Seattle Supersonics - sezon 17 16:10

  • 17 Odpowiedzi
  • 417 Wyświetleń

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

*

chemik81

Seattle Supersonics - sezon 17 16:10
« dnia: 17 Grudzień 2019, 21:13:04 »
Game 1 Sonics vs Cavs 68-82

Mecz na kacu, radosny basket, ale totalnie nieskuteczny.
Ekipa Cavs zdecydowanie lepiej dysponowana i można powiedzieć, że roznieśli nas bez większego problemu. W ustawieniach obronnych zlekceważyliśmy Clark'a, który to bardzo dobrze wykorzystal i jechał z nami równo. Dodatkowo w obronie.. to co grał na przeciwko Horforda.. to czapki z głów.. no chyba że to po prostu moja niemoc i w post up nie umimy zamieszać aby wykorzystać potenciał Horfiego.

Podsumowując, szkoda tego meczu bo myślę, że w innych okolicznościach przyrody Cavs byłoby jak najbardziej do objechania. Niestety rewanż pewnie dopiero w next sezon bo raczej na 99,9% ani my ani Cavs do finału nie dojdzie.

« Ostatnia zmiana: 22 Styczeń 2020, 14:59:18 wysłana przez chemik81 »

*

chemik81

Odp: Seattle Supersonics - sezon 17
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Grudzień 2019, 21:14:41 »
Game 2: Sonics vs Miśki 106:110

Drugi mecz w sezonie rozegraliśmy z Miśkami, z którymi w preseason dosyć gładko wygraliśmy. Niestety tutaj było zupełnie inaczej. Do krycia Bookera został wyznaczony jako plaster Tucker... jednak niezbyt dobrze się z tego wywiązywał. Booker raz po raz wychodził na czystą.. i sypał 3je na zielono .. 7/15 za 3. Do tego Speedi Fox wjeżdżał nam w pomalowane jak w przysłowiowe masło.. a niby też go krył w dużej części rasowy obrońca w postaci CP3. Goście zagrali na 54% z gry.. i 52% za 3. My mieliśmy magiczne 71%... z gry. Jeszcze nie zdarzyło nam się przegrać przy takim procencie z gry..Przeważyła ilośc siepniętych 3ek u przeciwnika - 2x więcej niż u nas.
Wynik meczu 110:106 - też chyba nigdy nie widziałem tak wysokiego wyniku w kwartach po 10 min. Na prawdę bardzo fajny mecz. Były momenty, że przegrywaliśmy nawet 15 pkt.. ale goniliśmy i w końcówce zbliżyliśmy się nawet na -1... prawie prawie i byłby win:)

Każdy zawodnik w ekpie Sonics zagrał wręcz koncertowo w ataku. Nie było żadnego słabszego ogniwa.

Na pewno mogliśmy zagrać lepiej w obronie. Zbyt dużo wolnej przestrzeni i praktycznie po każdym picku zawodnik przeciwnika był na czystej za 3. Zdaje się, że gubiliśmy się na zasłonach i wszystko było go under... zamiast go over, ot taka pierdoła:)

Na pewno również szkoda tego meczu bo Hara póki co do tuzów ligi nie jest zaliczany, a z kim mamy bić zwycięstwa aby wejśc do PO jak właśnie nie ze średnią półką ligi.

*

chemik81

Odp: Seattle Supersonics - sezon 17
« Odpowiedź #2 dnia: 17 Grudzień 2019, 21:20:05 »
Game 3 Sonics vs Indiana 88-79
Mecz w miłej atmosferze w godzinach bardzo mocno rannych. Źle zaczęliśmy. Daliśmy się rozszaleć Oladipo. Vuc zbierał dobijał, ładne haczki zaliczał i do połowy przegrywaliśmy już 15 pkt. W 3 kwarcie mały zryw... zrobiło się -6... ale później znów odjazd i zakończyliśmy 3 ćwiartkę przegrywając -17. W 4 odsłonie kolejny zryw, który pozwolił tylko nieznacznie zmniejszyć zasłużone zwycięstwo Indiany. Na wyróżnienie oprócz Oladipka i Vuca na pewno zasługuje Kennard, który siekał za 3 aż niemiło:) 4/6. Często gęsto 80% contested. U nas dobrze Gay, Cp3, Garland. Horford na sprzedaż. Czekamy na propozycje. Kupimy C lub PF z bdb zbiórą.

*

chemik81

Odp: Seattle Supersonics - sezon 17
« Odpowiedź #3 dnia: 17 Grudzień 2019, 21:25:35 »
Game 4: Sonics vs Wilki 49:84
Mecz wyrównany do połowy, po której był remis 34:34. Gdy rozpoczęła się druga połowa poszły 3 z d. przechwyty i 3 łatwe kontry. Później było już tylko gorzej, a 4tą kwartę totalnie odpuściliśmy, żeby szybciej skończył się mecz i żeby przeciwnik mógł sobie narzucać jeszcze więcej pkt.

*

chemik81

Odp: Seattle Supersonics - sezon 17 2:5
« Odpowiedź #4 dnia: 23 Grudzień 2019, 11:59:53 »
Game 5: Sonics vs Bucks  72:80
Mecz powinien być wygrany i dobrze nam szło przez pierwszą połówkę, ale niestety w 2 połowie ponownie nerwówka wkroczyłą w nasze szeregi i wynik jaki jest każdy widzi. Pocieszające jest tylko to że Doncic nie miał łatwego życia i skończył 7/21 z gry. Tucker ładnie go tam sztorcował w obronie.


*

chemik81

Odp: Seattle Supersonics - sezon 17 2:5
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Grudzień 2019, 12:05:28 »
Game 6 Sonics vs Nugets 98:73

Pierwsza wygrana w sezonie #17. Radości nie było końca. Prawie jak wygrana finału NBA - joke. Coś zaczęło trybić lepiej niż w poprzednich meczach. Bardzo ładnie CP3. DD dla Garlanda 10 pkt i 10 as, Horford zagrał jak z nut ponad 20 pkt 7/13 z gry, kilka akcji and1, normalnie jak nie on... Jednak nie daliśmy się zwieść... i po tym meczu podziękowano mu...

*

chemik81

Odp: Seattle Supersonics - sezon 17 2:5
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Grudzień 2019, 12:11:01 »
Game 7: Sonics vs Pelicans 90:80
Pierwszy mecz po przyjściu Goberta do naszego składu. Skończył mecz z 11 zb, 8 pkt, 2 bloki - dopiero się rozkręca. Rewelacyjny występ R. Gaya 30 pkt,9 zb oraz Garlanda z ławki 24 pkt, 3zb, 5as. Wynik końcowy zadawalająco choć na początku różowo nie było.
1. Brak naszych zagrywek... Playbook się resetnął.. może spowodowało to wymiana Gobert-Horford  ::)
2. 1 kwarta dostaliśmy trochę łomot i przegrywaliśmy -10
3. Trae zapalił się pod koniec 1 kwarty.. i baliśmy się, że tak już dojedzie do końca meczu.. na szczęscie przez 2 i 3 kwarte prawie nie istniał. Obudził się w końcówce gdzie walnął 2 albo 3 tróje.
4. Pelikany torpedowały nasze pomalowane... akcje Give and Go.. rozwalały całkowicie nasze szyki... taka niby pierdoła do obrony a gubiliśmy się maksymalnie.. hmm może godzina grania 1:00 w nocy...

*

chemik81

Odp: Seattle Supersonics - sezon 17 3:6
« Odpowiedź #7 dnia: 26 Grudzień 2019, 16:06:19 »
Game 8 Sonics vs Nets 71:72

Mecz z nets był jak najbardziej do wygrania. Dobrze bronilismy. W ataku szło nam również całkiem dobrze. N3ts caly czas nas gwalcili w pomalowanym w calym meczy 50 pkt na 72 zdobyte. Cos Gobert nie chcial pomagac w obronie i raz po raz ktos sie wkrecal nam w pomalowane. Mecz toczył się w stylu plus 7 dla nas.. dojście nets. Znów odskok na plus7 i znów dojście nets i tak w koło. Na min do końca prowadziliśmy plus 6. Niestety wtedy 3 przechwyty. Easy points i przegrywamy 1 pkt. Na znak protestu i podirytowani tymi przechwytami olalismy ostatnia akcje. Było 10 sec do końca i piłką dla nets. 72 do 71 dla nets. Być może mogliśmy faulowac.. I później rzucać za 3 ale zdecydowaliśmy ie nic nie robić. Niech nets ma win.


U nas na spore uznanie zasługuje Levert chłopak w którego średnio wierzyliśmy i był na listach transferowych w tym meczu pokazał na co go stac i raczej zostanie z nami do końca sezonu, chyba że pojawi się jakaś oferta nie do odrzucenia.

« Ostatnia zmiana: 26 Grudzień 2019, 16:14:12 wysłana przez chemik81 »

*

chemik81

Bij mistrza..
« Odpowiedź #8 dnia: 26 Grudzień 2019, 16:18:02 »
Game 9 Sonics vs Celtics 82:77

Ah cóż to był za mecz...

Bardzo dobrze dla nas się on rozpoczął. Bdb def. Siedziało  nam ładnie, a Bostonowi nie bardzo. Szczególnie ceglil George który miał dużo wolnych pozycji... Ale to nie był chyba jego dzień.

Na tablicach rządził Gobert który już do połowy miał 17 zb a skończył linijka 20pkt, 23 zb w tym 7 off. 9/10 Z gry. Większość pkt to dobitki po zbiórkach. Był prawdziwa bestia i to głównie on przyczynił się do tego historycznego zwycięstwa nad obecnym mistrzem. W zwycięstwie pomagali mu:
CP3 14 pkt, 9 as 5/9 Z gry.
Gay 18 pkt 6 zb ale jedynie 6/16 Z gry
Garland 12 pkt, 6 as 6/9 Z gry

Przez cały mecz prowadziliśmy w okolicach 10 pkt. Na 4ta kwarte wychodzilismy +13.. A mało co a mogło skoczyć się to dla nas przegrana. 4ta odsłonę przegraliśmy 8 pkt.  Trochę w tej części meczu zaczął punktową PG13. Kilka kontr i zrobiło ie ni3bezpiecznie. Celci doszli nas na -2 w koncowce. Na szczęście wtedy swoją jedyną 3ke trafił Herro 1/5 za 3 w meczu. Była to trójka na żółto. Mocno contested... Ale wpadła i było po meczu.

Nastroje po zwycięstwie są bdb i liczymy że uda nam się wejść do po mimo kiepskiego początku. Mamy Goberta.. Mamy moc pod koszem, kilka punktów drugiej szansy zawsze dzięki niemu możemy zdobyc.

« Ostatnia zmiana: 26 Grudzień 2019, 16:31:27 wysłana przez chemik81 »

*

chemik81

Przeciwstawić się KrUlowi...
« Odpowiedź #9 dnia: 27 Grudzień 2019, 13:07:52 »
Game 10 Sonics vs GSW 91:90

Mecz minimalnie wygrany chociaż nie zanosiło się na taką walkę patrząc na początek spotkania.
Bdb weszliśmy w mecz po 1 kwarcie prowadziliśmy +15... później zrobiło się nawet +24pkt... GSW jednak nie poddawali się i starali się za wszelką cenę zniwelować straty. Mozolnie mozolnie atakując praktycznie ciągle pod kosz + kontry odrabiali straty. Na 4tą odsłonę wychodziliśmy z 12 pkt przewagą.. W sumie sporo.. ale nie dla LBJ... To była kwarta Króla, który na 17 rzutów całego zespołu w 4 kwarcie oddał 12... wszystkie ala ISO cisnąc w pomalowane .. trafił a raczej dowiózł do dziury z tego 8. Niestety nie umieliśmy tego zatrzymać i zrobiło się nerwowo w końcówce. Może warto go podwajać.. next time.. Łącznie LBJ oddał 28 rzutów w całym meczu - 5 rzutów spoza pomalowanego. Reszta wbitka.


Rzuty LBJ w całym meczu

28 rzutów daje 38% rzutów całej drużyny. Czy to dużo czy to mało.. któż to wie..

Na szczęście jakoś w ciężkich bólach dowozimy minimalne zwycięstwo do końca. Po meczu zostaliśmy oskarżeni o kiepski styl, że to najgorszy mecz tej edycji i takie tak, a GSW grało brzydko bo się dostosowało do naszego stylu...bardzo lubię takie tłumaczenia:)
Powodzenia dalej.


4ta kwarta GSW, rozkład rzutów


4ta kwarta punkty


My gramy raczej szybko... ale GSW udało się grać jeszcze szybciej:)


Końcówka meczu
« Ostatnia zmiana: 30 Grudzień 2019, 12:52:10 wysłana przez chemik81 »

*

chemik81

SAS i strach przed Tako
« Odpowiedź #10 dnia: 27 Grudzień 2019, 13:10:44 »
Game 11 Sonics vs SAS 83:77

Ciężka przeprawa. Przez cały mecz wynik oscylował wokół 5 pkt przewagi raz jednego zaspołu a raz drugiego. Pamiętam, że sporo krwi nam napsuł mamut Tako. Ciężko bardzo bylo go zatrzymać i miał bodajże 12 pkt i 7 zb na suteczości ala 5/12 z gry. Dodatkowo Hayward siekający zielonki i Morant wkręcający się od czasu do czasu pod nasz kosz. Końcowy rezultat jednak pomyślny dla nas i do zobaczenia w następnych grach.

PS. Uważajcie na Tako...Czarna skoczna Puma.

*

chemik81

Nie takie straszne Mavs jak je malujoo
« Odpowiedź #11 dnia: 27 Grudzień 2019, 13:15:51 »
Game 12 Sonics vs Mavs 93:80

Mecz grany o dosyć późnej nocnej porze ale koncentracja była cały czas. Obawialiśmy się bardzo pary Klay i Embiid.. ten pierwszy zagrał w sumie swoje ale tego drugiego udało się dosyć mocno zneutralizować.

Niezbyt dobrze dla nas rozpoczął się ten mecz. Mavs objęło przewagę i momentami było już +10 dla Mavs w 1 kwarcie. S5.. mają na prawdę bardzo mocną. Klay co chwile dziurawił nasza obręcz. Pocieszające było to, że udawało się Embiida dobrze bronić na początku Gobert, później Udoh całkiem sprawnie z nim sobie dawali radę. Upatrywaliśmy naszej szansy gdy wejdą rezerwy i tak właśnie się stało. Podgoniliśmy pod koniec 1 Kwarty, która skończyła się +2 dla Mavs. Nasza ławka zagrała zdecydowanie lepiej niż Mavs w 2 kwarcie i udało się dojść a później dosyć znacznie przegonić Mavs i objąć prowadzenie na +9. W 3 odsłonie Mavs nas ponownie lekko przycisnęli i zmniejszyli przewagę do +5 dla nas.. ale 4ta odsłona należała do nas... i udało się odnieść bardzo ważne dla nas zwycięstwo.

Brylował przede wszystkim LeVert: 23 pkt, 5zb, 4as, 1 stl, 1 blok, 9-14 z gry 2-4 za 3. Powoli staje się naszym mocnym pkt w drużynie, choć początkowo zespół niezbyt wierzył w niego. Wszedł ładnie do S5 za Herro i radzi sobie naprawdę świetnie. Pojawiła się automatycznie przy jego nazwisku klauzula NO TRADE!
Obok niego dobre zawody zagrał Gobert. Zaliczył 18 pkt. Na tablicach nieco gorzej.. a to dlatego że Gay mu sporo pił zwinął..zebrał aż 13 piłek.





« Ostatnia zmiana: 30 Grudzień 2019, 11:29:19 wysłana przez chemik81 »

*

chemik81

Strata strate pogania...
« Odpowiedź #12 dnia: 27 Grudzień 2019, 17:45:06 »
[Game 13 Sonics Rockets 59 75

Żarło żarło i przestało.

Mecz z Houston to bardzo wyrównany pojedynek jednak w tym meczu popełniliśmy zbyt dużą ilość strat. W mecz wyszliśmy bardzo dobrze Początek był bardzo wyrównany pierwsza kwarta jednym punktem przewagi dla nas. Niestety Później było już nieco gorzej Houston odskoczył nieznacznie A my musieliśmy gonić. 2kradł się w nasze Szeregi spory chaos. Trochę za szybko próbowaliśmy niwelować straty jak również szczelna obrona Houston powodowała to że że była strata ze stratą. W całym meczu strat mieliśmy aż 17 co najmniej Połowa z nich to podanie w ręce przeciwnika niestety często nerwy jak również zawodnicy nie wychodzili tam gdzie szła zagrywka cofali się krok w tył i szło podanie prosto w ręce przeciwnika. Mieliśmy również sporo strat wynikających z przekroczenia czasu 24 sekund. Przeciwnik miał łącznie  strat zdecydowanie mniej było ich tylko 5. Głównie ten aspekt zdecydował o tym że przegraliśmy ten mecz i zapisaliśmy na swoje konto siódmą porażkę w sezonie.
Na pewno nie zasłużyliśmy aż na taka duża różnicę pkt.

Nie poddajemy się jednak znamy swoją wartość i wiemy że gdy ułożymy swoją grę jesteśmy w stanie pokonać każdego w tym sezonie.


« Ostatnia zmiana: 30 Grudzień 2019, 11:30:42 wysłana przez chemik81 »

*

chemik81

Wbitka na aferę.
« Odpowiedź #13 dnia: 27 Grudzień 2019, 22:38:44 »
Game 14 Sonics Bulls 80:82

Mecz z Chicago bardzo zacięty od samego początku aż po sam koniec. W końcówce przegrywaliśmy pięcioma punktami można było powiedzieć że będzie już po meczu jednak na 10 sekund przed końcem zdarzyło się coś co chyba nie powinno się zdarzyć. Wchodzimy pod koszt trafiamy dwa punkty Chicago wybija za końcowej linii stosujemy full Court press i niesamowicie udaje nam się Przejąć piłkę, szybkie podanie do boku a tam cp3 ładuje na zielono za 3 i mamy remis 10 sekund do końca. Czas dla chicago
Podanie do Leonarda. Leonard turbosprężarka dzida na kosz wbija się i osobiste trafia 2 Celne i można powiedzieć że jest po meczu. Zostały Cztery sekundy do końca meczu. Bierzemy czas. Podajemy do cp3 który się zakałapućkal o i nie udało mu się oddać czystego rzutu. Mecz raczej z tych brzydkich po stronie Chicago kontra all the time a w kontrze wiadomo Leonard wbitka dunk albo faule Chicago z PIP miało 52 punkty na 82 zdobyta do tego jeszcze 16 trafionych z osobistych. Na pewno klimo stać no nieco lepszy mecz ale tutaj pojechał trochę po bandzie a może nawet bardziej.
Dziękuję i do zobaczenia.

*

chemik81

NYK ... Quo Vadis...?
« Odpowiedź #14 dnia: 30 Grudzień 2019, 12:39:57 »
Game 15 Sonics vs Knicks 83:64

NYK..przeprawa raczej z tych łatwiejszych.
Zorganizowalismy mocny początek.. w tym meczu i rozpoczęliśmy od coś w stylu 20:4 dla nas.. Pierwsza kwarta zakończyłą się 20 pkt przewagą dla nas. W 2 kwarcie przewaga urosła nawet do 26 pkt i widząc nieco mniejsze zaangażowanie w poczynaniach NYK nieco spuściliśmy z tonu i daliśmy pograć więcej naszym rezerwom. Przewagę 20 pkt dowieźliśmy w miarę spokojnie do końca spotkania.


Kibice NYK znacznie wczesniej opuścili halę. Pod koniec spotkania pustki na trybunach.



W
 meczu cakowity gwałt na zbiórkach 49 do 27 dla nas. Skuteczność rzutowa również sporo na naszą korzyść 52% do 37%



Smutno mi trochę, bo pamiętam jeszcze nasze zacięte pojedynki w playofach 16 sezonu.. walka o każdy cm parkietu. Tutaj tego nie bylo. Walcz Dela, trzymam kciuki za Twoje kolejne mecze.


*

chemik81

QUIT a było pięknie...
« Odpowiedź #15 dnia: 02 Styczeń 2020, 15:32:03 »
Game 16 Sonics vs Raptors  QUIT Przemka pod koniec 2 kwarty

Mecz z Przemkiem zaczął się wręcz koncertowo. Bardzo szybko wyszliśmy na prowadzenie 20:4.. wtedy Przemek już odpuścił chyba.
Przewaga urosła pod koniec kwarty jeszcze bardziej coś w okolicach 60-35 po czym Przemek dał quit.

Szkoda czasu bo naprawdę nam nieźle szło..


*

chemik81

Nocna gierka z Czarodziejami
« Odpowiedź #16 dnia: 02 Styczeń 2020, 15:40:38 »
Game 17  Sonics vs Wizards 93:76

Mecz z Wizards grany późną porą, pauz dużo nie było:) Od początku meczu narzuciliśmy nasz rytm i zbudowaliśmy sporą przewagę. Po 1 kwarcie było +9 dla nas a po 2 kwarcie +27. 3 kwarta trochę rosprężenie i Wizards nas przycisęło i zmniejszyli przewagę do +18. W 4tej odsłonie dodaliśmy kilka pkt i mecz zakończył się +24 dla nas.

W tym meczu praktycznie każdy zawodnik naszej drużyny zagrał bdb. Aż 7 naszych zawodników zdobyło 11 i więcej pkt. To cieszy bardzo ponieważ widać że możemy zdobywać punkty każdym zawodnikiem na wysokiej skuteczności. Szczególnie fajnie pokazał się James Johnson, który swoje minuty wykorzystał maksymalnie i w 11 min miał 11 pkt na skuteczności 5-5. Powoli powoli ten zawodnik się rozkręca i dzięki swojej sile i dynamice potrafi ładnie zamieszać pod koszem przeciwnika.



*

chemik81

Odp: Seattle Supersonics - sezon 17 9:8
« Odpowiedź #17 dnia: 14 Styczeń 2020, 13:21:56 »
Blazers. Mecz odpusczony. L 128-78

Miałem nic nie pisać o tym meczu, ale po recapie Długiego napiszę 3 grosze jak to wyglądało z mojej perspektywy.

1 kwarta PTB wychodziło wszystko LaVinem, co było nieco frustrujące. gdzie oddaje 5 rzutów za 3 na zielono i tyle samo za 2 również na zielono. Glicz. 1 odsłonę przegraliśmy bodajże 12 pkt. W drugiej odsłonie niewiele się zmieniło, ale jak przy +20 dla przeciwnika poleciały dwie konterki po zbiórkach to poddaliśmy mecz. W sumie to miałem ochotę dać quit, bo i tak nikt nic z quitami w lidze nie robi.. no ale wtedy Dlugi nie miałby tak dobrych statystych LaVine i mi się trochę żal zrobiło i postanowiliśmy to w jakiś sposób dograć do końca.

 W obronie przestaliśmy bronić. Przełączałem się tylko na zawodnika najbliżej piłki ale pozwalałem się minąć zawodnikowi przeciwnej drużyny lub odchodziłem od atakującego żeby sobie Długi rzucił z czystej. W ataku klepaliśmy piłkę do końcowych 24 sec i oddawaliśmy rzut z końcową syreną i tak przebiegła 2 kwarta.

W połowie 3 kwarty przy +30 dla przeciwnika wpuściliśmy rezerwy i tak dograliśmy do końca meczu. Postanowiliśmy w obronie dalej nie bronić ale zmieniliśmy nieco nasz atak. Prawie każda akcja należała do Garlanda, który skończył z dorobkiem 38 pkt, a niech idzie na sixth-mana.
Przeciwnik orał S5 nawet w końcówce 4tej kwarty - bo nie lubi jak mu latają na gatorade. Dziękuje pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 14 Styczeń 2020, 13:34:53 wysłana przez chemik81 »

 


* Ostatnie wiadomości

Odp: Wyniki - sezon 17 wysłana przez Rafi_WRO
[Dzisiaj o 20:47:17]


Odp: Wyniki - sezon 17 wysłana przez dolarowy
[Dzisiaj o 20:19:40]


Odp: Wyniki - sezon 17 wysłana przez KSGBOY
[Dzisiaj o 18:45:57]


Odp: Kolejny sezon z legendami? wysłana przez KLIMO
[Dzisiaj o 15:50:20]


Odp: Kolejny sezon z legendami? wysłana przez Dlugi1983
[Dzisiaj o 13:18:29]


Odp: Kolejny sezon z legendami? wysłana przez CrespoFella
[Dzisiaj o 12:55:40]


Odp: Kolejny sezon z legendami? wysłana przez Borsunio
[Dzisiaj o 10:14:31]


Odp: Wyniki - sezon 17 wysłana przez CrespoFella
[Dzisiaj o 08:42:35]


Odp: Wyniki - sezon 17 wysłana przez Cezar
[Dzisiaj o 08:41:04]


Odp: Kolejny sezon z legendami? wysłana przez Dlugi1983
[Dzisiaj o 08:27:16]


Odp: Wyniki - sezon 17 wysłana przez Rafi_WRO
[Dzisiaj o 02:20:32]


Odp: Wyniki - sezon 17 wysłana przez Rafi_WRO
[Dzisiaj o 02:20:09]


Odp: Wyniki - sezon 17 wysłana przez McGot85
[Dzisiaj o 01:04:43]


Spowiedź w Nowojorskiej Kaplicy wysłana przez DE_LA
[25 Styczeń 2020, 22:19:56]


Odp: Wyniki - sezon 17 wysłana przez McGot85
[25 Styczeń 2020, 21:01:15]

* Partnerzy

You Tube Facebook Toronto Raptors Boston Celtics Polska San Antonio Spurs Polska