Utah Jazz [18-11]

  • 30 Odpowiedzi
  • 16287 Wyświetleń

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

*

Cezar

Utah Jazz [18-11]
« dnia: 23 Września 2015, 14:52:18 »











« Ostatnia zmiana: 11 Grudnia 2015, 10:05:08 wysłana przez Cezar »

*

Cezar

Odp: Utah Jazz [0-2]
« Odpowiedź #1 dnia: 21 Października 2015, 10:51:07 »

Szerszenie spuściły nam lanie. Może 11 punktowa przewaga tego nie ukazuje, ale tak właśnie się czuję. Największy problem sprawia nam upilnowanie strzelców wychodzących po zasłonach: aż 7/16 za trzy w drużynie z Charlotte. Pozytywem w naszej drużynie jest ławka, w każdym spotkaniu ktoś wyrasta na pierwszoplanową postać. Teraz był to Cory Joseph: 14 pkt, 3 zb, 2 ast w 18 minut. Najbardziej zawiódł Cousins dobrze kryty przez Hornets - jedynie 4/12 z gry przy 8 pkt, 6 zb i 3 ast. Eric Gordon wciąż ma problemy z wypracowaniem sobie dobrej pozycji rzutowej co objawiło się skutecznością 2/8.

Ocena rywala: 5 - było super, jak najwięcej takich spotkań.

*

Cezar

Odp: Utah Jazz [0-3]
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Października 2015, 12:26:54 »

Kolejny mecz i kolejna porażka, w dodatku tylko 4 punktową różnicą. Spotkanie było cały czas na styku, a obie ekipy szły cios za cios. Wielka dwójka Big Al + Marc Gasol robiła dobrą robotę pod koszem przeciwnika, a ze strony Jazzmanów wtórowali im Cousins z Gordonem wraz z asystującym im Lawsonem. Szalę zwycięstwa przechyliły trudne rzuty w końcówce, które mimo dobrej obrony ekipy z Utah znalazły drogę do kosza.
Eric Gordon pokazał, że potrafi być strzelcem notując 22 punkty, przy dobrej skuteczności 9/14. DMC zagrał wszechstronnie zapisując linijkę statystyczną: 17|8|4, 50% FG. Rekord sezonu w asystach Lawsona - 13, szkoda że 4/12 z gry. Dobrą robotę w każdym spotkaniu robi też Nerlens Noel - tym razem 3 steale i 2 bloki.

Ocena rywala: 4+ - było bardzo fajnie ale mimo wszystko jak dla mnie za dużo punktów z pomalowanego: 44 na 83 i dodatkowo aż 11 rzutów wolnych.
« Ostatnia zmiana: 21 Października 2015, 13:25:35 wysłana przez Cezar »

*

Cezar

Odp: Utah Jazz [0-4]
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Października 2015, 10:44:41 »

Tadam! Myślę, że powoli na forum można zacząć kręcić bekę z Utah Jazz niczym z Lecha Poznań. Może nie wygrałem ligi rok temu, ale mimo wszystko wciąż być na 0 z przodu? Masakra. Mecz z Portland do łatwych nie należał. Od początku siatki dziurawili Irving(18 pkt, 7 ast, 7/14) z Millsapem(14 pkt, 8 zb, 2 blk), a Valanciunas(13 pkt, 6/7) kręcił Cousinsem(14 pkt, 12 zb, 6/11). Czwarta kwarta doprowadziła jednak do remisu dzięki podkręconej defensywie drużyny z Utah. W całym meczu mieliśmy aż 12 zbiórek ofensywnych, 6 steali i 3 bloki, przy 14 stratach rywala. Dało to nam aż 15 prób rzutowych więcej co i tak nie przełożyło się na zwycięstwo. Gdy na zegarze zostało około 15 sekund Jazzmani przegrywali 3 punktami. Najpierw na dobrą pozycję wyszedł Eric Gordon (13 pkt, 4 ast, 5/13), ale jego rzut został fenomenalnie zablokowany przez MKG. Piłkę łapać chciał Gorgui Dieng, jednak stanął nogą poza linią - piłka należała się Jazz. Tym razem dobrą pozycję do rzutu za 3 wypracował sobie Wilson Chandler (11 pkt, 3 zb, 4 ast, 4/10) i doprowadził do remisu. Do końca spotkania zostały może 4 sekundy, piłkę otrzymał Irving - naiwnie do próby zmylenia rywala skoczył Ty Lawson, a Irving oddał game-winnera "from close range". Szkoda - w tym meczu do wygranej było chyba najbliżej.

Ocena rywala: dobre spotkanie, ale nie na piątkę = 4+.

*

Cezar

Odp: Utah Jazz [0-4]
« Odpowiedź #4 dnia: 23 Października 2015, 18:50:25 »

No i niestety, Lech się przełamał - w dodatku w LE przeciwko Fiorentinie! Jazz za to nadal bez zwycięstwa. Wynik świadczy o tym, że w meczu było sporo walki, dobrej obrony i strat. Warto wspomnieć o liczbie ofensywnych zbiórek graczy z Dallas - aż 11 (!) przy 4 zbiórkach w ataku Jazzmanów, Można powiedzieć, że świetnie spisał się Eric Gordon: 16 pkt, 3 zb, 7 ast, 7/10! Niestety nie pomógł mu Boogie, który rozdał aż 4 asysty, ale 10 pkt i 7 zb przy marnej skuteczności 5/12 to zdecydowanie zawód. Mavericks wygrywali przez prawie całe spotkanie, a odrobienie straty przyszło dopiero w 4 kwarcie. Na 24 sekundy do końca wynik był remisowy, D'Angelo Russel grał swego rodzaju izolację, reszta graczy rozstawiona w rogu. Po zagraniu typu "drive and dish" na czystej pozycji znalazł się Jodie Meeks (10 pkt, 4/7) i trafił zza luku! Mimo tylko 3 sekund na zegarze udało się wypracować czystą pozycję do rzutu! GM'a Jazz podkusiło jednak by wpuścić na boisko Cory'ego Josepha który jest lepszym strzelcem niż Ty Lawson. Jakimś cudem zapomniał jednak, że do tej pory Joseph grał na 2/9 z gry i nie udźwignął ciężaru buzzer-beatera na remis.

Ocena rywala: Zybi jak to Zybi - piąteczka! 5.
« Ostatnia zmiana: 23 Października 2015, 23:53:59 wysłana przez Cezar »

*

Cezar

Odp: Utah Jazz [1-4]
« Odpowiedź #5 dnia: 24 Października 2015, 00:02:32 »

Jak to leci w piosence DJ Khaleda.. ALL I DO IS WIN! No może od teraz.. ale w końcu w bilansie ekipy z Utah z przodu nie widnieje już zero! Uff, teraz pójdzie z górki. Mecz z Pelicans oczywiście był meczem na styku i nie obyło się bez drżenia rąk w końcowych sekundach, jednak Tony Parker (5 pkt, 5 zb, 8 ast, 2/7) nie trafił rzutu, który i tak był za dwa. Liderem rywali był Z-Bo, który wygrał pojedynek z Boogiem, 19 pkt, 2 zb, 3 ast, 2 stl, 7/11. Nasz żywiołowy DeMarcus odpowiedział lepszą grą w obronie: 10 pkt, 2 zb, 2 ast, 4 stl, 2 blk, 4/10. Równiej grającym podkoszowym był Nerlens Noel -> 8 pkt, 11 zb, 4/4 - nice. Tutaj przechodzimy w zasadzie do meritum, ten mecz został rozegrany pod banderą: "WILSON CHANDLER SUPERSTAR". 22 pkt, 10/12 z gry. Najlepszy występ jakiegokolwiek Jazzmana w tym sezonie. Brawo, brawo, brawo. A! No i Ty Lawson rozdał 8 asyst przy skuteczności z gry 1/10. Eee.. dziękuję dobranoc.


Ocena rywala: zasłużona piąteczka dla Skipa. 5.
« Ostatnia zmiana: 24 Października 2015, 00:04:03 wysłana przez Cezar »

*

Cezar

Odp: Utah Jazz [2-4]
« Odpowiedź #6 dnia: 26 Października 2015, 10:24:51 »

Kontynuujemy jakże wielką serię wygrywając drugi raz z rzędu. W meczu z Leśnymi Wilkami, vipmen dość mocno zamknął pomalowane i już po pierwszych nieudanych akcjach Cousins biegał praktycznie cały mecz "zimny" trafiając 4 na 10 rzutów, notując przeciętne ale wszechstronne, 8 pkt, 5 zb, 2 ast, 3 steale. Jednak blokując jedno, otworzył drugie. 55% z gry Jazzmanów, 56% za trzy przy nie tak znów dużej ilości prób bo 9/16. Brawo chłopaki, celowniki były wyregulowane odpowiednio. Mecz udało się wygrać mimo 15 strat, ale i my sami odpłaciliśmy 8 przechwytami i 3 blokami. Z wolnych pozycji na dystansie skorzystali głównie Eric Gordon, czyli MVP tego spotkania 24 punkty, 2 zbiórki, 3 asysty, 10/16 z gry, oraz tuż za nim, gość który staje się mega lubianym przez mnie graczem czyli WC, Will-C, Wilson Chandler: 19 pkt, 7 zbiórek, 4 asysty, 7/8 z gry. Ty Lawson udowodnił, że jest bardzo dobrym rozgrywającym ale gorszym strzelcem. Trzeba przyznać, że linijka statystyczna całkiem w porządku: 5 pkt, 4 zb, 11 ast, ale 2/7 z gry. Dzięki nowemu układowi rezerwowego backcourtu, czyli na rozegraniu podpisany rookie Delon Wright, a na dwójce Cory Joseph - Kanadyjczyk dał dobre wsparcie 9 punktami, 4/5 z gry.
W ekipie z Minnesoty słabo Chris Paul, 7/21, sporo głupich decyzji i marne 0/6 za trzy. Strzelał jak trzeba Middleton dając 20 pkt i skuteczność 7/11.


Ocena rywala: mocne 4+.

*

Cezar

Odp: Utah Jazz [3-4]
« Odpowiedź #7 dnia: 27 Października 2015, 20:02:36 »

Trzecia wygrana z rzędu! Odniesiona dzięki dobrej postawie w ataku: 59%FG, 61% za trzy! (11/18) Trzeba jednak przyznać, że główną zasługą takiej a nie innej sytuacji była obrona Wizards. Dziurawa niczym okrągłe 0 zdobyte przez Roya Hibberta za jego czasów w Pacers. Mnóstwo wolnych pozycji dla Jazzmanów poskutkowało kolejnym playmakerskim wyczynem Ty'a Lawsona: 15 asyst - zdecydowanie, na razie nie ma mowy o wymianie tego jegomościa. W drugiej połowie po osiągniętej stałej około 15 punktowej przewadze chcieliśmy dać trochę poszaleć DeMarcusowi, który pierwszych dwóch kwart nie mógł zaliczyć to najbardziej udanych. Skończył mecz z 16 punktami, 11 zbiórkami i 8/17. GM Jazz wciąż uważa, że dla dobra samego Cousinsa lepiej by znalazł sobie nowy dom. Swoje zagrał Chandler, mega efektywny - 21 pkt, 3 zb, 2 stl, 7/9. MVP po raz drugi z rzędu to Eric Gordon, 25 pkt, 4 zb, 4 ast, 2 stl, 1 blk, 9/16 z gry. Skuteczność zmalała w drugiej połowie gdy wkradł się w nasze szeregi zbyt duży luz, gdyby nie to Gordon mógłby spokojnie przebić barierę 30 punktów. Roztargnienie spowodowało także 12 strat, oraz fatalnie trafiane rzuty wolne, 7/15.


Ocena rywala: 4-, kilka prób steali po zbiórce, duża ilość pkt. w pomalowanym (oprócz tego gdy Evans trafiał) i ogólnie gorszy styl gry niż z pozostałymi rywalami z którymi grałem do tej pory, stąd taka ocena.
« Ostatnia zmiana: 27 Października 2015, 21:17:59 wysłana przez Cezar »

*

Cezar

Odp: Utah Jazz [4-4]
« Odpowiedź #8 dnia: 28 Października 2015, 19:39:18 »

Odniesienie czwartego zwycięstwa było naszą najtrudniejszą przeprawą po upragnione "W". Gracze z Philadelphii kryli na obwodzie zdecydowanie szczelniej niż Pelicans czy Wizards, więc i procent skuteczności odpowiednio zmalał. Na pewno w wygranej pomogła liczba strat przeciwnika: aż 15 przy 7 ze strony Jazz. Na zmniejszeniu opcji z dystansu zdecydowanie zyskał DeMarcus Cousins. 19 pkt, 6 zb, 2 ast. 1 stl; ale muszę tez wspomnieć o 4 TO. Auć. Zagadką dla rywali pozostaje Wilson Chandler. Spodziewają się, że jest to najsłabsza opcja w ofensywie obok Noela, jednak on po raz kolejny z rzędu jest najlepszym strzelcem Jazzmanów. 20 pkt, 3 zb, 2 ast. 2 stl, 9/16 - nie przestaje mnie zaskakiwać. Eric Gordon gdzieś się zagubił w tym meczu i w statystyce FG zobaczyliśmy takie oto liczby: 2/6. Swoje rozdał Ty Lawson (10 asyst), a nie swoje zbiórki podkradł Lou Amundson - aż 9, kolejna niespodzianka. 76ers trzymał przy życiu Jennings, 18 pkt. 10 ast, 7/14, a gorzej Bryant 16 pkt, 6/14.


Ocena rywala: 4+, była walka, było gorąco, ale mecz oceniam jak najbardziej ok.

*

Cezar

Odp: Utah Jazz [5-4]
« Odpowiedź #9 dnia: 31 Października 2015, 20:04:14 »

High FIVE Jazz fans! Tak jest po burzy słońce zawsze wychodzi za chmur i w Salt Lake City już nikt nie pamięta o bilansie 0-4, teraz każdy spogląda w przyszłość. 5-4 moi drodzy, czyli piąta wygrana z rzędu. W tym meczu przeciwnikiem Jazzmanów byli GSW ze strzelającym Klayem Thompsonem. Po remisowej pierwszej kwarcie gracze Utah systematycznie napoczynali rywala i powiększali przewagę. Spotkanie zakończyło się więc z 12 oczkami przewagi. GM Warriors musiał słyszeć o dobrej formie WIlsona Chandlera - zagrał więc on ze skutecznością 2/8, za to dodał 6 zbiórek, 3 asysty, steal i blok. Gwiazdą musiał być więc kto inny. Natchniony jego wystapieniami w real life NBA (uwaga, nie - nie rzucałem nim trójek!) dałem wolną rękę DeMarcusowi Cousinsowi. Ten odpłacił mi występem sezonu. 32 pkt, 11 zb, 2 ast, stl, blok. 12/19! Brawo i jeszcze raz brawo, oby tak dalej DMC. Eric Gordon również na miarę oczekiwań 19 pkt, 7/11. Lawson 7 asyst, 3 steale - standard w jego wykonaniu. U rywali Klay Thompson chciał dźwignąć zespół.. ale chyba nie dał rady. 26 pkt, 10/25.



Ocena rywala: 4 - po pierwszej połowie chciałem dać 5, ale gdy przyszło do odrabiania strat przyszło i b. szybkie tempo. 17 fast break points (u mnie 2) i mimo tego, że ja (chyba tak, z obserwacji tak wynika) gram dość up tempo jak na ligę - o 2 minuty krótsze posiadanie piłki.

*

Cezar

Odp: Utah Jazz [5-4]
« Odpowiedź #10 dnia: 07 Listopada 2015, 20:52:25 »

Czy tygodniowa przerwa w graniu nakryła lekką rdzą formę Jazzmanów? Najwyraźniej tak, bo Chicagowska drużyna odniosła zwycięstwo bez większego wysiłku. Od początku wiedzieliśmy, że trzeba będzie pilnować Stefka jak oka w głowie. Skończył ze skutecznością 9/25, a Bulls i tak wygrali. Co w takim razie poszło nie tak? Luke Babbitt 6/7, Sim Bhullar (!) 12 pkt, 7 zb, 2 stl, 4 blk. Tu w zasadzie można zakończyć. Byki wyraźnie wygrali też deskę, 46 zbiorek vs 27 naszych - WTF? Mimo wielu dobrych pozycji gracze Utah po prostu nie mogli się wstrzelić. Gordon 16 pkt ale 6/14, Cousins przecietne 12 pkt, 7 zb, ale skutecznosc jak u Gordona 6/14. Spotkanie do zapomnienia. Trzeba jak najszybciej powrócić na zwycięską ścieżkę.

Ocena rywala: 5.

*

Cezar

Odp: Utah Jazz [6-5]
« Odpowiedź #11 dnia: 10 Listopada 2015, 18:24:32 »

Utah Jazz przystępowało do spotkania z Lakers jako underdog. Tygodniowa przerwa od grania po której nastąpiła wyraźna porażka z Bulls, oraz różne trade rumours na temat Cousinsa czy też Lawsona. Tym razem jednak presja zadziałała pozytywnie na Jazzmanów i Ci zagrali po prostu koncertowo. (pun intended) Ofensywa obu ekip była dość dobrze zorganizowana i zdobywała punkty na różnoraki sposób. Pierwsza połowa dla Utah Jazz, druga dla Jeziorowców i tak powstała dogrywka. Na 17 sekund przed końcem, przy stanie 76-75 dla LAL Russell Westbrook (25 pkt, 5 zb, 14 ast, 2 stl, 2 to, 11/24) staje na linii rzutów wolnych i trafia "jeden na dwa"! Przy ciasnej obronie graczy czających się na rzut, miejsce na layup znalazł zawodnik który zwykle odpowiada za dystrybucję - Ty Lawson (9 pkt, 9 ast, 4 to, 4/8). W overtime remis utrzymywał się dość długo.. aż do 10 sekund przed końcem gdzie nieźle dziś dysponowany Wilson Chandler (17 pkt, 4 zb, 7/13) trafił za 3! Game over? Nic z tych rzeczy. Russ, który do tej pory był 0/4 zza łuku trafia wide open trójkę i Jazzmani po wzięciu czasu mają około półtorej sekundy na trafienie game winnera wznawiając z autu. Trener Snyder chciał wyciągnąć asa z rękawa i liczyć na atletyzm rookiego Rondae Hollisa-Jeffersona który miał złapać piłkę w locie i umieścić ją szybko w koszu. Ten jednak nie zrozumiał zagrywki i wziął się za wykonywanie piłki z autu! Musiał mieć nosa bo w ten sposób zaliczył swoją drugą asystę w sezonie. Dość sporo miejsca na środku boiska, Eric Gordon (22 pkt, 8/15) urywa się Redickowi.. and drains the game winner from mid range! Got it! Świetne spotkanie dobiega końca. To może być pozytywny kop dla Utah Jazz, który podtrzyma pozytywne morale w zespole aż do końca sezonu. W ekipie z Utah należy pochwalić obu centrów: DeMarcusa Cousinsa (17 pkt, 11 zb, 4 ast, 2 blk, 6/12) oraz Mylesa Turnera (10 pkt, 6 zb, 1 blk, 4/7 w 11 min). Wsparcie Westbrookowi dawali JJ Redick oraz Mirotic - razem 29 pkt trafiajac 12/18 rzutow. Gorzej KAT Towns, można powiedzieć że przegrał walkę pierwszoroczniaków notując podobne statystyki co Turner będąc 22 minuty więcej na parkiecie (11 pkt, 8 zb, 1 stl, 1 blk, 5/13)


Ocena rywala: 5 i tyle.

*

Cezar

Odp: Utah Jazz [7-5]
« Odpowiedź #12 dnia: 11 Listopada 2015, 21:12:47 »

Gracze Jazz nie zwalniają tempa z poprzedniego spotkania i odnoszą kolejne zwycięstwo. Ten mecz stał pod znakiem debiutów dwóch nowych zawodników, a mianowicie duetu Rubio & KG. Pisałem dziś o tych wymianach i padło tam zdanie, że nie będę wymagał od Rickiego zdobywania punktów. Nie wiem kto mu to przekazał, ale po prostu spójrzcie na to: Ricky Rubio (14 pkt, 6 ast, 6/6) Po meczu argumentował to tak: "Cezar mam nadzieję, że nie jesteś zły man. Trener Snyder dał mi zielone światło do rzutu z czystych pozycji no i.. po prostu siedziało." Nie jestem zły wcale, a wcale. Lawson nie potrafił tego co Ty, zapomnijmy o nim. Debiut Hiszpana wspaniały, spytacie co z Big Ticketem. Oto statystyki Kevina Garnetta (10 pkt, 5 zb, 2 ast, 1 stl, 1 blk). On wciąż to ma! Cousins zagrał swoje, ale był chyba zbyt rozluźniony ciągłą przewagą swojej drużyny. DMC, (15 pkt, 9 zb, 6/14) Rubio podebrał trochę punktów naszym typowym strzelcom, przez co Chandler i Gordon rzucili razem 22 pkt na 50%FG. Z ławki mocne wsparcie w tym meczu dał Rich Jefferson 12 pkt, 5/7 oraz gość o którym koszmary będą miały drugie unity rywali Utah Jazz, czyli Ronnie Price - 4 ast, 3 stl.
W Nuggets problemy z trafianiem mieli Lillard i Carroll, wspólnymi siłami uciułali 24 pkt przy skuteczności 10/25. Zdecydowanie za mało "karmienia" Brooka Lopeza, 6 pkt, 6 zb, 2/3.


Ocena rywalki: 5 - nic do zarzucenia.

*

Cezar

Odp: Utah Jazz [8-5]
« Odpowiedź #13 dnia: 13 Listopada 2015, 15:16:18 »

Utah Jazz brało kiedyś udział we "Flu Game". Dzisiejsze spotkanie można nazwać: "Turnover Game". 22 straty po stronie Rockets, 14 po stronie Jazz. SHAME ON YOU! Na szczęście Jazzmani ogarnęli się przynajmniej ze skutecznością: 52% z gry, przy 47% za 3. DeMarcusowi wyraźnie spasowały ruchy transferowe w drużynie i jakby na nowo otworzył swój umysł na grę. 17 pkt, 9 zb, 2 ast, 2 stl, 8/12. Ogólnie w tym spotkaniu za punkty odpowiadało głównie trzech podkoszowych. Oprócz Boogiego także: Kevin Garnett (10 pkt, 2 zb, 3 ast, 2 stl, 5/7) oraz mecz życia Mylesa Turnera (16 pkt, 7/7, 2/2 3pt) Rookie zawsze pokazywał zapał do gry, ale w tym spotkaniu wychodziło mu wszystko.
Grę Rakiet ciągneli Beverley z Favorsem razem 24 pkt, 11/13, ale jak często w tym sezonie słabo zagrał Harden, 3/14 i problemy z wypracowaniem pozycji.


Ocena rywala: 4 - czwórka to dobra ocena, nie było źle.

*

Cezar

Odp: Utah Jazz [9-5]
« Odpowiedź #14 dnia: 13 Listopada 2015, 17:50:37 »

Not one, not two, not three.. four game winning-streak! To staje się faktem, gracze Jazz znów wsiedli do odpowiedniego pociągu i po prostu nie chcą z niego wysiąść! Spotkanie z Milwaukee Bucks było cały czas na styku, kosz na kosz. Rakiem Bucks był Jeff Teague, który zaliczył co prawda 14 pkt i 5 asyst, ale przy skuteczności 6/19. Nasz rozgrywający, czyli Ricky Rubio chyba zbyt mocno wziął sobie do serca zielone światło trenera Snydera.. a może to po prostu wolne pozycje? 13 pkt, 3 zb, 5 ast, 5/13. W tym meczu wyjątkowo zabrakło rzutów Erica Gordona, ale coś za coś - może i 1/4 z gry, za to 4 asysty i 3 steale. Nice. Słabo, bardzo słabo zagrały ławki obu drużyn - 10 do 7 dla Bucks. Drużynę z Milwaukee niemiłosiernie ciągnął Monta Ellis (33 pkt, 14/19). Dosłownie targał ją za uszy. Wiele rzutów wpadało mimo dobrej obrony Jazzmanów, a trójka z ruchu trafiona bodajże z buzzerem pierwszej połowy to po prostu bzdura. (pozdro Joe Black ;) ) Na szczęście ekipa Utah Jazz miała po swojej stronie dwóch takich potworków. Najpierw należy przedstawić MVP tego spotkania, a mianowicie Wilsona Chandlera - 24 pkt, 7 zb, 6 ast, 2 stl, 10/15. Majstersztyk, a raczej masterpiece jakby to powiedział sam zainteresowany. Z taką grą może w końcu jakiś Jazzman zaliczy w tym sezonie triple-double? Pożyjemy zobaczymy. A! Zapomniałem jeszcze o jednym. Jak ja kocham tego gościa. Już w tych kilku meczach odciska piętno na tej drużynie. Kevin Garnett - 8 pkt, 6 zb, 4 ast, 2 stl, 2 blk. Jak dla mnie świetna linijka statystyczna. No i w końcu czas na tego bez którego nie byłoby tej wygranej. Mając około 20 sekund do końca, remisowy stan gry coach Snyder zadecydował, że ostatni rzut wykona właśnie on - DeMarcus Cousins. (18 pkt, 5 zb, 3 ast, 8/11) Historia już nie raz pokazała, że wystawienie gracza na trading block może zadziałać na niego motywująco. Zrobienie sobie odrobiny miejsca od Noah, lekki fade z mida i po prostu siedzi. Drugi game winner w tym sezonie. Zwykle szczęście w takich sytuacjach stało u mnie po przeciwnej stronie, ale może jednak Jazz są dla mnie szczęśliwą drużyną? Oby tak dalej. Czytajcie ten recap tak samo jak Wilson poniżej ^^


Ocena rywala - 4: po prostu jeszcze nikt w tym sezonie nie grał takiej szybkiej kontry po normalnej defensywnej zbiórce, tempo ogólnie dość wysokie (2 min krócej czasu przy piłce mimo mojej dość szybkiej gry).

*

Cezar

Odp: Utah Jazz [10-7]
« Odpowiedź #15 dnia: 16 Listopada 2015, 17:48:08 »
pierwsze 2 recapy nie pisane od razu po meczu, stąd taka długość..




Brak statystyk z tego spotkania, Zybi niechcący zresetował spotkanie. Robotę u Wejwera robił Bosh. Wpadały mu rzuty przy bardzo dobrym kryciu, po prostu złapał rytm w trakcie tego meczu. 51 pkt ze strony Jazz musi świadczyć o słabej dyspozycji graczy z Utah tego dnia.

Ocena rywala: 4+


Odkurzeni Clippersi zaliczają powrót do ligi razem z porażką vs Jazz. Do wygranej drużyny Utah pociągnęła trójka graczy: Cousins (14 pkt, 10 zb, 5 ast, 7/8), Chandler (18 pkt, 6 zb, 7/16) oraz Rubio (8 ast, 3 stl) Dodatkowy smaczek to porzucony przez Jazz zawodnik - RJ Hunter a.k.a. koń trojański, 7 pkt, 3/13


Ocena rywala: 4 - bardzo mało pozycji do post dla Dirka w tym meczu (ze 2, może 3), Czas posiadania piłki o 4 minuty krótszy (dla chętnych mam screen)


Mecz z Magic zapowiadał się smakowicie. Można powiedzieć, że GM'owie obu drużyn darzą się sympatią i szacunkiem. Szef Jazzmanów Cezary Cezary wypowiedział się następująco przed meczem: "Wiemy, że gracze z Orlando są szybcy, bardzo szybcy. Wiemy też, że będą sporo rzucać - postaramy się jednak by pudłowali". 43% trójek po obu stronach, przy 14 próbach Jazz, a 21 Magików. Wyszło na remis. Można powiedzieć, że ekipa z Florydy wygrała ten mecz agresją i walką. 15 fast break points, 36 points in the paint, 10 offensive rebounds, 8 steals, 3 blocks. Mecz był na styku praktycznie do końcowych minut 4 kwarty gdzie Utah Jazz nie potrafili się wstrzelić a Orlando Magic skutecznie egzekwowało swoje akcje. Wtedy właśnie swoją skuteczność popsuł sobie Boogie Cousins (16 pkt, 8 zb, 5/12). Wilson Chandler spudłował kilka otwartych pozycji, ale to może zdarzyć się każdemu (14 pkt, 3 zb, 6/11) Świetną iskrę znów daje Myles Turner (12 pkt, 4 zb, 6/7) i nie możemy być zawiedzeni Garnettem (6 pkt, 5 zb, 4 ast. 3/5).
W ekipie Magików praktycznie nie mylił się Alec Burks (17 pkt, 8/9), Knight dobrze rozgrywał (14 pkt, 9 ast, 6/12), a Kristaps Porzingis wciąż udowadniał, że jest dla niego miejsce w lidze NBA (12 pkt, 10 zb, 5/10)

Ocena rywala: 5-, bardzo dobre spotkanie, minus za mimo wszystko ciut za szybkie kontry.

*

Cezar

Odp: Utah Jazz [10-8]
« Odpowiedź #16 dnia: 17 Listopada 2015, 09:08:02 »

Kibice obejrzeli na prawdę dobre spotkanie tego poniedziałkowego wieczora. Byliśmy świadkami pojedynku niedawno wymienionych rozgrywających, który potoczył się całkiem wyrównanie, tak jak i samo spotkanie. Ricky Rubio (17 pkt, 5 ast, 4 to, 6/13) często odpuszczany na obwodzie trafiał na przyzwoitej skuteczności, a jego rywal zagrał tak jak od niego oczekiwano: Ty Lawson (12 pkt, 9 ast, 2 to, 5/8) W tym meczu na wszystkie 132 rzuty 49 było trójkami. Patrząc na celność lepiej skończyli Pistonsi 50% vs 44% Jazzmanów. Game winnerem okazał się layup Lawsona, który zaskoczył defensywę Jazz liczącą na jakaś akcję rzutową po zagrywce. Gracze Utah mieli jeszcze szanse na przechylenie szali zwycięstwa na swoją stronę, jednak DeMarcusowi Cousinsowi (13 pkt, 10 zb, 4 ast, 3 blk, 6/9) nie udało się skierować piłki do obręczy mimo całkiem dobrej pozycji blisko kosza. Dziurawienie siatek przypadło MVP tego spotkania, czyli zaliczający season high Kevin Martin (27 pkt, 7 ast, 10/20). Mit o jego niezdatnym do grania release można w tym sezonie włożyć między bajki. Wsparcie na pozycji centra dał mu świeżo sprowadzony Al Horford (19 pkt, 7 zb, 9/14).

Ocena rywala: 5-, na prawdę bardzo dobre spotkanie.

*

Cezar

Odp: Utah Jazz [11-8]
« Odpowiedź #17 dnia: 18 Listopada 2015, 00:01:55 »

"Guys! Time to get some offensive rebounds in this game! Hustle!" - zdawał się mówić coach Snyder przed tym spotkaniem. 11 zbiórek ofensywnych i 13 punktów drugiej szansy zapewniło spokojną wygraną ekipie Jazz. Pomógł na pewno rzut zza połowy Ronniego Price'a na koniec 3 kwarty, który ostudził run OKC. Kilka dobrych pozycji na początku spotkania wprowadziło w rytm MVP tego spotkania, czyli DeMarcusa Cousinsa (24 pkt, 5 zb, 2 ast, 2 stl, 1 blk, 10/15), który był 6/6 na początku tego meczu. Pozostała część pierwszej piątki nie zawiodła. Gordon, Chandler i Garnett wspólnie zagrali na skuteczności 17/30 co daje 57%! Brawo!
LeBron James (29 pkt, 4 reb, 6 ast, 4 stl) robił swoje i w ataku, i w obronie, ale podkoszowi Thunder po prostu zapomnieli jak zastawia się w obronie.


Ocena rywala: 4+, dobrze ale na tle innych rywali musiałem dać właśnie 4+.

*

Cezar

Odp: Utah Jazz [11-9]
« Odpowiedź #18 dnia: 19 Listopada 2015, 12:49:24 »

Gracze Utah Jazz poczuli się chyba zbyt pewnie po wygranej z drużyną LeBrona Jamesa i ponieśli porażkę z ekipą z Indiany - porażkę w meczu, który spokojnie można było wygrać. Gracze Pacers zawdzięczają swoją wygraną konsekwentnej grze w pomalowanym przez całe spotkanie (48% w PIP + 11 oddanych rzutów wolnych). Dobrą kontrą na ten styl gry MOGŁY być rzuty z dystansu jednak skończyło się na 35% skuteczności zza łuku. Zdecydowanie zawiedli starterzy, na szczęście ławka zdobyła aż 38 (!) punktów. Boogie Cousins po dobrym początku skończył mecz z następującą linijką statystyczną: 12 pkt, 8 zb, 2 ast, 1 stl, 1 blk, 6/15. W 15 minut gry z ławki dobrą formę z poprzedniego meczu podtrzymał Ronnie Price (13 pkt, 4 ast, 1 stl, 4/5) W ekipie z Indiany zdecydowanym MVP był Dwayne Wade, który tego dnia praktycznie się nie mylił: 25 pkt, 4 zb, 5 ast, 1 stl, 10/15.

Ocena rywala: 4 - zmieszczony w regulaminie ale spory % pkt w pomalowanym, niestety bez większej finezji w ataku (głównie proste give and go, czyli podanie do podkoszowego i czekanie na odegranie np. na Wade'a)

*

Cezar

Odp: Utah Jazz [12-9]
« Odpowiedź #19 dnia: 20 Listopada 2015, 23:16:27 »

Po kilku ostatnich spotkaniach powstał mit, że Jazzmani są "soft" i nie potrafią bronić w pomalowanym. Bart i jego Knicks chyba podsłyszeli gdzieś tę plotkę: 34 pkt w paint i 18 prób rzutów wolnych. Ze strony Utah jakże piękne (^^, sarkazm) 8 pkt w paint - czy to season high w tym sezonie w całej lidze? Możliwe. Na szczęście 11 trafionych trójek z 58% skutecznością załatwiło sprawę. Mecz ten obfitował w 2 mocne runy obu ekip. New York Knicks wygrywali 37-23 na 3 minuty przed końcem pierwszej połowy, ale w 33 minucie spotkania na tablicy wyników wyświetlało się: 64-55 dla Jazz. Teraz sama końcówka, dokładnie 22 sekundy do końca i wynik 77-73 dla Jazz. Coach Snyder wyznaczył Erica Gordona (17 pkt, 4 ast, 4/9, 6/6 FT) do wykonywania rzutów wolnych po szybkich faulach Nowojorczyków. 2/2 wolne Gordona trafione, Mike Conley (25 pkt, 5 ast, 10/21) rzuca za 3 przy niezłej obronie Rubio - trafione. Później.. identyczna sytuacja. Za trzecim razem EG10 również nie pomylił się przy freethrowach, a Conley'owi skończyło się szczęście jak i sam mecz. Po stronie Utah Jazz DeMarcus Cousins (15 pkt, 6 zb, 3 ast, 5/15, 5/6 FT) znów trafia jedną-trzecią swoich rzutów, a odkurzony Jordan Adams (9 pkt, 2 zb, 1 stl, 4/7) daje iskrę z ławki i nie chce oddawać miejsca w rezerwowej piątce 14 lat starszemu Richardowi Jeffersonowi. Po meczu Spike Lee mógłbyć zadowolony z postawy Plumlee'ego (11 zb) oraz Farieda (10 pkt, 8 zb)


Ocena rywala: 4 - tylko i wyłącznie za sposób gry w paint, często mało wyszukany.

 


* Ostatnie wiadomości

Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez Borsunio
[21 Września 2021, 11:30:58]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez Cezar
[19 Września 2021, 13:41:44]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez brudzio13
[19 Września 2021, 12:28:36]


Odp: Dołącz do ligi NBA Nation / Join NBA Nation wysłana przez Cezar
[16 Września 2021, 18:15:26]


Odp: Dołącz do ligi NBA Nation / Join NBA Nation wysłana przez Majkel_OKC
[16 Września 2021, 17:46:50]


Odp: PLAYBOOK, czyli ważne ogłoszenia administracji. wysłana przez Cezar
[14 Września 2021, 15:47:41]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez Rezus9123
[14 Września 2021, 15:34:06]


Odp: PLAYBOOK, czyli ważne ogłoszenia administracji. wysłana przez Cezar
[13 Września 2021, 23:15:49]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez clicers
[12 Września 2021, 18:42:33]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez bARt48PL
[12 Września 2021, 15:34:24]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez przemekkw
[11 Września 2021, 18:43:24]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez szponters
[11 Września 2021, 12:09:17]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez DE_LA
[09 Września 2021, 21:50:25]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez endYWatta
[08 Września 2021, 23:34:21]


Odp: Wstępne zapisy na pierwszy sezon w NBA 2k22 wysłana przez Czupakabra666
[06 Września 2021, 20:52:20]

* Partnerzy

You Tube Facebook Toronto Raptors Boston Celtics Polska San Antonio Spurs Polska