: Oklahoma City Thunder (8-3) - sezon 7
« Odpowiedź #11 dnia: 17 Marca 2017, 08:20:54 »
GAME 11
   

MVP:
DeMarcus Cousins - 23 pkt (FG 11/18), 11 zbiórek, 2 asysty

Wyjazd do Chicago miał być dla nas sprawdzianem i testem prawdziwych możliwości chłopaków. Jechaliśmy trochę jak na ścięcie, spodziewając się porażki bo Bulls legitymowali się przed tym meczem bilansem 11-1 oraz to w końcu finalista konferencji wschodniej z zeszłego sezonu. Przede wszystkim chcieliśmy w jakiś sposób zniwelować presję z naszych graczy i w tym celu wyznaczyliśmy im na ten mecz dwa cele i w cale nie było to zwycięstwo. Cała ekipa miała się skupić na tym aby popełnić jak najmniej strat oraz zachować spokój gdy Byki będą zaliczać jakiś run punktowy. No cóż... popełniliśmy 15 strat ale udało się wygrać:).
Pierwsza kwarta stała pod znakiem bardzo dobrej defensywy. Pierwszy raz w tym sezonie przyszło nam się mierzyć z rywalem, który tak skutecznie niwelował nasze zagrywki. Na szczęście nasi gracze również prezentowali w tym temacie wysoki poziom. Od początku meczu obroną Kemby zajął się KCP i trzeba go mocno pochwalić za wykonaną pracę. Co prawda Walker zdobył w sumie 19 pkt na dobrej skuteczności 8/14 z gry ale ciężko było mu minąć KCP, który świetnie trzymał się na nogach. Udało się wygrać pierwszą kwartę 1 punktem i po cichu zaczęliśmy myśleć o tym, że będziemy w stanie powalczyć w tym meczu o korzystny rezultat. Niestety w drugiej kwarcie kompletnie się pogubiliśmy. Przede wszystkim nie potrafiliśmy sobie poradzić ze świetną defensywą Bulls. Do tego doszła słaba skuteczność, brak pomysłu w grze ofensywnej co zaowocowało kilkoma stratami. Masakrował nas Aldridge (16 punktów w 1 połowie), którego pilnował w tej części meczu Zeller (założenie było takie że LA będzie bardziej operował z dala od kosza, a jako, że Zeller nie ma najlepszej zbiórki w obronie, to chcieliśmy trzymać Kuzyna bliżej kosza). W efekcie Bulls zaczęli nam mocno odjeżdżać i na przerwę schodziliśmy z 12 punktową stratą. Przy takiej klasie rywala taka strata wydawała nam się nie do odrobienia, ale z drugiej strony zdążyliśmy w tym sezonie odrobić już większą stratę więc dalecy byliśmy od rzucania ręcznika. Ponownie przypomnieliśmy naszym graczom o co nam głównie chodzi w tym meczu oraz dokonaliśmy kilku korekt w kryciu (przede wszystkim zdjęliśmy Zeller'a z Aldridge'a na rzecz Kuzyna). W trzeciej kwarcie udało się powstrzymać krwotok w defensywie i to głównie dzięki dobrej grze po tej stronie parkietu udało się odrobić 3 punkty straty. Mimo to raczej zaczynaliśmy powoli godzić się z przegraną ponieważ ponownie w kilku akcjach zabrakło pomysłu na atak a do tego nie potrafiliśmy wykorzystać kilku okazji do łatwych punktów czego raczej gra nie wybacza. A jednak... W 4 kwarcie moi gracze dali mi wielki powód do dumy. Dość szybko złapaliśmy kontakt punktowy z Bykami (9 punktów starty to jest bardzo mało - 2 punkty, dobra obrona, trójeczka i już z -9 zrobiło się -4). Wydaje mi się że coach Byków popełnił w tej kwarcie jeden kluczowy błąd zbyt długo trzymając starterów na ławce i gdy na parkiecie pojawili się Kemba i s-ka było już za późno by zatrzymać rozpędzone i żadne krwi Thunder. Mimo to mecz toczył się do ostatnich sekund. KCP nie trafił jednego wolnego w samej końcówce i gospodarze mieli jeszcze kilkanaście sekund na ostatnią akcję (przy stanie -2). Udało się to jednak wybronić i mamy sensację w Chicago.
To co mnie najbardziej cieszy po tym meczu to fakt, że udało się zatrzymać Byki w drugiej połowie na 27 punktach co było efektem słabej skuteczności z gry 41% ( w tym 3/10 za 3) oraz 9 strat. W całym meczu gospodarze zaliczyli tylko 13 asyst co też może świadczyć o dobrej defensywie w naszym wykonaniu. Szczególne pochwały należą się w tym temacie KCP, który dodał jeszcze od siebie 12 punktów oraz 4 asysty. Cichym bohaterem meczy był Olynyk - autor 8 punktów i 3 zbiórek ale przede wszystkim z nim na parkiecie byliśmy +13 (najlepiej w OKC). Udany debiut w nowych barwach zaliczył Ingles kończąc mecz z 2/3 zza łuku i 8 punktami. Właśnie z tymi dwoma zawodnikami kończyliśmy mecz (Olynyk zszedł na ok minutę do końca). Na koniec szef wszystkich szefów czyli Kuzyn, który świetnie poradził sobie z Aldridgem w drugiej połowie (do 16 pkt z 1 połowy dodał jedynie 6, kończąc mecz z 22 punktami (11/20 z gry) i 7 zbiórkami. Boogie większość swoich punktów zdobył w drugiej połowie i w pełni zasłużył na miano MVP meczu.
Morale po tym zwycięstwie są all-time high, ale czy OKC jest naprawdę fo'real w tym sezonie? Na odpowiedź na to pytanie jest jeszcze za wcześnie.
« Ostatnia zmiana: 17 Marca 2017, 08:22:29 wysłana przez killaszit2k »
All Time Online League RS Record: 350-356 (0.496)
All Time Online League PO Record: 22-29 (0.431)

*

killaszit2k

Odp: Oklahoma City Thunder (8-4) - sezon 7
« Odpowiedź #12 dnia: 19 Marca 2017, 08:51:55 »
GAME 12
   

MVP:
Nikola Jokic - 18 pkt (FG 7/10), 11 zbiórek, 4 asysty

Po zwycięstwie w Chicago zostaliśmy dalej w konferencji wschodniej a naszym kolejnym celem było Toronto i miejscowi Raptors. Pojedynek z Bulls kosztował nas chyba sporo wysiłku bo w meczu z Raptors wyrażnie było widać brak energi szczególnie po bronionej stronie parkietu, choć trzeba oddać rywalom, że jak chyba żadna drużyna, z którą do tej pory graliśmy, potrafili czytać naszą defensywę i skutecznie wykorzystywać nieudane próby przechwytów. Mimo to toczylismy wyrównany bój praktycznie od pierwszego gwizdka do końcowej syreny. Niestety w końcówce zabrakło szczęścia. Pomijam już nie odgiwzdane ewidetne kroki Bosha w crunch-time, bo to co mam głównie na myśli to zbiórka Patty Mills'a w ataku na ok 25 sekund do końca. Raptors prowadzili w tym czasie 82-80. W tym momenice coach gospodarzy pokazał kunszt, przytomnie biorąc od razu czas. Piłkę z boku dostaje Mills i przy 1 sekundowej różnicy między game a shot clock rozgrywający Raptors ustawią sie z piłką na 10 metrze i czeka. My nie mieliśmy wyjścia u musieliśmy go podwoić, To otworzyło drogę do podania do pustego pod koszem Jokica, do którego zdązył zrotować Dudley, zostawiając jednak samego w rogu boiska bardzo skutecznego dziś zza łukiem Harris'a (12 pkt, 4/6 zza łuku), który dobija nas celną trójką.i jest po meczu.
Tak jak wspomniałem wyżej, zawiodła nas dziś obrona - 55% z gry z czego 10/22 zza łuku i tylko udało sie wymusić 6 strat po stronie gospodarzy. Nasza ofensywa opierała się głównie na ataku przez pole 3 sekund (44 punkty z trumny) ponieważ Raptors zostawiali nam tam dużo miejsca skupiając swoja obronę głównie na obwodzie. Co prawda trafiliśmy niezłe 7/20 zza łuku ale trzeba przyznać, że mało mieliśmy w tym meczu czystych pozycji. Ogólnie mimo, tego że mieliśmy do końca szansę na wygraną to nie jestem zadowolony z naszego występu a to głównie przez to, że zbyt mało graliśmy na Kuzyna piłek w post up. Nikola Jokic robił co mógł (i to z niezłym skutkiem) by powstrzymać Kuzyna ale tylko 19 prób w takim meczu to jest zdecydowanie za mało. Boogie skończył z 23 punktami, 9 zbiórkami i 2 asystam ale musiał uznać wyższość młodego europejczyka, który był w tym meczu świetny i w pełni zasłużył na tutył MVP.
« Ostatnia zmiana: 19 Marca 2017, 09:04:26 wysłana przez killaszit2k »
All Time Online League RS Record: 350-356 (0.496)
All Time Online League PO Record: 22-29 (0.431)

*

killaszit2k

Odp: Oklahoma City Thunder (8-5) - sezon 7
« Odpowiedź #13 dnia: 19 Marca 2017, 09:49:41 »
GAME 13
   

MVP:
DeMare DeRozan - 19 pkt, 2 asysty

Mecz grany w back-2-back (czyt. drugi mecz w ciagu jednego dnia) a do tego o późnej porze, co w moim przypadku nie sprzyja dobrej grze. Do tego, taki weteran ja ja (ok 700 oficjalnych meczy zagranych w ligach online) popełniłem największy błąd czyli zlekceważyłem przeciwnika... Przez pierwsze 20 minut zagraliśmy tak na 60-70%, a że mimo to prowadziliśmy w tej części meczu to trochę to uśpiło naszą czujność i kiedy dotarło w końcu do mnie, że taka gra jest bardzo niebezpieczna było już za późno. Mniej więcej od połowy 3 kwarty zaczęliśmy grać tak aby uniknąć zaciętej końcówki, w której to absolutnie wszytsko mogło się wydarzyć. Niestety gospodarze nie tracili dystansu punktowego i stało się dokładnie to co miało sie stać. Ni stąd ni z owąd stanęliśmy w ataku w ostatniej kwarcie, natomiast gospodarze poczuli krew i zrobili to co do nich należało. Samej końcówki dokładnie nie pamiętam ale nie ma to w gólnyn rozrachunku większego wrażenia. Dostaliśmy kolejną lekcję i lepiej żebyśmy wyciągneli z niej wnioski. Był to bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu ale trzeba oddać co należne rywalom, którzy dobrą grą wykorzystali swoją szansę i w pełni zasłużyli na zwycięstwo.
All Time Online League RS Record: 350-356 (0.496)
All Time Online League PO Record: 22-29 (0.431)

*

killaszit2k

Odp: Oklahoma City Thunder (8-6) - sezon 7
« Odpowiedź #14 dnia: 19 Marca 2017, 17:03:35 »
GAME 14
   

MVP:
Kevin Love - 29 pkt, 5 zbiórek, 2 asysty, 3 stile

Powrót do domu oraz mecz z teoretycznie słabszym rywalem (Rakiety przed tym meczem mogły pochwalić się bilansem 3-9) to doskonała okazja by odbić się po słabszym meczu i nie dopuścić do 3 porażki z rzędu. Z takim nastawieniem przystępowaliśmy do tego spotkania ale już po pierwszej kwarcie przegrywaliśmy 11 punktami. Roztrzelał nas Kevin Love. Zbyt późno wprowadziliśmy korekty do sposobu obrony na zasłonach bez piłki przy zagrywakch Rockets i w pewnej chwili nasza strata wynosiła już nawet 19 punktów. Udało się dojść w połowie 4 kwarty na -9 ale na więcej nie było nas stać. Duża w tym zasługa DeAndre Jordana, który strzegł pola 3 sekund gości co pozwalało na ścisłe krycie naszych gracy obwodowych. Przy słabszym dniu Kuzyna (18 pkt na 8/18 z gry, 8 zbiórek, 3 asysty) nie mieliśmy argumentów by powalczyć o korzystny rezultat. W efekcie polegliśmy na całej lini jeśli chodzi o punkty z pola 3 sekund przegrywając w tym względzie 28-50. Zagraliśmy chyba najgorszy mecz w sezonie i jedynym pocieszeniem może być dobry występ Hill'a (12 pkt, 5/6 z gry, 3 asysty), który od momenty powrotu po kontuzji miał duże problemy ze skutecznością.
3 porażka z rzędu, druga z ekipą z bilansem grubo poniżej 50% i można śmiało powiedzieć, że mamy kryzys. Nie zamierzamy czekać aż sam minie i świeżo po meczu wykonaliśmy już kilka zmian w rotacji z nadzieją, że uda się odbić i być dalej w walce o pozycję w top4 konferencji zachodniej.
All Time Online League RS Record: 350-356 (0.496)
All Time Online League PO Record: 22-29 (0.431)

*

killaszit2k

Odp: Oklahoma City Thunder (8-7) - sezon 7
« Odpowiedź #15 dnia: 20 Marca 2017, 07:52:28 »
GAME 15
   

MVP:
Kyle Lowry - 28 pkt (3PT 6/8), 12 asysty

(miałem już napisany recap do tego spotkania ale coś się skasowało i wcięło cały tekst zatem tylko jedno zdanie bo nie chce mi się już do tego wracać)
Czwarta porażka z rzędu. Weekend rozpoczynaliśmy bilansem 8-3 a kończymy 8-7. W spotkaniu z C's niemieliśmy praktycznie nic do powiedzenia. Przegrana wysoko 1 kwarta ustawiła ten mecz choć udało się dojść w drugiej połowie z -19 do -8 ale w kolejnej akcji Kuzyn nie potrafił skutecznie wsadzić piłki do kosza i całe powietrze uszło. Słabo Cousins, który oddał tylko 17 rzutów.
« Ostatnia zmiana: 20 Marca 2017, 10:54:00 wysłana przez killaszit2k »
All Time Online League RS Record: 350-356 (0.496)
All Time Online League PO Record: 22-29 (0.431)

*

killaszit2k

Odp: Oklahoma City Thunder (8-8) - sezon 7
« Odpowiedź #16 dnia: 21 Marca 2017, 11:00:48 »
GAME 16
   

MVP:
James Harden - 21 pkt (3PT 3/3), 3 zbiórki, 6 asyst, 3 stile

"Pierdole, nie gram".... tyle miał do powiedzenia po meczu trener OKC. W swojej długiej karierze czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy aby Bogowie koszykówki z pod znaku 2K byli tak jednostronni jeśli chodzi o los. Dominacja Magic na deskach (44-31), wszystkie bezpańskie piłki trafiały w ich ręce, moi zawodnicy wbiegający w aut, podania w ręce rywali no i esencja tego całego bajzlu czyli skuteczność z gry:
- Magic 57% z gry w całym meczu z czego 10/19 zza łuku
- 9/12 w 3 kwarcie (w tym 3/3 za 3) przy naszych 25% z gry w tym 1/6 zza łuku
Do gry stawili się tylko Kuzyn i KCP (razem zdobyli 42 pkt na 16/28 z gry), podczas gdy reszta miała skuteczność 6/33 co daje 18%.
Dno i metr mułu - w tej chwili ważą się losy trenera OKC bo czegoś takiego nie będę już w stanie oglądać jeszcze raz.
All Time Online League RS Record: 350-356 (0.496)
All Time Online League PO Record: 22-29 (0.431)

*

killaszit2k

Odp: Oklahoma City Thunder (8-9) - sezon 7
« Odpowiedź #17 dnia: 22 Marca 2017, 13:35:57 »
GAME 17
   

MVP:
Dwight Howard - 15 pkt (FG 7/8), 19 zbiórek (7 w ataku), 2 asysty

Po blamażu w meczu z Magic musieliśmy wprowadzić jakieś zmiany w rotacji i w efekcie przesunęliśmy do S5 Smarta kosztem Hill'a który od powrotu do kontuzji jest jednym wielkim zawodem ( jeśli chodzi o skuteczność z gry). Stawka tego meczu była bardzo wysoko bo w kuluarach można było słyszeć plotki o tym że właściciele Thunder rozważają pożegnanie z dotychczasowym trenerem. Co prawda mecz przegraliśmy, ale drużyna w końcu zagrała coś lepiej, ale nie oznacza to, że coach OKC może spać spokojnie. Sam mecz był bardzo wyrównany od początku do samego końca. Dopiero w 4 kwarcie Mavs udało się odskoczyć na 7 punktów (to była największa przewaga uzyskana przez oba zespoły) ale udało się doprowadzić do dogrywki, dzięki udanej akcji na trójkę z rogu dla Ingles'a oraz udanej obronie w kolejnej, ostatniej akcji Mavs w regulaminowym czasie gry. W dogrywce obie ekipy walczyły punkt za punkt, ale niestety to my goniliśmy wynik i ostatnia akcja należała do Mavs. Zwycięstwo gościom zapewnił McCollum zdobywając 2 punkty na 1,2 sekundy do końca.
Ogólnie pogrążyła nas fatalna skuteczność zza łuku. Przestrzeliliśmy kilka świetnych pozycji w 4 kwarcie oraz w dogrywce (w sumie 7/25). Trzeba przyznać, że Mavs byli w tym względzie jeszcze gorsi (5/21) ale za to mieli Howard'a pod koszem, który zebrał aż 7 piłek w ataku przyczyniając się do 13 punktów drugiej szansy dla Mavs.
Cieszy w końcu udany agresywny występ Kuzyna, który co prawda miał duże problemy z Howardem ale rzucił dobre 13/25 z gry i dzięki temu wyrównał swój season-high zdobywając 29 punktów, a do tego 8 zbiórek, 3 asysty, 2 stile i blok. Zabrakło tym razem KCP (choć jego tip-in w dogrywce doprowadził do remisu 82-82), który zakończył mecz 2/8 z gry (w tym 1/5 za 3). Słabo też wypadł Portis z 1/7 z gry w ciągu 11 minut gry. U rywali niespodziewanym liderem punktowym został afrykański książe Mbah a Moute - 16 pkt na 6/11 z gry.
Cóż.. 6 porażka z rzędu i to z rywalem, z którym powinniśmy wygrać by walczyć o miejsce w PO, jakoś szczególnie nastroju w Oklahomie nie poprawia ale chyba odbiliśmy się od dna i staramy się myśleć pozytywnie.
« Ostatnia zmiana: 22 Marca 2017, 13:39:37 wysłana przez killaszit2k »
All Time Online League RS Record: 350-356 (0.496)
All Time Online League PO Record: 22-29 (0.431)

*

killaszit2k

Odp: Oklahoma City Thunder (9-9) - sezon 7
« Odpowiedź #18 dnia: 23 Marca 2017, 08:01:13 »
GAME 18
   

MVP:
DeMarcus Cousins - 27 pkt, 5 zbiórek, 2 asysty

Westchnienie ulgi po końcowej syrenie tego meczu były słychać chyba w całej Oklahomie i nie mówię tu o mieście ale o całym stanie. Aby liczyć się w walce o PO musieliśmy ten mecz wygrać, ale Kawhi Leonard miał zupełnie inne plany i niemal w pojedynkę doprowadził by do naszej 7 porażki z rzędu.
Do przerwy mieliśmy na tablicy remis - obie ekipy nie grzeszyły skutecznością, w obu ekipach grę ciągnęli ich liderzy. Na przełomie 3 i 4 kwarty udało nam się odskoczyć na kilka punktów, a w pewnej chwili mieliśmy nawet 13 punktów przewagi, ale wtedy na parkiet wrócił Leonard i dość szybko cała przewaga została zniwelowana. Kawhi był w tym meczu nie do powstrzymania i jego 42 punkty (15/26 z gry w tym 6/9 za 3) o mało co nie dały zwycięstwa Jazz. Na ok 15 sekund do końca goście z Salt Lake City wyszli na 2 punktowe prowadzenie. Ostatnia akcja w regulaminowym czasie gry należała do nas i oczywiście graliśmy na Kuzyna. Boogie dostał piłkę na post-up i mając na plecach Faried'a zaczął swoje manewry. Wtedy Leonard popełnił chyba jeden jedyny błąd w tym meczu podwajając Kuzyna. W efekcie zupełnie sam za łukiem został Ingles, który obsłużony podaniem od Cousinsa trafił trójeczkę 4 the win. Drugi mecz z rzędu Ingles trafia w końcówce kluczową trójkę - tym razem były to jego pierwsze punkty w tym meczu (do tej pory spudłował 5 rzutów). Na zegarze zostało mniej niż sekunda i już nie daliśmy sobie odebrać wygranej.
Nie był to nasz najlepszy mecz. Przede wszystkim popełniliśmy aż 16 strat co przy tylko 6 stratach gości mogło nas kosztować przegraną. Ponownie nie najlepiej trafialiśmy zza łuku ale tym razem to my wygraliśmy na tablicach (45-36) głównie dzięki świetnej postawie w tym względzie Zeller'a (12 zbiórek) oraz Olynyka (9 zbiórek). Wygraną zawdzięczamy również bardzo dobrej grze ławki, która dała nam 37 punktów. W szczególności na pochwałę zasługuje duet Powell/Portis, którzy razem zdobyli 15 punktów na 7/11 z gry w tym 3/5 zza łuku.
All Time Online League RS Record: 350-356 (0.496)
All Time Online League PO Record: 22-29 (0.431)

*

killaszit2k

Odp: Oklahoma City Thunder (10-9) - sezon 7
« Odpowiedź #19 dnia: 26 Marca 2017, 11:32:17 »
GAME 19
   

MVP:
DeMarcus Cousins - 25 pkt (FG 11/16), 7 zbiórek, 3 asysty

Mecz rozgrywany już z nową pierwszą piatką (z Winslow'em i Ezeli'm). Na przeciwko Bucks ze swoją mocno niestandardową rotacją co zapowiadało ciekawe spotkanie i koszykarskie szachy jeśli chodzi o matchup'y. Początek należał do nas głównie za sprawą Marcus'a Smarta, który w tej kwarcie zdobył połowę naszych punktów czyli 8 (mecz skończył z 10 punktami, 5/9 z gry, 3 zbiorki i 2 stile). Goście popełniali sporo strat ale jednocześnie świetnie spisywali się na linii rzutów wolnych i dzięki temu do przerwy przegrywali jedynie 2 punktami. W 3 kwarcie do pracy zabrał się Kuzyn, który nie miał godnego siebie rywala pod koszem. Trzeba przyznać, że defensywa Bucks bardzo dobrze odcinała go od podań w akcjach p'n'r ale w momencie gdy dostał piłkę w post-up to już było po zawodach. Rywale próbowali go podwajać ale wtedy Kuzyn oddawał piłkę do wolnego strzelca i w ten sposób udało sie trafić przynajmniej dwie trójki. Na ostatnią kwartę mieliśmy 6 punktów zaliczki co wystarczyło ostatecznie na odniesienie cennego zwycięstwa.
Bucks bardzo skutecznie bronili obwód ale przez to zostawali dużo miejsca pod koszem. Do tego Kuzyn, który czuł się tam jak w domu i w efekcie zdobylismy aż 46 punktów z pola 3 sekund. To co trzymało Bucks z grze to spora ilośc strat po naszej stronie (16) oraz świetna dyspozycja na linii rzutów wolnych (18/21 z czego sam Antek miał 12/12). U nas oprócz Kuzyna ponad 10 punktów miała na koncie para naszych nominalnych rozgrywających Smart i Hill, którzy razem zdobyli dla nas 26 punktów na 11/20 z gry. Bardzo dobre minuty dał nam Olynyk - 7 pkt i 5 zbiórek. Nowi gracze wypadli dobrze choć bez fajerwerków. Ezeli - 9 zbiórek w 23 minuty, natomiast Winslow zaliczył 2 punkty, 3 asysty, 2 stile i blok. U rywali bardzo dobry mecz rozegrał Antek - 24 punkty, 10 zbiórek, 3 asysty i tylko szkoda aż 6 strat. Pomni poprzednich meczy z Bucks (podczas preseason) najbardziej skupiliśmy się na powstrzymaniu Parkera, co skończyło sie sukcesem - 7 punktów na 3/9 z gry.
« Ostatnia zmiana: 26 Marca 2017, 11:34:49 wysłana przez killaszit2k »
All Time Online League RS Record: 350-356 (0.496)
All Time Online League PO Record: 22-29 (0.431)

 


* Ostatnie wiadomości

Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez Borsunio
[21 Września 2021, 11:30:58]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez Cezar
[19 Września 2021, 13:41:44]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez brudzio13
[19 Września 2021, 12:28:36]


Odp: Dołącz do ligi NBA Nation / Join NBA Nation wysłana przez Cezar
[16 Września 2021, 18:15:26]


Odp: Dołącz do ligi NBA Nation / Join NBA Nation wysłana przez Majkel_OKC
[16 Września 2021, 17:46:50]


Odp: PLAYBOOK, czyli ważne ogłoszenia administracji. wysłana przez Cezar
[14 Września 2021, 15:47:41]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez Rezus9123
[14 Września 2021, 15:34:06]


Odp: PLAYBOOK, czyli ważne ogłoszenia administracji. wysłana przez Cezar
[13 Września 2021, 23:15:49]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez clicers
[12 Września 2021, 18:42:33]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez bARt48PL
[12 Września 2021, 15:34:24]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez przemekkw
[11 Września 2021, 18:43:24]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez szponters
[11 Września 2021, 12:09:17]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez DE_LA
[09 Września 2021, 21:50:25]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez endYWatta
[08 Września 2021, 23:34:21]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez Czupakabra666
[06 Września 2021, 20:52:20]

* Partnerzy

You Tube Facebook Toronto Raptors Boston Celtics Polska San Antonio Spurs Polska