LA Lakers - sezon 14 (27-2)

  • 2 Odpowiedzi
  • 1382 Wyświetleń

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

*

Czarny24PL

  • #RANKING
    3
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • 1455
  • I didn't choose to ball, ballin chose me.
    • Zobacz profil
LA Lakers - sezon 14 (27-2)
« dnia: 05 Styczeń 2019, 11:20:51 »
« Ostatnia zmiana: 17 Luty 2019, 19:04:01 wysłana przez Czarny24PL »

*

Czarny24PL

  • #RANKING
    3
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • 1455
  • I didn't choose to ball, ballin chose me.
    • Zobacz profil
Najlepszy start Lakers w historii. 6-0 staje się faktem.
« Odpowiedź #1 dnia: 15 Styczeń 2019, 19:11:32 »
WEEK 1


Lakers vs Pistons

Po całym lock oucie jaki sprezentowało nam 2k, rozpoczynamy nowe rozdanie. Co prawda mieliśmy już bilans 7-1 w poprzedniej lidze, ale nic z tym nie zrobimy. Po roszadach w teamie, mamy najprawdopodobniej wykrystalizowaną 10-12 meczową.
Otwarcie sezonu i od razu z grubej rury. Przeciwnikiem Mistrz sezonu 13 - Currose ze swoimi Pistons. Wymagający przeciwnik, ale taki który pokazuje nam na jakim etapie jesteśmy w obecnym sezonie. Zaczynamy bardzo równo, praktycznie punkt za punkt, dlatego wynik pierwszej kwarty oscyluje w okolicach remisu (24-23 dla Lakers). Druga kwarta to przestój w grze Pistons, który spowodował, że udaje nam się odskoczyć na kilka punktów. Popisowe zawody rozgrywa trójka liderów Lakers. Drummond (24pkt, 14zb, 3as) dominuje deskę, Middleton (23pkt, 3as) i Lillard (21pkt, 10as) są prawie nieomylni (16-21fg). To ich bardzo dobra gra powoduje że w 3q udaje się ukulać jeszcze kilka punktów przewagi i spokojnie dowieźć zwycięstwo do końca. Po stronie Pistons najlepsi byli Embiid (16pkt, 6zb) i Eric Bledsoe (16pkt, 6as).




Lakers vs Kings

Po niespodziewanie dobrym początku sezonu podejmujemy groźnych Kings. Derby Kalifornii to zawsze dodatkowy smaczek, tym bardziej, że w poprzednim sezonie schodziliśmy z parkietu pokonani (chyba). W szeregach gości nie było żadnego klocka pod koszem, więc postanowiliśmy pchać piłkę przez Drummonda (24pkt, 16zb) i przynosiło to dobry skutek. Prowadzenie w początkowej fazie meczu 21-12. Ciężar gry na swoje barki chciał wziąć George (18pkt), ale obrona powstrzymywała go z dość dobrym skutkiem (8-21fg). Druga kwarta to kopiuj wklej otwarcie meczu, dlatego prowadzenie rośnie do kilkunastu punktów. Szalał Lillard (33pkt, 6as), a solidne wsparcie dawał mu Middleton (13pkt, 3zb). 3 kwarta to wymiana ciosów. Dobre spotkanie rozgrywał Paul (16pkt, 7as, 3zb), choć w mojej ocenie dostał mało rzutów (może i na szczęście). Ostatnia kwarta to powiększenie prowadzenia Lakers i dowiezienie zwycięstwa do końca. 93-72.




Lakers @ Nuggets

3 mecz w sezonie rozegraliśmy z Parmą w Denver. Wiedzieliśmy, że to miasto Duranta i to jego obawialiśmy się najbardziej. W mecz jednak dobrze wszedł Aldridge (10pkt, 3zb) punktując mocno w 1q. My nie mogliśmy sforsować obrony gospodarzy i szło nam jak ku**ie w deszcz. Na szczęście dużej chęci do gry w pierwszej połowie nie wykazywał KD. Pomimo jego bierności w połowie spotkania mieliśmy remis 36-36. Nasi zawodnicy nie grali źle, ale nie mogliśmy odskoczyć. W drugiej połowie obudził się Durant (26pkt), ale o dziwo przynosiło to odwrotny efekt do oczekiwanego. Zaczęliśmy odskakiwać Nuggets. Odpalił znów Lillard (30pkt, 10as), a to co nie trafił, zbierał Śmieć (26pkt, 15zb). Swoje dorzucił Khriss (18pkt) i uciekliśmy Denver na bezpieczną przewagę. Wynik końcowy jednak nie oddaje przebiegu spotkania, bo o zwycięstwo nie było wcale tak łatwo. 89-67.




Lakers vs Celtics

Czwarty mecz to Święta Wojna w real NBA. Sprawdzić mieliśmy się z graczami, którzy na początku sezonu byli w Lakers. Gordon Hayward chciał pokazać, że pozbycie jego było błędem i wychodziło mu to całkiem nieźle. Otwarcie meczu to spora nieskuteczność obu stron. 14-14 chluby nie przynosi. Druga kwarta to zdecydowanie lepsza gra Lakers po obu stronach parkietu. Świetna pracę wykonywał Drummond (20pkt, 14zb), który przyćmił mało wykorzystywanego Horforda (4pkt, 4zb, 2as). 13 punktów przewagi i start drugiej połowy. Kontynuujemy dobrą grę i udało się odskoczyć na 18 punktów. Słabszy mecz Lillarda (23pkt, 7as) pod względem skuteczności (10-21fg), ale brała się ona z dobrej obrony Celtów. Ostatnia kwarta to kontrola wyniku. Najlepsze zawody w Bostonie zagrał Hayward (18pkt, 6zb) i Derrick Rose (17pkt), który dość łatwo ciął obronę Lakers. 76-67.




Lakers @ Spurs

Mecz z kolejnym GMem z TOPU. Zabier i jego Spurs. W barwach Ostróg występuje LeBron James, który był celem transferowym Lakers. Kluczową kwartą tego meczu, jak się później okazało, była kwarta otwarcia. Ograniczenie poczynań Spurs i dobra, skuteczna gra w ataku dały prowadzenie 28-16. Świetnie wyglądał Lillard (33pkt, 6as, 5zb), który był bezapelacyjnie najlepszym graczem Lakers tego meczu. Wsparcie zapewnił mu Drumm (22pkt, 12zb). King James (43pkt, 6as) szarpał, ale nie otrzymał odpowiedniego wsparcia od pozostałych kolegów. Reszta kwart była grana na remisie. Kiedy tylko gracze Spurs zbliżyli się na dwa posiadania, Lakers szybko odpowiadali swoim małym runem, uciakając na dość bezpieczną odległość.104-89.




Lakers vs Hawks

Po sprawdzianie z Lebronem, udajemy się do Staples, by zmierzyć się z kolejnym celem transferowym. Steph Curry, z ciekawie zbudowaną ekipą Hawks. Rozpoczęliśmy dość słabo i to goście objęli przez chwilę 11-punktowe prowadzenie. W miarę szybko jednak się budzimy i na koniec 1q tracimy tylko 1 punkt. (17-18). Druga kwarta to już dominacja Lakers i odjazd na kilkanaście punktów (42-30). Dobre spotkanie Lillarda (25pkt, 6as) i m.in dzięki jego grze powiększamy przewagę. Steph (22pkt, 6as) przebudził się w drugiej połowie, ale nie starczyło to na zniwelowanie strat Jastrzębi. Swoje zrobił Drummond (25pkt, 13zb) i 6 zwycięstwo stało się faktem. Kolejny mocny supprot z ławki dał Middleton (18pkt). Z taką grą, Hawks na pewno postraszą niejednego GMa. 86-69..



*

Czarny24PL

  • #RANKING
    3
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • 1455
  • I didn't choose to ball, ballin chose me.
    • Zobacz profil
Końcówka sezonu i start Playoffs.
« Odpowiedź #2 dnia: 17 Luty 2019, 19:24:29 »
RS i 1st ROUND

Wracamy do gry. Ten sezon jest serio trochę dziwny. Wiele rezygnacji itd, co wpłynęło trochę też na moje zaangażowanie, ale trzeba się ogarnąć. Dokończyłem Regular i zajęliśmy mocne 2 miejsce na Zachodzie. Meczów z końcówki opisywał nie będę, bo najprościej w świecie ich nie pamiętam. Moja wina. Przed nami tylko Pelikany ze skipem, z którymi nomen omen przegraliśmy w sezonie regularnym. Czy nadejdzie czas rewanżu? Okaże się w PO. Do tej części sezonu wchodzimy trochę zardzewiali, a nasi rywale z Oakland na pewno się nie położą.


Lakers vs Warriors

GAME 1

Tak jak pisałem chwilę wcześniej, rdza zrzucana przeciwko Dubs z Kyrie na czele. W RS łatwo nie było, ale udało się zwyciężyć, więc byłem przygotowany na walkę. Tak też było w... 1 połowie. Zawodnicy Wojowników trzymali się niesamowicie i wynik oscylował w okolicach remisu. Co ciekawe średnio zaczęli liderzy Lakers. Świetne zawody notował Wiggins (16pkt), który mocno sprawdzał wytrzymałość obręczy. Generalnie dobry mecz do pewnego momentu zaliczała cała drużyna Warriors. Irving (20pkt, 6as) czy Love (19pkt) grali na świetnej skuteczności, ale zabrakło ich trochę w drugiej połowie, która należała do Lakers. Szczególnie 3q, w której odskoczyliśmy na kilkanaście punktów. Rozkręcił się tercet naszych graczy, Cousins (26pkt, 7zb), Lillard (24pkt, 9as, 5zb) i Middleton (24pkt, 2as) załatwili sprawę jeśli chodzi o win w game 1. Wynik końcowy 90-77 dla Lakers.




Lakers vs Warriors

Game 2


W meczu nr 2 wszystko zaczęło się po myśli Lakers. Zupełnie z gry wyłączony został Kyrie Irving (9pkt, 7as).. W sumie chyba jakoś sam się wyłączył, bo pudłował nawet w najprostszych sytuacjach. 4-13 fg to skuteczność, do której NOVY nie był przyzwyczajony. Goście z Oakland nie mieli w tym meczu argumentów przeciwko Lakers. Mecz rozstrzygnął się tak na prawdę już w połowie, gdzie wynik brzmiał 48-24 dla Lakers. Szalał Lillard (31pkt, 11as), a mocne double double dodał Cousins (27pkt, 15zb, 4as), który rozkręca się po dość przeciętnym sezonie regularnym. Wynik końcowy to 96-74. Awans do drugiej rundy zaliczony. Przeciwnikiem nie kto inny jak Szef Oregonu i Nike Roman AKA Long i jego Portland Mccolums.




« Ostatnia zmiana: 17 Luty 2019, 19:43:09 wysłana przez Czarny24PL »

 


* Ostatnie wiadomo?ci

Odp: Pierwszy sezon z 2k20 - zapisy wysłana przez geso_95
[16 Wrzesień 2019, 17:27:17]


Odp: Pierwszy sezon z 2k20 - zapisy wysłana przez picekwwa
[16 Wrzesień 2019, 16:42:46]


Odp: Pierwszy sezon z 2k20 - zapisy wysłana przez kamyk
[16 Wrzesień 2019, 15:20:22]


Odp: Pierwszy sezon z 2k20 - zapisy wysłana przez Zaga_Kalisz
[16 Wrzesień 2019, 15:08:18]


Odp: Pierwszy sezon z 2k20 - zapisy wysłana przez kamyk
[16 Wrzesień 2019, 10:33:07]


Odp: Pierwszy sezon z 2k20 - zapisy wysłana przez Zabier
[16 Wrzesień 2019, 08:53:05]


Odp: Pierwszy sezon z 2k20 - zapisy wysłana przez Odezzo
[14 Wrzesień 2019, 13:50:13]


Odp: Pierwszy sezon z 2k20 - zapisy wysłana przez kamyk
[14 Wrzesień 2019, 13:30:30]


Odp: Pierwszy sezon z 2k20 - zapisy wysłana przez dolarowy
[14 Wrzesień 2019, 12:07:27]


Odp: Pierwszy sezon z 2k20 - zapisy wysłana przez DE_LA
[14 Wrzesień 2019, 09:00:19]


Odp: Pierwszy sezon z 2k20 - zapisy wysłana przez DE_LA
[14 Wrzesień 2019, 08:58:13]


Odp: Pierwszy sezon z 2k20 - zapisy wysłana przez Odezzo
[13 Wrzesień 2019, 17:55:02]


Odp: Pierwszy sezon z 2k20 - zapisy wysłana przez KSGBOY
[13 Wrzesień 2019, 14:13:20]


Odp: Pierwszy sezon z 2k20 - zapisy wysłana przez Borsunio
[13 Wrzesień 2019, 10:28:48]


Odp: Pierwszy sezon z 2k20 - zapisy wysłana przez dolarowy
[12 Wrzesień 2019, 08:50:28]

* Partnerzy

You Tube Facebook Toronto Raptors Boston Celtics Polska San Antonio Spurs Polska