Denver Nuggets (0:5) - sezon 14

  • 5 Odpowiedzi
  • 1731 Wyświetleń

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

*

zbyniuparma

  • #RANKING
    21
  • Full Member
  • ***
  • 234
    • Zobacz profil
Denver Nuggets (0:5) - sezon 14
« dnia: 15 Grudzień 2018, 22:05:11 »

Utah Jazz
Minnesota Timberwolves
@ Sacramento Kings
San Antonio Spurs
@ Houston Rockets
Cleveland Cavaliers
Miami Heat
Orlando Magic
@ Washington Wizards
@ Toronto Raptors
@ New York Knicks L 57:93
@ Philadelphia 76ers
Phoenix Suns
Dallas Mavericks L 79:94
Los Angeles Lakers L 67:89
@ Chicago Bulls
@ Detroit Pistons L 46:77
@ Milwaukee Bucks L 70:79
@ Portland Trail Blazers
Golden State
@ Brooklyn Nets
@ Charlotte Hornets
@ Memphis Grizzlies
Boston Celtics
Atlanta Hawks
Indiana Pacers
@ Los Angeles Clippers
Oklahoma City Thunder
New Orleans Pelicans

« Ostatnia zmiana: 17 Styczeń 2019, 22:25:04 wysłana przez zbyniuparma »

*

zbyniuparma

  • #RANKING
    21
  • Full Member
  • ***
  • 234
    • Zobacz profil
No, to zaczynamy raz jeszcze!
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Styczeń 2019, 01:43:09 »

67:89

Nie mogło być inaczej

Rozpromieniony wygraną z Wieluchem i jego Jazz, zrobiłem sobie dwutygodniową przerwę od grania. Nie, że chciałem, ale musiałem (obowiązki zawodowe). Plany miałem jasno sprecyzowane - pośmigać na nartach, odpocząć psychicznie (to się nie udało - młodzież w dzisiejszych czasach to jakaś patologia), wrócić i polować na drugie zwycięstwo. I wszystko byłoby cycuś - glancuś, gdyby nie fakt, że mój premierowy win został wyrzucony do śmieci... No ale nie pierwszy już raz w tej edycji 2K pokazało nam środkowy palec.

Dobra, przejdźmy do meritum. Czysta karta, po raz drugi zaczynamy 14. sezon Nation. Na pierwszy ogień Los Angeles Lakers. Moje dotychczasowe mecze z Czarnym zawsze wyglądały tak samo - szybko sprowadzał mnie na ziemię i na luzaku budował coraz większą przewagę punktową. Dziś jednak było inaczej. Co straciłem, szybko odrabiałem, choć nie miałem praktycznie żadnego wsparcia od Duranta. Aldridge też szału nie robił - coś tam rzucił, ale delikatnie rzecz ujmując - Drummond wciągnął go jak żelki. Tym bardziej byłem mega pozytywnie zaskoczony, że po dziesięciu minutach meczu był remis (19:19).

Druga kwarta niespecjalnie różniła się od pierwszej - Czarny trafiał, ja trafiłem. Czarny nie trafiał, ja nie trafiałem. I tak w kółko. Nawet jeśli ktoś z nas wyszedł na nieco wyższe prowadzenie (ja może jeden, no góra dwa razy), rywal szybko odrabiał straty. Do przerwy KD miał na koncie zaledwie 7 punktów, ale mimo tego i tak był remis (36:36).

Po zmianie stron Czarny zaczął się rozkręcać, ja natomiast w miarę się trzymałem. I choć przebudził się Durant, który wszedł na swoje optymalne obroty, to reszta bandy z Denver stanęła. Rzuciłem w tej kwarcie o 5 punktów mniej niż Lakers, ale nadal byłem grze.

I przyszła pora na ostatnią część meczu. Nie wiem, jak to możliwe (tzn. wiem, ale nie do końca rozumiem), ale nagle Czarny odjeżdżał mi jak pendolino trabantowi. Bach, bach, bach i jeszcze kilkanaście takich bachów i było po zawodach. 33:16 w Q4 mówi samo za siebie...

Przegrałem wyraźnie i zasłużenie, co tak naprawdę nie dziwi, zważywszy na fakt, że Czarny to najwyższa półka w Nation. Pocieszające jest to, że w opinii mojego dzisiejszego rywala, widać progres w moich umiejętnościach. I tym optymistycznym akcentem zakończę relację z powtórzonej inauguracji sezonu.

Lakers:
- Damian Lillard: 30 pts, 10 as, 2 stl;
- Andre Drummond: 26 pts, 15 reb, 1 as, 1 stl;
- Khris Middleton: 18 pts, 1 reb, 1 as, 2 stl;
- Nicolas Batum: 5 pts, 2 reb, 5 as, 1 stl;
- David West: 4 pts, 2 reb, 2 as, 1 stl;

Nuggets:
- Kevin Durant: 26 pts, 2 reb, 2 as, 1 stl;
- LaMarcus Aldridge: 10 pts, 3 reb, 1 stl;
- Caris LeVert: 8 pts, 1 reb, 3 as;
- Mike Conley: 6 pts, 3 as;
- Jamal Murray: 6 pts, 2 as, 1 stl;
« Ostatnia zmiana: 17 Styczeń 2019, 00:41:08 wysłana przez zbyniuparma »

*

zbyniuparma

  • #RANKING
    21
  • Full Member
  • ***
  • 234
    • Zobacz profil
Veni, vidi, vpierdziel
« Odpowiedź #2 dnia: 15 Styczeń 2019, 00:44:26 »

77:46

Oklep od mistrza

Mecz nr 2 to wizyta u Kursora w Detroit. Tak, tego Kursora i w tym Detroit - cholernie ciężki wyjazd do najlepszego zespołu poprzedniego sezonu. Wiedziałem, że będzie arcytrudno, ale gdzieś tam tliła się iskierka nadziei na nawiązanie walki.

No i szybko zgasła. Od samego początku Kursor dominował, mega ustawił defensywę, bowiem totalnie nic nie mogłem zrobić. Durant odcinany, Aldridge zdominowany pod koszem, Conley bezbarwny. Jedynie LeVert co nieco szarpał, ale bądźmy szczerzy - Denver grało wielką padlinę. 27:13 po pierwszej kwarcie i było jasne, że choćby skały srały, w tym meczu już nie pierdnę.

W kolejnej części Kursor dorzucił jeszcze 6 punktów do dzielącego nas dystansu. Nie umiałem zatrzymać Embiida, Walla i reszty, a sam w ataku grałem piach. Nic mi nie wychodziło, no kompletnie nic! Używając barwnego porównania, w czasie zatwardzenia więcej wychodzi niż mi w dzisiejszym meczu :).

W drugiej połowie skuteczność poprawił Durant, który od czasu do czasu trafiał z dystansu, ale w obronie nadal była mizeria... Podejrzewam, że gdyby Kursor miał mega parcie, to wynik oscylowałby w okolicach 150 punktów po stronie Detroit :). Korzystając z okazji - dzięki Kursor, że parcia nie miałeś :).

Tyle. Dla mnie to mecz, o którym należy jak najszybciej zapomnieć. Hasło "bij mistrza!" nie miało prawa dzisiaj zadziałać :).

Pistons:
- Joel Embiid: 16 pts, 9 reb, 3 as, 1 stl;
- John Wall: 212 pts, 1 reb, 5 as, 1 stl;
- Jeff Green: 11 pts, 1 as, 1 stl;
- Garrett Temple: 10 pts, 1 reb, 2 as, 1 stl, 1 bl;
- Harrison Barnes: 10 pts, 3 reb, 1 as, 3 stl, 1 bl;

Nuggets:
- Kevin Durant: 23 pts, 4 reb, 1 stl;
- LaMarcus Aldridge: 7 pts, 4 reb, 1 stl;
- Caris LeVert: 6 pts, 2 as;
- Jamal Murray: 4 pts, 2 reb, 3 as, 1 stl;
- Alfonzo McKinnie: 4 pts, 1 reb, 1 stl;
« Ostatnia zmiana: 17 Styczeń 2019, 14:02:29 wysłana przez zbyniuparma »

*

zbyniuparma

  • #RANKING
    21
  • Full Member
  • ***
  • 234
    • Zobacz profil
Choć nie pomagał mi Ronnie, nie składałem broni
« Odpowiedź #3 dnia: 17 Styczeń 2019, 01:22:44 »

79:94

Zaczyna się jak zawsze

Trzeci mecz w sezonie miałem rozegrać z Wieluchem - taka nowa świecka tradycja, że po dwóch porażkach, wygrywam z Jazz :). No i zagraliśmy, ale od początku meczu gra nas tak denerwowała, że koniec końców olaliśmy temat (na niespełna dwie minuty przed końcową syreną) i zagramy sobie raz jeszcze :). Dodam tylko, że mecz pod każdym względem był kuriozalny - jakieś dziwne straty piłki, brak reakcji zawodników na nasze "polecenia padem", skuteczność rodem z Monthy Pythona itd. Prowadziłem pięcioma punkciszami i byłem o krok od zwycięstwa, ale trzeba mieć honor - taki win to nie win, więc mecz powtórzymy.

Skoro nie udało się z Jazz, to może z Mavericks da radę? Taka myśl pojawiła mi się w głowie, gdy wchodząc na discordowe "ustawki" zobaczyłem "ktoś mecz?" napisane przez Gota. Szybka wymiana uprzejmości, standardowe 5 minut na ustawienia obrony (serio, ustawiam, choć czuję, że nic mi to nie daje :) ) i zaczynamy.

Wiedziałem, że będzie mega ciężko. W skali od 1 do 10 gdzieś w okolicach 12. I się nie pomyliłem. Got grał ładnie i, niestety dla mnie, skutecznie. KAT nie tylko rządził i dzielił pod tablicami, ale nawet zza łuku potrafił przymierzyć. Simmons wjeżdżał z dziecinną łatwością i bez najmniejszych problemów punktował z bliska. Z dystansu trafiał Bogdanovic i w ogóle wszyscy z Mavericks karcili mnie strasznie. Może poza Napierem - on akurat chyba nic nie rzucił :).

Mavericks wysoko wygrali trzy pierwsze kwarty (29:20, 25:17 i 22:14), w czwartej ja miałem swoje "pięć minut", choć wiadomo było, że nie mam szans na odrobienie strat. Wygrałem 28:18, ale było to bardziej na "otarcie łez".

Podsumowując: Got był bezdyskusyjnie lepszy, zagrał urozmaiconą, efektowną i efektywną koszykówkę. Ma zajebisty skład i - choć może się nie znam - uważam, że konkretnie namiesza w Playoffs. No chyba, że trafi na Nuggets :).

Mavericks:
- Karl - Anthony Towns: 34 pts, 13 reb, 3 as, 1 bl;
- Ben Simmons: 23 pts, 5 reb, 8 as, 2 stl, 1 bl;
- Bojan Bogdanovic: 11 pts, 4 reb, 2 as;
- Dwyane Wade: 9 pts, 1 reb, 4 as;
- Courtney Lee: 9 pts, 1 reb, 1 as;

Nuggets:
- Kevin Durant: 26 pts, 2 reb, 1 as;
- LaMarcus Aldridge: 15 pts, 4 reb, 4 as, 1 bl;
- Jamal Murray: 10 pts, 1 reb, 2 as, 1 bl;
- Mike Conley: 9 pts, 1 reb, 6 as;
- Josh Jackson: 7 pts;
« Ostatnia zmiana: 17 Styczeń 2019, 01:31:49 wysłana przez zbyniuparma »

*

zbyniuparma

  • #RANKING
    21
  • Full Member
  • ***
  • 234
    • Zobacz profil
Poziom wkurw... sięgnął zenitu
« Odpowiedź #4 dnia: 17 Styczeń 2019, 14:28:32 »

79:70

Konia z rzędem dla osoby, która rozkmini te pierd... skrypty

Krótko i na temat: pierwsza kwarta to jakieś cuda na kiju - ja nie trafiałem nic, Picek prawie wszystko. Rozumiem, gdybym rzucał Chandlerem czy innym ogórkiem, ale kurde Aldridge pudłujący fadewaye bez obrony, albo Durant, który nie trafia openów, gdy wokół niego jest pusto? Śmiechu warte... 24:9 w plecy w Q1 i wiedziałem, że już jest po temacie.

Nie zwykłem robić quita i - choć ochota na wyjście z gry była wielka - walczyłem dalej. Od drugiej odsłony mecz w końcu wyglądał tak, jak powinien - oba zespoły trafiały i pudłowały mniej więcej po równo, co miało odzwierciedlenie w wynikach poszczególnych kwart (19:17, 12:21 i 24:23).

I wszystko byłoby do zaakceptowania, nawet ta nieszczęsna pierwsza część, ale 2K znów musiało pokazać, kto rządzi. Na nieco ponad trzy minuty przed końcem, gdy udało mi się odrobić stratę do zaledwie siedmiu punktów, Durant złapał kontuzję. Uraz z dupy wzięty - bez kontaktu z przeciwnikiem, stamina była na poziomie grubo ponad 80. Po prostu, kontuzja i ch... W newralgicznym momencie meczu taka historia... Oczywiste już dla mnie było, że definitywnie jest po zawodach (nie twierdzę, że z "Durantulą" na parkiecie bym wyciągnął chociaż do dogrywki, ale chyba każdy sie zgodzi, że teoretycznie byłoby to do zrobienia).

Tyle. Mecz, który zamiast dać frajdę, maksymalnie mnie zagotował.

Bucks:
- Klay Thompson: 30 pts, 3 reb, 4 as, 2 stl, 1 bl;
- Tobias Harris: 18 pts, 6 reb, 2 as, 2 stl;
- Jeff Teague: 11 pts, 1 reb, 11 as;
- Dwight Howard: 6 pts, 10 reb, 1 as, 1 bl;
- Jabari Parker: 6 pts, 1 stl, 1 bl;

Nuggets:
- Kevin Durant: 24 pts, 3 reb, 1 as;
- LaMarcus Aldridge: 12 pts, 3 reb, 4 as, 1 bl;
- Mike Conley: 8 pts, 1 reb, 3 as;
- Caris LeVert: 7 pts, 1 reb, 3 as;
- Bryn Forbes: 6 pts, 1 reb, 1 as;
« Ostatnia zmiana: 17 Styczeń 2019, 22:08:31 wysłana przez zbyniuparma »

*

zbyniuparma

  • #RANKING
    21
  • Full Member
  • ***
  • 234
    • Zobacz profil
Koniec
« Odpowiedź #5 dnia: 17 Styczeń 2019, 22:23:33 »

93:57

W pizdu z tą grą

Pierwsza kwarta jednym punktem dla mnie (23:22), od drugiej wszystko w ryj (16:11, 28:15 i 27:8!).

Nie wiem, może zły dzień, może biomet jest niewłaściwy, ale mam dość tej gry. Wkurw... mnie przez trzeci kolejny mecz.

Knicks:
- Giannis Antetokounmpo: 32 pts, 4 reb, 4 as;
- Buddy Hield: 25 pts, 3 reb, 3 as;
- Nikola Vucevic: 14 pts, 8 reb, 2 as, 1 stl, 2 bl;
- Terrence Ross: 13 pts, 1 reb, 3 as, 2 stl;
- JaVale McGee: 4 pts, 6 reb, 1 bl;

Nuggets:
- Kevin Durant: 22 pts, 5 reb, 1 as, 1 stl;
- LaMarcus Aldridge: 12 pts, 2 reb, 2 as, 1 stl;
- Josh Jackson: 6 pts, 1 as;
- Bobby Portis: 4 pts, 4 reb, 1 as;
« Ostatnia zmiana: 17 Styczeń 2019, 22:28:39 wysłana przez zbyniuparma »

 


* Ostatnie wiadomości

Odp: Portland trail blazers - season 16 wysłana przez picekwwa
[Dzisiaj o 19:53:34]


Odp: Portland trail blazers - season 16 wysłana przez picekwwa
[Dzisiaj o 19:53:04]


Odp: Portland trail blazers - season 16 wysłana przez picekwwa
[Dzisiaj o 19:52:27]


Odp: Portland trail blazers - season 16 wysłana przez picekwwa
[Dzisiaj o 19:51:42]


Odp: Portland trail blazers - season 16 wysłana przez picekwwa
[Dzisiaj o 19:51:08]


Odp: Portland trail blazers - season 16 wysłana przez picekwwa
[Dzisiaj o 19:50:18]


Portland trail blazers - season 16 wysłana przez picekwwa
[Dzisiaj o 19:49:34]


GAME 15 wysłana przez przemekkw
[Dzisiaj o 19:01:28]


Odp: Wyniki - sezon 16 wysłana przez przemekkw
[Dzisiaj o 18:48:43]


Odp: Wyniki - sezon 16 wysłana przez Czarny24PL
[Dzisiaj o 16:56:22]


Odp: Sacramento Kings - sezon 16 - PSN chemik81pl wysłana przez chemik81
[Dzisiaj o 16:25:13]


Odp: Wyniki - sezon 16 wysłana przez Zaga_Kalisz
[Dzisiaj o 12:32:54]


GAME 14 wysłana przez przemekkw
[Dzisiaj o 12:31:28]


Odp: Wyniki - sezon 16 wysłana przez CrespoFella
[Dzisiaj o 12:25:30]


Odp: Wyniki - sezon 16 wysłana przez DE_LA
[Dzisiaj o 00:00:49]

* Partnerzy

You Tube Facebook Toronto Raptors Boston Celtics Polska San Antonio Spurs Polska