Los Angeles Lakers - season 17 [14-2]

  • 16 Odpowiedzi
  • 1278 Wyświetleń

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

*

Czarny24PL

  • #RANKING
    3
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • 1859
  • I didn't choose to ball, ballin chose me.
    • Zobacz profil
Los Angeles Lakers - season 17 [14-2]
« dnia: 17 Grudnia 2019, 22:00:49 »
Wyniki i recapy Lakers w sezonie 17!

Lakers vs Warriors 86-71
Lakers @ Spurs 93-67
Lakers @ Nuggets 98-79
Lakers @ Pistons 94-68
Lakers vs Cavaliers 93-70
Lakers vs 76ers 97-67

Lakers vs Mavericks 69-103
Lakers @ Bulls 98-75
Lakers @ Jazz 72-65
Lakers vs Rockets 93-80
Lakers vs Pacers 79-66
Lakers vs Kings 110-78
Lakers vs Blazers 83-70
Lakers @ Clippers 97-74
Lakers vs Grizzlies 80-66

Lakers @ Pelicans 97-89
« Ostatnia zmiana: 12 Stycznia 2020, 20:14:54 wysłana przez Czarny24PL »

*

Czarny24PL

  • #RANKING
    3
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • 1859
  • I didn't choose to ball, ballin chose me.
    • Zobacz profil
Udany rewanż na inaugurację w LA.
« Odpowiedź #1 dnia: 17 Grudnia 2019, 22:24:42 »
Po dość przeciętnym preseason w naszym wykonaniu, stanęliśmy naprzeciw drużyny, która sprawiła nam największy blow out na tym etapie sezonu 17. Lebron James i jego Warriors, razem z Tevskim zawitali do Staples powtórzyć wynik z okresu przygotowawczego. Trzeba przyznać, że w 1q sporo wskazywało na to, że im się to uda. Średnia gra Lillarda, który postanowił wziąć ciężar zdobywania punktów na siebie nie pomagała zbytnio drużynie. Damian grał na słabej skuteczności w tej części, z kolei Lebron (24pkt, 5as) przestawiał obrońców kiedy chciał i jak chciał. Przebudzenie przyszło w 2q. Głównie za sprawą 6th mana JJ Redicka (22pkt, 3as), który przywrócił Lakers do meczu i dał prowadzenie w meczu. 44-39 to jednak żadne prowadzenie przed drugą połową. Tym bardziej, że goście podkręcili trochę tempo w 3q i doszli nas na tylko 2 pkt. Mecz był wyrównany do mniej więcej połowy 4q, kiedy to Lakers zaczęli wykorzystywać błędy po stronie Dubs. Przebudził się Lillard (33pkt, 5as), a świetny występ Millsapa (22pkt, 8zb) przypieczętował 1 zwycięstwo w nowym sezonie Nation.

Lakers vs Warriors 86-71


Tevski, to gracz, który na pewno sprawi problemy starym wygom. Jak dla mnie pewny kandydat do PO, choć sezon dopiero się zaczął.




MVP 

Damian Lillard   33pkt, 5as, 2stl 2to, 12-26fg, 5-11 3pt, 4-4 ft
« Ostatnia zmiana: 17 Grudnia 2019, 22:26:30 wysłana przez Czarny24PL »

*

Czarny24PL

  • #RANKING
    3
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • 1859
  • I didn't choose to ball, ballin chose me.
    • Zobacz profil
Odkupić winy? Jest jeszcze światełko w tunelu.. Lillard, jakiego chcemy..
« Odpowiedź #2 dnia: 17 Grudnia 2019, 23:12:02 »
Od wczoraj do dziś, dostaliśmy jakieś 4-5 ofert wymian dotyczących Lillarda. Sami złożyliśmy 2. Damian (30pkt, 7as, 4stl) chyba podświadomie wiedział, że jego ostatni występ wyglądał po prostu jak kiepski żart. Mecz ze Spurs rozpoczął z wysokiego C. W pierwszej tylko kwarcie zanotował 14pkt na 80% z fg. Do pomocy, po równie przeciętnym meczu, wziął się Paul Millsap (22pkt, 3zb) i wiadomo już było do połowy, że gospodarze do tego meczu mogą już nie wrócić. Szarpał co prawda Ja Morant (21pkt, 6as), ale przy dość biernym meczu Jimmy Butlera (7pkt, 7as) na niewiele się to zdało. Druga połowa to już gra punkt za punkt z obydwu stron. Mniej widoczny dziś JJ Redick (14pkt, 4 as). Przede wszystkim cieszy dobra postawa Lillarda, który jest/był? przymierzany do innych klubów. Walczymy dalej. Wiem co trzeba uzupełnić w składzie i od odpowiednie oferty zostają już przygotowywane.

Lakers @ Spurs 93-67


W tym meczu Cienki walczył, ale skuteczność za 3 i sporo łatwych punktów odłożyło mecz do lodówki. A, no i Taco Fall to glitch :D

Ciekawostka: JJ Redick trafił do tej pory 18/31 rzutów za 3 pkt.




MVP 

Damian Lillard   30pkt, 7as, 4stl, 3to, 13-22fg, 3-8 3pt, 1-1 ft

*

Czarny24PL

  • #RANKING
    3
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • 1859
  • I didn't choose to ball, ballin chose me.
    • Zobacz profil
Umarł Król, niech żyje Król. Świetny występ Curry w debiucie.
« Odpowiedź #3 dnia: 19 Grudnia 2019, 01:11:36 »
Dość duże zaskoczenie i kontrowersje miały miejsce, gdy w Nation pojawiła się wieść o zasileniu szeregów Lakers przez superstrzelca, ubiegłosezonowego MVP - Stepha Curry'ego. Pomimo perturbacji, Babyface killer pojawił się w Kalifornii i mało tego, zdążył już zadebiutować w oficjalnym meczu Lakers. Co prawda graliśmy w Denver, ale już w pierwszej potyczce poczuliśmy różnicę ze Stephem na boisku. Już w 1q rzucił on 14 pkt, myląc się tylko raz. Prowadził on mocny szturm na graczy Nuggets, którego chyba się nie spodziewali. Pierwsza kwarta wygrana 30-12 ustawiła przebieg całego spotkania. Gospodarze przez pierwsze kilka minut zdobyli 2 pkt i bezradnie przyglądali się jak piłka, po rzutach graczy z LA, raz po raz przecina siatkę. Druga kwarta to już przebudzenie Nuggets i próba powrotu do meczu, ale udało im się zbliżyć tylko na 14pkt. W 1 połowie na meczu w swojej hali zjawił się głównie Bradley Beal (20pkt), który przez pewien okres punktował za całą drużynę. Druga połowa była już bardziej wyrównana, ale po stronie prym nadal wiódł Curry (39pkt, 8as), który uruchamiał też innych graczy. Najwięcej na tym korzystali oczywiście Redick (16pkt) oraz Millsap (15pkt, 8zb). Dobrze wyglądał też rezerwowy center Alex Len (11pkt, 7zb), który zaliczył bardzo solidne 20 minut. Dla gospodarzy warto jeszcze wspomnieć o drugiej młodości Marco Belinelliego (13pkt, 3-4 3pt).

Parma poczynił spory progres w porównaniu z poprzednim sezonem. Już w preseason męczyłem się z Nuggets ponad 2,5 kwarty. Jeśli wyeliminuje przestoje to będzie to kolejny mocny ligowicz.




MVP 

Stephen Curry   39pkt, 8as, 2stl 3to, 14-22fg, 6-11 3pt, 5-5 ft

*

Czarny24PL

  • #RANKING
    3
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • 1859
  • I didn't choose to ball, ballin chose me.
    • Zobacz profil
Nieobliczalne Detroit spacyfikowane od startu spotkania.
« Odpowiedź #4 dnia: 20 Grudnia 2019, 22:55:02 »
Wygrana, powracającego po dłuższej rozłące z ligą NBA Nation, Nadry nad Cezarem była dość sporym zaskoczeniem. Do tego meczu podchodziliśmy też dość mocno (jeśli może to mieć miejsce o 24) skoncentrowani. Mocne wejście w spotkanie od razu pozwoliło odskoczyć na odległość 3-4 posiadań. Zawodnicy Pistons nie potrafili przełamać obrony Lakers, a Jokic (10pkt, 12zb, 3as), jak się okazało w miarę upływu spotkania, nie miał łatwego życia z weteranem Bogutem (9pkt, 16zb, 3as). Z każdą kolejną minutą prowadzenie Lakers rosło. Gospodarzom w obronie chwilę funkcjonowała strefa, która na samym początku sprawiła trochę problemom Curry'emu (33pkt, 6as) i spółce. Po kilku dobrych decyzjach rzutowych, głównie Harta (13pkt, 7as, 4zb), Pistons zwinęli strefę i wrócili do krycia indywidualnego. Mecz do końca przebiegał już z kontrolą wyniku. Warto zaznaczyć świetną selekcję i skuteczność rzutową Stefana (12-17fg, 6-8 3pt).]]]

Lakers @ Pistons 94-68





MVP 

Stephen Curry   33pkt, 6as, 2reb, 2stl 2to, 12-17fg, 6-8 3pt, 3-3 ft
« Ostatnia zmiana: 20 Grudnia 2019, 22:59:53 wysłana przez Czarny24PL »

*

Czarny24PL

  • #RANKING
    3
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • 1859
  • I didn't choose to ball, ballin chose me.
    • Zobacz profil
Ciężka przeprawa z Kawalerzystami.
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Grudnia 2019, 13:47:47 »
Ciężki początek zaserwowali gospodarzom Cavs. Tłamsili naszych graczy a w ataku wychodziło im praktyczniej wszystko. Andre Iguodala (15pkt, 4zb) sypał zielonkami na lewo i prawo i aż dziw, że trzymaliśmy się w tym meczu. Główna zasługa w tym Stepha Curry (26pkt, 7as, 3zb), który jako jedyny próbował coś szarpać w tym okresie gry. Kilkupunktowa strata została odrobiona z nawiązką w drugiej kwarcie. Przebudził się Millsap (19pkt, 2stl), a i rzuty Redicka (16pkt, 5zb) zaczęły znajdywać drogę do kosza. Kolejne kwarty to sukcesywne powiększanie przewagi i trzymanie meczu pod kontrolą. Warto wspomnieć o kolejnym dobrym meczu Andrew Boguta (10pkt, 11zb). Oprócz Iggy dobrze po stronie gości zaprezentowali się Clarke (15pkt, 7zb) i Russell (14pkt, 4as).

Lakers vs Cavs 93-70





MVP 

Stephen Curry   26pkt, 7as, 3zb, 1stl, 1bl, 3to, 10-17fg, 6-11 3pt, 2-2 ft

*

Czarny24PL

  • #RANKING
    3
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • 1859
  • I didn't choose to ball, ballin chose me.
    • Zobacz profil
76ers nie sprostali Lakers. Dość łatwe zwycięstwo w Staples.
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Grudnia 2019, 14:02:12 »
Debiut 76ers w tym sezonie przypadł na mecz z Lakers. Goście nie będą wspominać tego spotkania zbyt dobrze. O ile w pierwszej kwarcie mecz był dość wyrównany, o tyle w drugiej i trzeciej części zbudowaliśmy bezpieczną przewagę, którą w 4 kwarcie "dowieźliśmy" do końca. Świetny mecz Stepha (34pkt, 12as, 2zb), który póki co poniżej pewnego poziomu nie schodzi. Kolejnym jasnym punktem był Paul Millsap (22pkt, 6zb), ale też dobrą zmianę dał CJ Miles (8pkt, 2as). U gości najlepszy duet Mitchell (14pkt, 5as) - Korver (14pkt, 3as).

Lakers vs 76ers 97-67





MVP 

Stephen Curry   34pkt, 12as, 2zb, 1stl, 2to, 14-21fg, 6-11 3pt, 2-2 ft

*

Czarny24PL

  • #RANKING
    3
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • 1859
  • I didn't choose to ball, ballin chose me.
    • Zobacz profil
Zbyt długi odpoczynek Lakers. Gwałt w Staples. Kubeł zimnej wody.
« Odpowiedź #7 dnia: 27 Grudnia 2019, 13:55:55 »
Kilka dni przerwy nie wpłynęły dobrze na graczy i GM z LA. Tym bardziej, że podjęliśmy rękawicę od Mavericks, którzy są na chwilę obecną głównym contenderem do tytułu. W ich szeregach Klay i Embiid, a to zwiastuje problemy na każdej płaszczyźnie. Znając Gota spędzi na salce tyle godzin, ile będzie to potrzebne do opanowania i sprowadzenia kolejnej fali zieleni na parkiety Nation. Tak czy inaczej zaczęliśmy całkiem nieźle, a pierwsze 7 punktów drużyny zdobył Steph Curry (33pkt). Goście jednak dość szybko odrobili mizerne straty i wyszli na delikatne prowadzenie. Prowadzenie, którego już nie oddali do końca spotkania. Do połowy 2q byliśmy w meczu. Tzn, w meczu byliśmy w sumie do połowy, bo 7 punktów przewagi to na tym etapie tak na prawdę nic. Po zmianie stron zaczął się blowjob blowout na graczach Lakers. Graliśmy bez pomysłu, gracze Mavs, dosłownie, robili co chcieli, szczególnie duet Embiid (32pkt, 17zb, 4bl) - Klay (28pkt, 3as). zasuwali w obronie że aż miło. Ciężko pracowaliśmy na każdy punkt, z kolei Klay i inni z łatwością dostawali się na ulubione spoty. Wystarczały pojedyńcze screeny, żeby nasi gracze się sklejali. Defence do poprawy. Mavericks grali od początku do końca konsekwentnie swoje, a grając starterami do końca chcieli przekazać Lakers, że w tym sezonie, żeby dojść do Finału będzie jeszcze trudniej. Scouci Lakers już rozpoczęli poszukiwanie wzmocnień stref podkoszowych. Nieuniknione, że kosztem jednego z liderów.

Lakers vs Mavericks 69-104





MVP 

Joel Embiid   32pkt, 17zb, 4bl, 1as, 1stl, 2to, 15-17fg, 2-2ft

*

Czarny24PL

  • #RANKING
    3
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • 1859
  • I didn't choose to ball, ballin chose me.
    • Zobacz profil
Udany debiut dwójki nowych graczy. Szlagier dla Lakers, świetny mecz Curry..
« Odpowiedź #8 dnia: 28 Grudnia 2019, 23:16:59 »
Po gwałcie w Staples, w zmienionym trochę składzie uciekamy z LA na wschód, żeby podjąć jedną z czołowych drużyn na wschodzie - Chicago Bulls z naszym dobrym znajomym Kawhi Leonardem. Od początku przejęliśmy inicjatywę, szalał Steph (32pkt, 11as, 2zb), który w 1 części nie pomylił się ani razu i sypnął 10 pkt. Tyle też wynosiła przewaga Lakers nad Bykami przed 2 kwartą. Ta z kolei była dużo bardziej wyrównana. Jedni i drudzy z dość dużą łatwością przedostawali się pod kosz przeciwnika. Raz po raz obręcz atakował Eric Bledsoe (17pkt, 5as). Nasi gracze nie mogli znaleźć sobie pozycji zza łuku. Największe problemy miał JJ Redick (7pkt). Ta część zakończyła się remisowo. Po zmianie stron, znów mocne uderzenie Lakers. MKG (16pkt, 4zb, 4as) dobrze radził sobie z Leonardem (25pkt z 29fg, 6zb, 3as), a przewaga sięgała już ponad 20 punktów. Ostatnia część to kontrola wyniku. Gospodarze nie mogli znaleźć dziś sposobu na dobrze dysponowanych rzutowo Lakers. Oprócz wcześniej wspomnianego Curry'ego, świetny debiut zanotowała podkoszowa dwójka Jordan (18pkt, 14zb, 2as) - Randolph (8pkt, 7zb, 2as).


Lakers @ Bulls 98-75





MVP 

Steph Curry   32pkt, 11as, 1zb, 1bl,, 2stl, 2to, 11-19fg, 6-10 3pt, 4-4ft

*

Czarny24PL

  • #RANKING
    3
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • 1859
  • I didn't choose to ball, ballin chose me.
    • Zobacz profil
Ciężki teren w Salt Lake City zdobyty. Problemy ze skutecznością Lakers.
« Odpowiedź #9 dnia: 29 Grudnia 2019, 22:24:29 »
Utah to bardzo gorący zespół ostatnich dni w Nation. Męczyły się i przegrywały już z nimi tuzy ligi. Po tym meczu nie dziwię się już w sumie dlaczego. Falcon, pomimo tego, że nie mógł wybrać w drafcie, dobrze prowadzi zespół z Utah. Nie inaczej było też w meczu z nami, czego efektem była wygrana 1q w stosunku 18-15 dla gospodarzy. Dobrze grał James Harden (22pkt, 3as), który jednak mało akcji w 1 połowie brał na siebie. Nie przeszkodziło to prowadzić grę Jazzmanom. W 2 kwarcie zaczęliśmy grać trochę skuteczniej, głównie w obronie, przez co pozwoliliśmy przeciwnikom na zdobycie tylko 11 punktów. Próbował szarpać Curry (31pkt, 4as, 3zb), ale tego wieczora nie potrafił znaleźć drogi do kosza w rzutach z dystansu (4-12), więc szukał więcej szczęścia bliżej kubła. Swoje w tej części dorzuciliśmy i przed zmianą połów wyszliśmy na 4 punkty przewagi (29-33). 3q rozpoczęła się od dobrych decyzji w ataku. Jazz też zaczęli punktować regularniej, ale to nam udało się odskoczyć na 10 punktów przewagi przed ostatnią częścią. W niej Harden sprawił, że zespół z Utah wrócił do gry, zmniejszając różnicę punktów do 2 posiadań. Jednak w crunch time, głupi faul na połowie popełnił jeden z graczy i Richardson (10pkt, 3zb) zamienił je na punkty. W kolejnej akcji Curry trafił trójkę i odłożył mecz do lodówki. Utah w mojej ocenie to murowany kandydat do fazy PO, na pewno sprawi problemy niejednemu GMowi z ligi Nation.


Lakers @ Jazz 72-65





MVP 

Steph Curry   31pkt, 4as, 3zb, 3to, 11-23fg, 4-12 3pt, 5-6ft
« Ostatnia zmiana: 29 Grudnia 2019, 22:32:58 wysłana przez Czarny24PL »

*

Czarny24PL

  • #RANKING
    3
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • 1859
  • I didn't choose to ball, ballin chose me.
    • Zobacz profil
Lakers lepsi w meczu na szczycie Zachodu. Wojna nerwów z happy endem.
« Odpowiedź #10 dnia: 01 Stycznia 2020, 20:04:44 »
Ciężkie i zacięte spotkanie odbyło się w Staples. Podejmowaliśmy zespół, który jako ostatni pozostawał niepokonany na parkietach Nation. Od początku to goście lepiej wyglądali w meczu. Radzili sobie świetnie w ataku, a co gorsza jeszcze lepiej w obronie. Większość naszych rzutów (których część była też oddana niepotrzebnie) była kontestowana "na czerwono". Dobrze grał Kyle Lowry (14pkt, 13as), który kiedy trzeba było dobrze odnajdywał wolnych kolegów, ale też karcił, zdobywając punkty. Pierwsza kwarta, o dziwo tylko na -7. W drugiej zaprzestaliśmy prób dystansowych, szukając punktów bliżej kosza. Dobry fragment notował Curry (28pkt, 9as, 3zb). Zmniejszyliśmy przewagę gości do tylko 1 punktu i wiedziałem, że druga połowa może być nerwowa, ale też zacięta. Po zmianie stron, to nam udało się zbudować delikatną przewagę. Naszym graczom zaczęło udawać się znajdywać trochę więcej miejsca na dystansie. Korzystał na tym głównie JJ Redick (17pkt, 4as). Goście znów bardziej przerzucili się na obronę obwodu, jednak skorzystał na tym najwięcej Deandre Jordan (23pkt, 14zb), który często sam kończył z góry po rotacjach Rockets. 3 i 4 kwarta to jednak zacięte części i wynik końcowy wcale nie pokazuje tego, jak ten mecz wyglądał. Udało się odskoczyć i kontrolować wynik do samego końca. Dobrą robotę wykonał wcześniej wspomniany Jordan, który był stoperem na KATa (33pkt,15zb, 3bl). Statline Karla wygląda okazale, jednak sporą liczbę punktów zdobył on wtedy, kiedy przewaga była już w miarę bezpieczna i w szeregi naszych murzynów wkradło się rozluźnienie. Przedsmak PO, będzie ciekawie.


Lakers vs Rockets 93-80





MVP 

Steph Curry   28pkt, 9as, 3zb, 1to, 11-20fg, 4-10 3pt, 2-2ft

*

Czarny24PL

  • #RANKING
    3
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • 1859
  • I didn't choose to ball, ballin chose me.
    • Zobacz profil
Oladipo nie potrafił pociągnąć drużyny. Curry MVP.
« Odpowiedź #11 dnia: 03 Stycznia 2020, 12:40:06 »
Kalisz Pacers z Oladipo przybyli do Kalifornii na mecz z Lakers. Zaczął się on od nieskutecznych akcji jednej i drugiej drużyny. 13-14 dla Pacers po pierwszej kwarcie jest tego najlepszym dowodem. Gracze nie potrafili znaleźć drogi do kosza. w 2q złapaliśmy trochę lepszy rytm grania. Nieskuteczny do tej pory Curry (33pkt, 5as, 3zb), zaczął punktować gości. Po drugiej stronie starał się szarpać Oladipo (13pkt, 5as), ale nie był to zdecydowanie jego dzień. W tej części odskoczyliśmy na 3 posiadania. Po zmianie stron nadal największy atak ze strony Pacers skierowany był od Luke'a Kennarda (23pkt), ale nie dawaliśmy się zbliżyć na mniej niż 7 punktów. Mało tego, odskoczyliśmy na kilkanaście punktów przewagi, które pozwoliły nam kontrolować przebieg spotkania do końca. Pomimo wygranej nie jestem zadowolony z tego meczu. Gracze nie trafiali, z naprawdę dobrych pozycji. Redick (11pkt) zgubił gdzieś skuteczność z początku sezonu, to samo Steph. Cieszy dobra postawa nabytków Jordana (9pkt, 16zb) czy MKG (8pkt). Po stronie Pacers na pochwałę zasługuje też Vucevic (14pkt, 12zb), ale nie wiadomo czemu, wykonał on tylko 10 akcji rzutowych.


Lakers vs Pacers 79-66





MVP 

Steph Curry   33pkt, 5as, 3zb, 1stl 4to, 13-24fg, 5-11 3pt, 2-2ft

*

Czarny24PL

  • #RANKING
    3
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • 1859
  • I didn't choose to ball, ballin chose me.
    • Zobacz profil
Derby Kalifornii dla Lakers. Zdecydowane zwycięstwo nad Kings.
« Odpowiedź #12 dnia: 03 Stycznia 2020, 21:36:40 »
Derby mają to do siebie, że lubią toczyć się własnymi prawami. Lakers, nie pozwolili jednak na zbyt wiele Królom z Sacramento otwierając spotkanie od serii 13-0. Goście jednak nie starali się wybić z uderzenia naszego teamu żadnym time outem.... i tak w sumie wyglądało to przez całe spotkanie. Odskoczyliśmy na bardzo bezpieczną przewagę i kontrolowaliśmy mecz od początku do końca. Goście nie wzięli w tym spotkaniu ani jednej przerwy, a pomimo tego trio liderów grało w tym meczu po 34 minut. Kings długo nie mogli poradzić sobie z niezłą obroną Lakers, dlatego zaczęli szukać szybszych rozwiązań w akcjach indywidualnych kogoś z duetu Brogdon (23pkt, 6as, 4zb) - Mitchell (20pkt, 3zb, 2as). Wypadli oni na tle pozostałych graczy całkiem dobrze. U nas z kolei ponownie najlepszy na boisku był Steph Curry (38pkt, 10as, 2zb), który dobrze prowadził atak swojej drużyny. Najwięcej skorzystał na tym Jordan (20pkt, 13zb, 2as, 2stl), ale też dobrze prezentowali się pozostali gracze.


Lakers vs Kings 110-78





MVP 

Steph Curry   38pkt, 10as, 2zb, 1stl, 15-24fg, 6-10 3pt, 2-2ft
« Ostatnia zmiana: 03 Stycznia 2020, 21:39:28 wysłana przez Czarny24PL »

*

Czarny24PL

  • #RANKING
    3
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • 1859
  • I didn't choose to ball, ballin chose me.
    • Zobacz profil
Święta wojna. Lakers - Blazers. Nie ma wygranej bez Hendersona.
« Odpowiedź #13 dnia: 03 Stycznia 2020, 21:56:48 »
Klasyk klasyków. GM, który szkolił mnie w pierwszych sezonach moich przygód w ligach online, tyle że wtedy w jego szeregach biegał Gerald Jordan Henderson. Od paru lat gracza już nie ma, ale mecze z Blazers zawsze mają dla mnie dodatkowy smak. Nie było inaczej tym razem. Zaczęliśmy od mocnego uderzenia i objęliśmy kilkupunktowe prowadzenie po 1q. Druga część była już bardziej wyrównana. Rewelacyjnie wyglądał Zach LaVine (35pkt, 3as, 2zb), który jednak w 1 połowie kilka razy przestrzelił z dość łatwych pozycji. Niemniej jednak, 8 punktów różnicy po 1q nie zmalało i do szatni schodziliśmy prowadząc 42-34. Trzecia część zaczęła się od niemocy Lakers. Swoje robił Lavine, uaktywnił się trochę, mniej widoczny do tej pory Horford (8pkt, 2zb) i przewaga zaczęła topnieć, by na koniec 3 części zmalała do 0, a tak na prawdę do -1. Sygnał do ataku w ostatniej części dał, mało używany do tej pory CJ Miles (10pkt). Jordan (8pkt, 17zb, 3as) czyścił deski, ale w tym meczu miał problem ze skutecznością z gry (3-7). Obok wspomnianej dwójki, a raczej przed nią był oczywiście nie kto inny jak Curry (39pkt, 6as), który w kluczowych momentach trafił dwie trójki i uspokoił to spotkanie. Udało się odskoczyć na dość bezpieczny dystans, ale Długi, jest coraz bliżej. Może następnym razem. :D Brakuje mocnego centra, a Blazers postraszą faworytów.


Lakers vs Blazers 83-70





MVP 

Steph Curry   39pkt, 6as, 1zb, 3to, 13-23fg, 7-11 3pt, 6-6ft

*

Czarny24PL

  • #RANKING
    3
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • 1859
  • I didn't choose to ball, ballin chose me.
    • Zobacz profil
Lakers górą w derbach LA. Dwie różne połowy Clippers.
« Odpowiedź #14 dnia: 05 Stycznia 2020, 23:00:02 »
Derby Los Angeles rozpoczęły się bardzo wyrównanie. Clippers byli gospodarzem tego spotkania, a świetnie w mecz wszedł Jackson Jr (15pkt, 6zb), który w 1 kwarcie zdobywał punkty po efektownych cutterach. Lakers w ataku grali równie dobrze, ale nie potrafili zatrzymać w defensywie gospodarzy, czego efektem był remis przed 2 odsłoną. W niej Clipps nie zwalniali tempa w ataku, ale pojawił się u nich też problem w obronie. Nie potrafili zatrzymać perfekcyjnego dziś Stepha (35pkt, 12as). Na połowę schodziliśmy z 6-punktową zaliczką. Po zmianie stron nie zwalnialiśmy tempa. świetne zawody rozgrywał Zach Randolph (16pkt, 2as), a parę razy zza łuku przymierzył JJ Redick (15pkt). Po dobrym fragmencie naszej gry, coś w szeregach Clippers pękło albo też i lepiej zaczęła funkcjonować nasza obrona, gdyż gospodarzom z trudem przychodziło zdobywanie punktów. Zawodził McCollum (13pkt z 14 rzutów). Kwarta 23-13 dała poczucie spokoju na resztę spotkania. Kolejne mocne DD zaliczył Jordan (12pkt, 14zb) i "wywozimy" ze Staples ważne zwycięstwo. Pomimo wysokiej wygranej, była to ciężka przeprawa, a wynik na pewno nie oddaje tego co działo się na parkiecie.


Lakers @ Clippers 97-74





MVP 

Steph Curry   35pkt, 12as, 1zb, 2stl, 2to, 14-19 fg, 6-8 3pt, 1-1ft

*

Czarny24PL

  • #RANKING
    3
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • 1859
  • I didn't choose to ball, ballin chose me.
    • Zobacz profil
Bardzo ciekawe spotkanie z Grizzlies. Przełamanie w 2 połowie.
« Odpowiedź #15 dnia: 06 Stycznia 2020, 16:42:18 »
Podobny przebieg do meczu z Clippers, miało spotkanie z Grizzlies. Widzowie w Staples, byli świadkami bardzo ciekawego widowiska i różnorodnej gry z obydwu stron. Ponownie bardzo zacięta 1 i 2 kwarta, w której żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć przeciwnikom na choćby 3 posiadania. Nie do zatrzymania w tej części był Gordon (23pkt, 6zb), ale skutecznie odpowiadał mu na to Zach Randolph (14pkt, 5zb, 2as). 2 punkty przewagi po połowie to niewielka zaliczka przed 2 częścią. Tym bardziej, że tragiczny mecz rozgrywał do tej pory Stephen Curry (20pkt, 5zb). Druga połowa to przebudzenie Lakers, a w szczególności JJ Redicka (19pkt), który wyciągnął team na w miarę bezpieczne prowadzenie. Dwoił się i troił Booker (12pkt, 3as, 3zb), ale dobrze zamknął go w obronie Josh Richardson (9pkt, 5as). Przed ostatnią kwartą prowadzenie wynosiło 8 punktów. 4 kwarta, to już lepsza gra naszego lidera Curry. Trafił 2 trójki i udało się odskoczyć na dwucyfrową, bezpieczną przewagę, którą dowieźliśmy do końca spotkania.


Lakers vs Grizzlies 80-66





MVP 

JJ Redick   19pkt, 1stl, 7-12 fg, 5-8 3pt

*

Czarny24PL

  • #RANKING
    3
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • 1859
  • I didn't choose to ball, ballin chose me.
    • Zobacz profil
Druga porażka Lakers po ciekawym, ale też dość dziwnym meczu.
« Odpowiedź #16 dnia: 12 Stycznia 2020, 22:21:47 »

Po serii 8 zwycięstw musiała przyjść porażka. W sumie był to bardzo dziwny mecz. Chyba najdziwniejszy jaki zagrałem w 2k20. Generalnie całe spotkanie na styku. Po stronie Pels szalał Trea Young (32pkt, 2as). Nie mogliśmy zatrzymać jego gry na koźle. Punktował nas z mid range oraz wjazdów, które w mojej ocenie, w większości był dość dobrze bronione. Co by nie było Trea, znajdował w tych penetracjach drogę do kosza. Odskakiwaliśmy przeciwnikom na 5-6 punktów, po czym wracali oni do meczu. Do kosza w low post starał rolować się Parker (15pkt, 5zb) i Shai GA (17pkt) i dość często udawała im się ta sztuka. Generalnie szliśmy łeb w łeb z Borsukiem. Genialne zawody rozgrywał Steph (43pkt, 4as, 3zb). Gospodarze nie mogli go zatrzymać w żaden sposób. Nadeszła 4q. Pomijając fakt, że do tej pory daliśmy zebrać sobie 11 ofensywnych piłek z tablic, najgorsze miało nadejść. Splot niewyjaśnionych jak dla mnie sytuacji, spowodował, iż w tej odsłonie daliśmy zebrać sobie kolejnych 11 piłek z tablicy :o Nie pomogła 8-minutowa obecność Deandre Jordana (12pkt, 15zb) w 4 kwarcie. Pelicans w końcówce mieli parę akcji, które mogli ponawiać dwu- a nawet trzykrotnie. W pewnym momencie wyglądało to bardzo komicznie. Tak czy inaczej, -5 przy ok minucie do końca zwiastowało problem. Wtedy wkroczył Steph, który doprowadził do remisu na 32 sek do końca. Piłka po stronie gospodarzy, izolacja dla Trea, ale ten dobrze broniony przez Redicka (2pkt, 2as, 2zb), który tak na prawdę tylko w tym momencie zaistniał w meczu. Nieprzygotowany niecelny rzut, ale... zbiórka w ataku, odrzut na obwód, penetracja Shai i.... faul z gałką do góry. Pewne 2 punkty. 3 sekundy do końca. Wjazd Stepha na 3 graczy, brak gwizdka, syrena końcowa. Może gdyby oprócz Curry i Jordana, pozostała część drużyny pojawiła się na meczu byłoby łatwiej. Niesamowita nieskuteczność zza łuku (6-18, oprócz Stepha, nikt nie trafił rzutu) nie pomogła. Bardzo dobry mecz Borsuka (oprócz tej jebanej pauzy  ;D ;D :P), jest w stanie wygrać z każdym, ale Ronnie - pierdol się  ;D
Lakers @ Pelicans 87-89





MVP 

Trea Young   32pkt, 2as, 4to, 12-29fg, 4-12 3pt, 4-5ft
« Ostatnia zmiana: 13 Stycznia 2020, 00:18:15 wysłana przez Czarny24PL »

 


* Ostatnie wiadomości

Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez Borsunio
[21 Września 2021, 11:30:58]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez Cezar
[19 Września 2021, 13:41:44]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez brudzio13
[19 Września 2021, 12:28:36]


Odp: Dołącz do ligi NBA Nation / Join NBA Nation wysłana przez Cezar
[16 Września 2021, 18:15:26]


Odp: Dołącz do ligi NBA Nation / Join NBA Nation wysłana przez Majkel_OKC
[16 Września 2021, 17:46:50]


Odp: PLAYBOOK, czyli ważne ogłoszenia administracji. wysłana przez Cezar
[14 Września 2021, 15:47:41]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez Rezus9123
[14 Września 2021, 15:34:06]


Odp: PLAYBOOK, czyli ważne ogłoszenia administracji. wysłana przez Cezar
[13 Września 2021, 23:15:49]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez clicers
[12 Września 2021, 18:42:33]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez bARt48PL
[12 Września 2021, 15:34:24]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez przemekkw
[11 Września 2021, 18:43:24]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez szponters
[11 Września 2021, 12:09:17]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez DE_LA
[09 Września 2021, 21:50:25]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez endYWatta
[08 Września 2021, 23:34:21]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez Czupakabra666
[06 Września 2021, 20:52:20]

* Partnerzy

You Tube Facebook Toronto Raptors Boston Celtics Polska San Antonio Spurs Polska