Denver Nuggets (3:26) - sezon 16

  • 26 Odpowiedzi
  • 1558 Wyświetleń

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

*

zbyniuparma

Game 20: Memphis Grizzlies - Denver Nuggets
« Odpowiedź #20 dnia: 27 Październik 2019, 00:24:23 »

78:73

39 punktów Duranta nie wystarczyło na Grizzlies

Przed meczem zgodnie z Crespo ustaliliśmy, że mamy remis - każdy z nas dla większego relaksu przy produkcie od 2k dziabnął po dwa browarki :). Nie wiem, czy mój przeciwnik się zgodzi, ale przyjęty "doping" zadziałał, dając nam ciekawe i wyrównane zawody.

Pierwsze punkty w spotkaniu efektownym wsadem zdobył Durant, który od samego początku grał przekozacko. Trafiał niemal wszystko, a repertuar dziś miał szeroki. Po kilku minutach prowadziłem pięcioma oczkami i nic nie zapowiadało, że dosłownie moment poźniej sytuacja całkowicie się odwróci. Memphis przejęli inicjatywę, odbudowali się i poprawili skuteczność, co dało im finalnie prowadzenie po pierwszej kwarcie 26:15.

Q2 była chyba najlepszą ćwiartką, jaką zagrałem w tym sezonie, choć przez prawie 9 minut KD odpoczywał. Nie wiem, czy to moje umiejętności, czy Crespo miał jakiś dołek, ale pewnie i jedno, i drugie. Tak czy inaczej, udało mi się znacznie zmniejszyć dystans, bowiem tę część wygrałem 22:15.

Po zmianie stron mecz bardzo się wyrównał. W Grizzlies punktowało głównie trio Barnes, Drummond i Mitchell (każdy z nich zdobył dziś minimum 20 oczek), u mnie szalał Durant, którego przyzwoicie wspierał Murray. Trzecią kwartę wygrałem skromnie, bo zaledwie 18:17, ale co najważniejsze - przed ostatnią częścią wszystko było jeszcze możliwe.

Niestety, mimo szczerych chęci, nie udało mi się odprowadzcić choćby do dogrywki. Zremisowana Q4 była ponownie podpisem KD, który w całym meczu rzucił aż 39 punktów (5/6 z dystansu).

Crespo, gratuluję wygranej i dziękuję za fajny, emocjonujący mecz. Powodzenia w pozostałych pojedynkach na wirtualnym parkiecie!

MVP:
Kevin Durant (39 punktów, 5/6 za 3)

Los Dramatos:
Nobody :)

« Ostatnia zmiana: 27 Październik 2019, 09:15:07 wysłana przez zbyniuparma »

*

zbyniuparma

Game 21: Charlotte Hornets - Denver Nuggets
« Odpowiedź #21 dnia: 30 Październik 2019, 23:28:13 »

84:66

Bzzzzzzzz...

Krótko, zwięźle i na temat: osrałem się w drugiej kwarcie, w której wrzuciłem całe OSIEM punktów (o 10 mniej od Hornets). Q1 +2 dla Charlotte, Q3 i Q4 przegrałem trzema oczkami.

Durant, Murray i Moore najlepsi w Nuggets, u Klekle super zagrali Beal i KCP (4/4 z dystansu).

Mógłbym napisać, że nie było w sumie aż tak fatalnie, że długimi fragmentami mecz był w miarę wyrównany i nawet do odwrócenia. Mógłbym, ale po co zaciemniać obraz i mijać się z prawdą? Skoro dostaje się w cymbał prawie dwudziestoma punktami, to nie oszukujmy się - musiałem zagrać mega lipę.

Cieszę się, że ten sezon małymi krokami zbliża się dla mnie do końca, bo choć Durantem gra mi się ZAJEBIŚCIE, to w kolejnym rozdaniu priorytetem będzie zbudowanie bardziej zbilansowanego teamu.

A tymczasem odpalam Fifę i odstresuję się lejąc jakiś leszczy na zielonej murawie :).
Visca el Barça! :)

MVP:
Beal & KD

Los Dramatos:
Nuggets w Q2

« Ostatnia zmiana: 31 Październik 2019, 14:40:20 wysłana przez zbyniuparma »

*

zbyniuparma

Game 22: Denver Nuggets - Atlanta Hawks
« Odpowiedź #22 dnia: 02 Listopad 2019, 22:44:49 »

79:94

Gra lepsza, niż wynik

Poza pierwszą kwartą, w każdej kolejnej rzuciłem minimum 20 punktów, a to już dla mnie nie byle jaki wyczyn. Szkoda tylko, że Hara trafiał jeszcze celniej i z wyjątkiem Q2, gdzie był remis, pozostałe ćwiartki wygrał.

Plan na mecz miałem prosty - Durant przeszkadza DeRozanowi, a Murray... Kembie. I o ile pierwsze założenie w miarę mi wychodziło (większość punktów Demar zdobył, gdy KD odpoczywał z kubkiem Gatorade w łapie), to bronienie Walkera Jamalem już mi nie pykło.

Generalnie (jak już napisałem w tytule) moja gra nie była zła, do końca trzeciej kwarty mecz był w zasięgu i przy odrobinie szczęścia do odwrócenia. Niestety, zawodziła postawa na tablicach, bo tak słabo zbierających zawodników jeszcze w tym sezonie nie miałem. 18:14 w Defensive Rebounds, 20:10 w Offensive Rebounds i aż 17:6 w Second Chance Points na korzyść Hawks. Nie da się wygrać przy takich statach, a przynajmniej ja nie potrafię.

Dzięki Hara za mecz i... radzę szybko grać kolejne, bo jak nie wyrobisz limitu, to cię wypierniczą z ligi ;).

MVP:
Johny Kemba Łoker :)

Los Dramatos:
Zbiórki w Nuggets

« Ostatnia zmiana: 03 Listopad 2019, 18:38:40 wysłana przez zbyniuparma »

*

zbyniuparma

Game 23: Milwaukee Bucks - Denver Nuggets
« Odpowiedź #23 dnia: 03 Listopad 2019, 20:42:53 »

84:76

Gra lepsza, niż wynik vol. 2

Aż cieżko uwierzyć, ale z KSG zagrałem dopiero drugi raz. Wcześniej, w moim debiutanckim sezonie w Nation, prowadzone przeze mnie Sacramento gładko i bardzo wysoko poległo z dowodzonymi przez KSG... Nuggets. Dziś zwycięstwo zespołu z Denver oznaczałoby sensację, lub co najmniej wielkiego kalibru niespodziankę.

Wszystkie dotychczasowe mecze obecnego sezonu rozgrywałem w porach wieczornych lub nocnych i ani razu nie udało mi się wygrać. Spotkanie z Milwaukee pyknęliśmy jednak dużo wcześniej, więc miałem nadzieję, że może dzięki temu karta się w końcu odwróci ;).

Od początku trzymałem się dzielnie, nie dając Bucks odjechać na zbyt wielki dystans. Durant dwoił się i troił w ataku, w obronie też wyglądał całkiem przyzwoicie (m. in. w jednej akcji w pomalowanym zaliczył dwa bloki na gościu z Milwaukee :) ). W całym meczu KD rzucił 33 punkty i miał 7 zbiórek. Nieźle rozgrywał Murray, a mega pozytywnie zaskoczył Anderson (11 punktów, 2 asysty, 3 zbiórki, 1 blok), który chyba na dobre posadził na krześle Biyombo. Pozostali (za wyjątkiem Lamba) też raczej wstydu nie przynieśli.

W Bucks bardzo dużą skutecznością zaskoczył mnie Kuzma (11/13 z gry), którego w ofensywie wspierali Young i Bradley, na tablicach nie było natomiast mocnego na Robinsona, który zaliczył 15 zbiórek. Nieco słabiej banda KSG wyglądała w rzutach z dystansu (4 celne na 20 prób), ale za to wyraźnie lepiej gracze z Milwaukee dzielili się piłką (27:19 w asystach dla gospodarzy).

Podsumowując: jestem umiarkowanie zadowolony z gry, bo prawie do samego końca mecz był wyrównany. Znów jednak czegoś zabrakło (doświadczenia, umiejętności, cwaniactwa, szczęścia, a może wszystkiego po trochu), dlatego do bilansu muszę dopisać kolejną porażkę.

Ocena poziomu przeciwnika: szanujmy się... Przedramat... Kwadratowanie, pressing już na linii środkowej, fastbreaki, lewo - prawo, pełen freestyle... Dosłownie Milwaukee "R2" Bucks. Nie no, żartuję :). Tak całkiem serio, to grę KSG mogę określić dwoma słowami: WIELKA KLASA! Spokojne budowanie akcji, urozmaicony basket i bez ciśnienia. Nawet, gdy Bucks roztrwonili 11 punktów przewagi i udało mi się doprowadzcić do remisu, KSG nadal grał swoje. Ja do porażek przywykłem, ale przegrana z tak fajnie grającym przeciwnikiem nie jest żadnym powodem do wstydu. Gratuluję i życzę powodzenia w pozostałych meczach!

O kruca, ale się rozpisałem :).

MVP:
Kevin Durant

Los Dramatos:
Jeremy Lamb (21 min, 0/5 FG)

« Ostatnia zmiana: 03 Listopad 2019, 20:58:56 wysłana przez zbyniuparma »

*

zbyniuparma

Game 24: Denver Nuggets - Minnesota Timberwolves
« Odpowiedź #24 dnia: 07 Listopad 2019, 01:06:17 »

65:74

Przedziwny mecz

28:12 w Q1 dla Timberwolves i pomyślałem sobie: "po zawodach", a tymczasem zonk! Ronnie uznał, że zabawa dopiero ma się zacząć.

Odez wszedł w mecz jak noż w masło, w dodatku stojące w upalny dzień na parapecie za oknem. Robił co chciał, głównie za sprawą CP3, który jak tylko miał piłkę, to albo trafiał, albo znowu trafiał. A jak mu się nie udało, to akcję celnie kończyli Butler lub Kanter, ewentualnie Korver. U mnie w pierwszej kwarcie wszyscy biegali z kupą w majtach, nawet Durant popuścił, choć nieco mniej niż koledzy.

Syrena, zegar wyzerowany, startuje Q2. Nieśmiało trafiam raz, potem drugi, po chwili znowu. Odez zaczyna częściej pudłować, ale dystans nadal jest spory. Moja wesoła gromadka coraz lepiej funkcjonuje w ataku, co z każdą kolejną minutą rozpala iskierkę nadziei, że może będą jeszcze w tym meczu emocje. Ostatnie sekundy, zaczynam po staraconym koszu z linii końcowej. Podanie do Lamba, który rzuca z własnej połowy i... trafia!!! Chyba po raz pierwszy udało mi się coś takiego :). Do przerwy już "tylko" +10 dla Minnesoty.

Po zmianie stron nadal gram przyzwoicie, częściej punkty zdobywają Nuggets. Zmniejszam dystans (w pewnym momencie do bodajże 2 oczek) i nagle Ronnie mówi nam "STOP!" Obręcze stają się zaczarowne, bo obu ekipom nie wpada nic, dosłownie! Z bliska, z daleka, znad głowy, spod jajek - no kurde zero, nothing, null! I tak przez dobrych kilkadziesiąt sekund. Finalnie odrabiam kolejne 5 punkciszy i przed ostatnim rozdaniem Odez prowadzi 55:50.

Q4 to jednak popis Kantera, który chyba ani razu nie spudłował, swoje pozbierał z tablicy i generalnie był w pomalowanym nie do zatrzymania. CP3 praktycznie przez całą drugą połowę biegał z ikoną śnieżynki, ale niestety Butler nie skorzystał z zaproszenia do krainy lodu i dorzucił trochę do swojego dorobku. Minnesota nie tylko nie roztrwoniła przewagi, ale delikatnie ją powiększyła i ostatecznie skończyło się wynikiem 74:65 dla Wolves.

Durant dziś poniżej swoich możliwości, bo machnął raptem 22 punkty (50% skuteczności, 1/5 z dystansu). Nieźle Murray (choć też tylko co drugi rzut celny), przyzwoicie Moore. Pozostali tak na dobrą sprawę nie wyszli z szatni.

Gratulacje dla zwycięzcy i powodzenia dalej!

MVP:
Jimmy Butler

Los Dramatos:
Ronnie? :)

« Ostatnia zmiana: 07 Listopad 2019, 08:18:13 wysłana przez zbyniuparma »

*

zbyniuparma

Game 25: Denver Nuggets - Dallas Mavericks
« Odpowiedź #25 dnia: 07 Listopad 2019, 23:14:08 »

50:111

Bez komentarza...

Z dzisiejszego meczu zrozumiałem tyle, co wszyscy czytający ten recap:

હું તેને પ્રેમ કરું છું, તે અહીં છે
અને તે મારા માટે નૃત્ય કરે છે
કારણ કે તે સારી રીતે જાણે છે કે હું તેનું અપહરણ કરીશ

અને મારા હૃદયમાં હું તળિયે છુપાવીશ, કારણ કે
હું તેને પ્રેમ કરું છું, તે અહીં છે
અને તે મારા માટે નૃત્ય કરે છે
કારણ કે તે સારી રીતે જાણે છે કે હું તેનું અપહરણ કરીશ

અને મારા હૃદયમાં હું તળિયે છુપાવીશ
મારી ગર્લફ્રેન્ડ ઘણીવાર મારી નજરમાં જુએ છે
અને હું છુપાવતો નથી, તે આનંદ આપે છે
જેમ હું તેને પ્રેમ કરું છું, ફક્ત મારું હૃદય જાણે છે
જ્યારે તે મને ચુંબન કરે છે, ત્યારે હું એક કરતા વધારે ચીજો આપી શકતો હતો
તેના હાથ મને રાહત આપે છે
કારણ કે તેની સાથે મને લાગે છે કે પ્રેમનો સ્વાદ શું ગમે છે

અને હું દરેક ક્ષણનું બલિદાન આપું છું, કારણ કે
તે મૂલ્યના છે, કંઈપણ બદલાયું નથી
કારણ કે હું તેને ઇચ્છું છું કારણ કે હું તેને ઇચ્છું છું કારણ કે

હું તેને પ્રેમ કરું છું, તે અહીં છે
અને તે મારા માટે નૃત્ય કરે છે
કારણ કે તે સારી રીતે જાણે છે કે હું તેનું અપહરણ કરીશ

અને મારા હૃદયમાં હું તળિયે છુપાવીશ
હું તેને પ્રેમ કરું છું, તે અહીં છે
અને તે મારા માટે નૃત્ય કરે છે
કારણ કે તે સારી રીતે જાણે છે કે હું તેનું અપહરણ કરીશ

અને મારા હૃદયમાં હું તળિયે છુપાવીશ

MVP:
KAT

Los Dramatos:
Denver Nuggets

« Ostatnia zmiana: 07 Listopad 2019, 23:29:13 wysłana przez zbyniuparma »

*

zbyniuparma

Game 26: Philadelphia 76ers - Denver Nuggets
« Odpowiedź #26 dnia: 10 Listopad 2019, 01:47:43 »

83:78

Nam zbierać nie kazano

Ostatni mój mecz w tym sezonie rozegrałem z Gadżetem. Długo umawialiśmy się na to spotkanie, ale było warto, bo choć wynik znów się u mnie nie zgadza, to poziom mojego przeciwnika był mega fajny.

Zaczęło się bardzo obiecująco dla mnie, bo za sprawą Duranta i Murraya wyszedłem na kilkupunktowe prowadzenie. Przyzwoicie wyglądałem w ataku i poprawnie w obronie, ale w miarę upływu czasu zamiast spokojne budować dystans, coś jak zwykle popsułem i pod koniec tej części to Nuggets musieli gonić wynik. Udało się doprowadzcić do remisu i... tyle z optymistycznych akcentów mojej gry.

W kolejnych odsłonach Gadżet rozstrzelał mnie trójkami, a jeśli akurat nie udało mu się trafić, praktycznie za każdym razem mógł liczyć na ponowienie, bo na tablicach w zespole z Denver zbierać nie umiał dziś nikt (m. in. Offensive Rebounds 23:9 dla Phila).

Co z tego, że znów bardzo dobrze zaprezentował się Durant, że naprawdę przyzwoicie wspierał go Murray, skoro w obronie był dramat, a gra moich środkowych wyglądała jak sabotaż. Zebranie piłki z deski praktycznie dla każdego zawodnika Nuggets było jak zadanie z gwiazdką.

Ten sezon dla mnie już się zakończył i na razie niestety przełomu nie ma. Wszystkie mecze w cymbał (nie liczę tych trzech simów) i gra nie dająca podstaw, że w kolejnym rozdaniu coś się odmieni. Dobrze, że traktuję te spotkania jako relaks, nie spinam się i nie mam żadnych oczekiwań, bo podejrzewam, że pad od dawna byłby w kawałkach, a telewizor co najmniej jak u... Borsunia :).

Dzięki wszystkim za ten sezon i widzimy się w kolejnym. Podejrzewam (choć chciałbym się mylić), że nie będzie mi dane grać znów KD, ale może przynajmniej zbuduję bardziej zbilansowany zespół. Tymczasem bawcie się dobrze, walczcie o PO, głosujcie na moje recapy (może chociaż coś wygram ;) ) i do zobaczenia na wirtualnym parkiecie za kilka tygodni!

MVP:
Kevin Durant (za ilość punktów i za całokształt) & Cedi Osman (za 5/6 z dystansu)

Los Dramatos:
Moja gra na tablicach

« Ostatnia zmiana: 10 Listopad 2019, 10:35:57 wysłana przez zbyniuparma »

 


* Ostatnie wiadomości

Odp: Miami Heat (18-3) wysłana przez dolarowy
[Dzisiaj o 21:39:26]


Odp: Memphis Grizzlies - sezon 16 wysłana przez KSGBOY
[Dzisiaj o 18:55:29]


Odp: Wyniki - sezon 16 wysłana przez klekle_kle
[Dzisiaj o 18:41:54]


Odp: Memphis Grizzlies - sezon 16 wysłana przez zbyniuparma
[Dzisiaj o 17:40:51]


Odp: Memphis Grizzlies - sezon 16 wysłana przez przemekkw
[Dzisiaj o 15:06:55]


Odp: Memphis Grizzlies - sezon 16 wysłana przez skipim2
[Dzisiaj o 12:03:49]


Małe info wysłana przez CrespoFella
[Dzisiaj o 10:26:10]


Odp: Wyniki - sezon 16 wysłana przez geso_95
[Dzisiaj o 00:45:47]


Odp: Wyniki - sezon 16 wysłana przez Czarny24PL
[Dzisiaj o 00:14:35]


Odp: Wyniki - sezon 16 wysłana przez dolarowy
[Dzisiaj o 00:13:09]


Odp: New York Knicks - sezon 16 wysłana przez zbyniuparma
[13 Listopad 2019, 23:50:27]


Odp: Miami Heat (17-3) wysłana przez dolarowy
[13 Listopad 2019, 23:11:06]


Porażki chodzą parami? Suns zaskakują Celtics wysłana przez Cezar
[13 Listopad 2019, 22:27:11]


Odp: Wyniki - sezon 16 wysłana przez amper
[13 Listopad 2019, 22:20:12]


Odp: Wyniki - sezon 16 wysłana przez dolarowy
[13 Listopad 2019, 22:12:48]

* Partnerzy

You Tube Facebook Toronto Raptors Boston Celtics Polska San Antonio Spurs Polska